Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Niedziela, 9 sierpnia. Imieniny: Klary, Romana, Rozyny
23/04/2013 - 06:01

Długa zima: powodzi nie ma, za to jest woda w studniach

Po zimie rzeki na Sądecczyźnie nie przybrały, za to wzrósł poziom wód gruntowych. To oznacza, że w tych gospodarstwach, gdzie dotąd był problem, ludzie mają teraz wodę.
- Na chwilę obecną stan wód na Sądecczyźnie jest poniżej stanów alarmowych – mówi Ryszard Wąsowicz, kierownik Powiatowego Centrum Zarządzania Kryzysowego w Nowym Sączu. – Obserwujemy za to coś innego – wzrost poziomu wód gruntowych. To oznacza, że tam, gdzie dotychczas był problem z wodą, w chwili obecnej już on nie występuje – podkreśla.
Potwierdza to Leszek Skowron, wójt Korzennej:
- Problem z wodą na terenie gminy występował tam, gdzie nie było wodociągów, a więc m. in. w Wojnarowej, Lipnicy czy Jasiennej – mówi. – Po roztopach w studniach woda się pojawiła, na razie nie mam żadnych skarg, żeby gdziekolwiek było sucho.
Także na terenie gminy Grybów w miejscach, gdzie tradycyjnie występowały kłopoty z wodą, sytuacja się unormowała.
- W tej chwili nie mamy problemów z wodą, jest jej wystarczająca ilość – mówi sołtys Ptaszkowej, Marian Kruczek.

Zygmunt Gołąb
Fot. sxc.hu







Dziękujemy za przesłanie błędu

Sądeczanin HISTORIA (2-2020)