Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Piątek, 25 września. Imieniny: Aureli, Kamila, Kleofasa
08/03/2020 - 10:45

Dwie tragedie w jeden dzień. Góry ich zabiły

Ten weekend przyniósł dwie tragedie w górach. Pierwsza rozegrała się na szlaku wiodącym na Rysy, najwyższy polski szczyt, druga w słowackiej część Tatr, na Łomnickim szczycie.

Co się wydarzyło na szlaku na Rysy? Jak doszło do tragedii? Wiadomo, że zginęła kobieta.   Jak podaje Radio Kraków turystka najprawdopodobniej poślizgnęła się i spadła, doznając śmiertelnych obrażeń. Ratownicy TOPR na pokładzie śmigłowca przetransportowali ciało do Zakopanego.

Czytaj też Była w gęstych zaroślach. Tajemnica śmierci Teresy Marczyk [ZDJĘCIA]

Kolejna tragedia rozegrała się w słowackiej części Tatr, gdzie zginął narciarz. Próbował dotrzeć na szczyt Łomnicy.

Runął w przepaść – informuje krakowska rozgłośnia. Według relacji słowackich ratowników górskich, mężczyzna spadł z wysokości około siedmiuset metrów.  Ciało narciarza ratownicy przetransportowali do Starego Smokowca.

Czytaj też Wozy strażackie na sygnale. Co się stało w domu studenckim nw Nowym Sączu

To nie koniec wypadków w górach. Tatrzańscy ratownicy pomagali też turystom w rejonie Suchych Czub, Zmarzłego Stawu i Przełęczy Kondrackiej.

W górach panują bardzo trudne warunki. Wiele szlaków jest zasypanych śniegiem, pod którym jest lód.

[email protected], zdjęcie ilustracyjne







Dziękujemy za przesłanie błędu

Miesięcznik Sądeczanin - wydanie wrześniowe