Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Wtorek, 19 listopada. Imieniny: Elżbiety, Faustyny, Pawła
04/11/2019 - 18:20

Groźny pies błąka się po ulicach Nowego Sącza. Omal nie pogryzł dzieci

Niewiele brakowało, a dzisiaj na ulicy Zawiszy Czarnego w Nowym Sączu doszłoby do tragedii. Groźny pies zaatakował dzieci, które wracały ze szkoły. Na szczęście zdążyły dobiec do domu. Jak się okazało, to nie pierwsza taka sytuacja.

Dzisiaj po południu do naszej redakcji zadzwonił mieszkaniec Nowego Sącza. Był bardzo zdenerwowany i roztrzęsiony, ale miał ku temu słuszne powody. Po krótkiej rozmowie okazało się, że około godziny 11 jego córkę, która wraz z kuzynką wracała ze szkoły, na ulicy Zawiszy Czarnego zaatakował agresywny pies.

- Na szczęście córka z kuzynką zdążyły dobiec do domu i pies ich nie ugryzł. Córka była bardzo roztrzęsiona, zapłakana i powiedziała, że już nigdy nie pójdzie pieszo do szkoły – powiedział w rozmowie z dziennikarzem „Sądeczanina” pan Łukasz, tata dziewczynki.

 - Jadąc samochodem zauważyłem tego psa. Biegł ulicą Wita Stwosza w kierunku bloków na ul. Zawiszy Czarnego. Rozpytałem mieszkańców i oni twierdzili, że jest to pies osób narodowości romskiej mieszkających za blokami. Pojechałem w to miejsce i zastałem właśnie tego psa – dodaje.

Pan Łukasz poinformował o zdarzeniu straż miejską, która zaraz po otrzymaniu zgłoszenia przyjechała we wskazane miejsce, ale w tym czasie pies zdążył już uciec. Funkcjonariusze obiecali zająć się groźnym zwierzęciem, dlatego każda osoba, która zauważy tego psa na ulicach Nowego Sącza, niech zachowa szczególną ostrożność i poinformuje o tym straż miejską, dzwoniąc pod numer 986.

- Rozpytałem też swoich sąsiadów, którzy oświadczyli, że ten pies biega wzdłuż ul. Wita Stwosza, ul. Dąbrówki, ul. Orła Białego i ul. Zawiszy Czarnego. Jest agresywny i atakuje ludzi – wyjaśnia pan Łukasz.

- Często widuję tego psa. Wygląda tak, jakby był bezpański. Wbiega pod samochody przez co stwarza zagrożenie - mówi mieszkanka ulicy Zawiszy Czarnego.

Zobacz też Przeżyła koszmar. Agresywny pitbull rzucił się na jej psa, a potem na nią

Mamy nadzieję, że niebezpieczne zwierzę zostanie schwytane zanim dojdzie do tragedii. O tym, jak bardzo groźne potrafią być niektóre psy, końcem lipca 2018 roku przekonała się mieszkanka ulicy Reguły. Pies przypominający pitbulteriera rzucił się do gardła wyprowadzonego na spacer owczarka belgijskiego. Agresywny pies zaczął dusić i gryźć bezbronne zwierzę. Gdy właścicielka ruszyła mu z pomocą, pogryzł też ją. Niestety, owczarka nie udało się uratować, a ranna kobieta trafiła do szpitala.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez SYGNAŁ

RG [email protected], Fot. Czytelnik, R.Gajewski

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście, zaznacz fragment z błędem i wyślij do redakcji



Dziękujemy za przesłanie błędu