Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Poniedziałek, 14 czerwca. Imieniny: Bazylego, Elizy, Justyny
13/05/2021 - 21:55

Hala w Witowicach i przebieg "sądeczanki". Radni Łososiny mają konkretne pytania

Podczas ostatniej sesji radni zgłosili wiele spraw bieżących i wolnych wniosków, które wymagały zajęcia stanowiska przez wójta. Zadaniem radnych jest przede wszystkim słuchanie mieszkańców i odpowiadanie na ich potrzeby. Do tego zobowiązuje ich prawo samorządowe. Czego więc chce lokalna społeczność?

W ramach spraw bieżących i wolnych wniosków radni jak zwykle zwracali uwagę na zły stan nawierzchni lokalnych dróg. – Przy remontach dróg najciężej jest uzyskać zgody mieszkańców. To dziwne, bo przecież zrobienie kanalizacji czy doprowadzenie wody w sposób oczywisty zwiększa wartość działki – stwierdził Andrzej Romanek, wójt gminy. Dość powszechne wśród właścicieli nieruchomości jest podejście: zrobić wszędzie, tylko nie na moim terenie. Wójt podziękował wszystkim mieszkańcom, którzy nie mają z tym problemu i godzą się na ingerowanie w działki przy drogowych remontach.

Co do budowy sali gimnastycznej w Witowicach Dolnych przypomniał, że pod koniec kwietnia odbyło się w tej sprawie spotkanie. – Sądzę, że spotkanie uświadomiło wszystkim, jak duże jest to przedsięwzięcie – podkreślił wójt. Pojawiają się głosy, że to jedno z najtrudniejszych zadań dla Łososiny Dolnej. Wójt poprosił lokalną społeczność o wyrozumiałość, bo przedsięwzięcie wcale nie jest takie proste.

Trzeba zapewnić dojazd do drogi pożarowej, zająć się kwestią odprowadzania wód, zorganizować zbiornik kanalizacyjny… Poza tym jest to przecież teren zalewowy - grunt  jest niestabilny, należy też przeprowadzić badania geologiczne i przygotować szczegółową dokumentację. – Działamy starannie i rozważnie. To niestety trwa – dodał wójt.

Po gminie krążą również plotki dotyczące przebiegu "sądeczanki". Jak twierdzą mieszkańcy, podobno słyszeli o jakimś wariancie, który mógłby być niekorzystny dla Tęgoborzy. Wójt wyjaśnił o co tak naprawdę chodzi. Przebieg wyczekiwanej od lat "sądeczanki" może być uciążliwy dla rolników, którzy będą mieli grunty po jednej i po drugiej stronie gminy.

- Podejmuję rozmowy i starania w tej sprawie, wystosowałem także pismo do ministra infrastruktury – zapewnił Andrzej Romanek. Podkreślił jednak, że należy mieć też na uwadze kwestię kosztów. Pod względem ekonomicznym poprowadzenie drogi przez Łyczankę powinno być najbardziej opłacalne. (k.kos@sadeczanin.info, fot. archiwum)







Dziękujemy za przesłanie błędu