Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Piątek, 14 sierpnia. Imieniny: Alfreda, Maksymiliana, Selmy
20/03/2020 - 12:25

Harcerze już walczą z koronawirusem. Rozmawiamy z harcmistrz Justyną Blukacz

Choć niepełnoletni mogą tylko kibicować, to dorośli druhowie na Sądecczyźnie już robią zakupy i wyprowadzają czworonogi. Wszystko z myślą o naszych seniorach i samotnych ludziach, którzy powinni za czas pandemii pozostać w swoich domach. Rozmawiamy z harcmistrz Justyną Blukacz - komendant ZHP Hufca Nowy Sącz.


Pani Komendant, reprezentuje Pani nowosądecki hufiec Związku Harcerststwa Polskiego. W związku z nadzwyczajną sytuacją i podjętymi środkami ostrożności dotyczącymi pandemii koronawirusa państwo również mają swój wkład?
- Jak wiemy na terenie całego kraju ZHP włącza się w działania mające minimalizować szkodliwe działanie pandemii. Nasz hufiec oczywiście także. Bierzemy właśnie udział w akcji "Harcerska Służba" oraz "Małopolscy harcerze pomagają". Operacje te mieszczą się w ramach działalności Krakowskiej Chorągwi, która wydaje nam dyrektywy i wszystkie wytyczne na bieżąco.

W środę w nowosądeckim ratuszu uczestniczyła pani w spotkaniu przedstawicieli organizacji pozarządowych z Prezydentem miasta. Wiemy, dotyczyło ono tematu pandemii.  Jakie ustalenia zapadły?
- Każdy z obecnych został poproszony o zaprezentowanie swojego stanowiska. Przedstawiłam więc już podjęte przez Hufiec działania oraz scenariusze, na które jesteśmy ewentualnie przygotowani by również miastu pomóc. W spotkaniu uczestniczyło kilka organizacji pozarządowych. Wyraziliśmy gotowość współdziałania by pomóc ludziom, którzy nie są objęci w tym momencie wsparciem ze strony ośrodków pomocy społecznej, a potrzebują pomocy, choćby w formie zrobienia codziennych zakupów czy wyprowadzenia czworonogów na spacer. Wymieniliśmy się wiedzą, doświadczeniami, żeby te działania były pożyteczne społecznie, a dzięki skoordynowaniu akcji przez urząd miasta każda z organizacji ma swoje pole do działania. 


Czy seniorzy przekonają się do tej formy pomocy?
- W pierwszej kolejności wolontariusze z ZHP nigdy nie pukają do drzwi bez otrzymania wcześniejszej prośby o pomoc. W ten sposób unikamy ryzyka kontaktu w fałszywymi wolontariuszami. Przedstawiciele harcerstwa bezwzględnie będą występowali także w mundurach. Wiemy, że sytuacja za tydzień może się zmienić i będziemy musieli przeorganizować cały tryb działania. Na chwilę obecną jednak jest on wystarczający. Ta pomoc jest też ważna z uwagi na fakt, że wielu mieszka samotnie, nie ma rodzin ani sąsiadów. Pomoc taka zabezpiecza ludzi przed odwiedzaniem skupisk ludzkich gdzie są najbardziej narażeni na niebezpieczeństwo.

ZHP Nowy Sącz działać będzie tylko na terenie miasta?
- Na wczorajszym spotkaniu rozmawialiśmy oczywiście o samym mieście, ale zdradzić mogę, że nasza instytucja działa na terenie całej Sądecczyzny. Oczywiście nasze moce przerobowe są naturalnie uszczuplone z uwagi na wykluczenie z udziału w akcjach osób niepełnoletnich. To pokłosie odgórnych decyzji zapadłych również dzięki wskazaniom władz państwowych. Co więcej pełnoletni członkowie ZHP mogą działać w akcji tylko w obrębie gmin właściwych dla miejsca zamieszkania - by unikać dużego przemieszczania. Na terenie tych gmin mamy swoich instruktorów. Najlepszym przykładem może być Kamionka Wielka czy też Krynica-Zdrój. Dzieci i młodzież natomiast śledzą nasze poczynania i naturalnie dopingują, wszak jesteśmy jedną rodziną.

Jak osoby potrzebujące takiej pomocy mogą się po nią zgłosić. Bezpośrednio do Państwa, może przez ośrodki pomocy społecznej?
- Na dwa sposoby: albo poprzez ośrodek pomocy społecznej, od którego dostajemy namiary do potrzebujących albo przez bezpośredni kontakt do nas dostępny na naszej stronie internetowej (telefonicznie bądź mailowo). Jak dotąd mieliśmy zgłoszenia w obydwu formach.

Dziękuję za rozmowę. (P.B.)

Do ZHP mogą się Państwo zwrócić o pomoc:
tel: 608 179 738, mail: [email protected]







Dziękujemy za przesłanie błędu

Sądeczanin HISTORIA (2-2020)