Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Niedziela, 15 grudnia. Imieniny: Celiny, Ireneusza, Niny
14/11/2019 - 10:25

Już ruszyła kariera Durlaka. Ledwie zasiadł w Senacie, dostał stanowisko

Już po pierwszym posiedzeniu Sejmu i Senatu nowej kadencji i już są pierwsze nominacje na parlamentarne stanowiska. Wśród tych, którzy objęli funkcję jest polityczny debiutant z Nowego Sącza Wiktor Durlak. Został wybrany na sekretarza Senatu.

Wiktor Durlak to parlamentarny debiutant, który w walce o mandat zmierzył się z byłym już senatorem Stanisławem Kogutem. Startował jako  kandydat ,Prawa i Sprawiedliwości . Zdobył łącznie 107 119 głosów, co dało mu wynik 60,33 proc. Kogut dostał 70 424 głosów, co dało mu wynik 39,67 proc.

Czytaj też Kto ich zastąpi? Wicher, Nowogórska i Durlak zwalniają posady radnych

 -  Niewątpliwie siedemdziesiąt procent mojej wygranej to znaczek PiS, dwadzieścia procent to moja praca i moich współpracowników, dziesięć procent to inne okoliczności – komentował swoją wygrana Durlak na łamach listopadowego wydania miesięcznika „Sdeczanin” - Najtrudniejszy był początek kampanii, ale jestem odważny, podjąłem wyzwanie, bo taka szansa czasem zdarza się tylko raz w życiu.

Jak  mówił Durlak jego pomysł na kampanię zakładał wywołanie efektu śnieżnej kuli. Punkt kulminacyjny miał przypaść na finał wyborów. 

- Startowałem z pozycji samorządowca znanego tylko we własnej gminie i mieście, z racji funkcji powiatowego radnego. Nie byłem więc rozpoznawalny. Musiałem zacząć od pokazania wizerunku. Byłem aktywny w mediach społecznościowych, więc zaczęło mi przybywać obserwujących. Ludzie dowiedzieli się, że mam za sobą dziesięć lat pracy w samorządzie, bo wcześniej byłem jeszcze radnym gminy Grybów. Ta strategia, w której postawiłem na bezpośrednie spotkania z wyborcami, przejechałem blisko 5 tys. kilometrów, przyniosła sukces – podkreślał Wiktor Durlak 

Pierwsze posiedzenie Senatu, przyniosło pierwsze rozdania parlamentarnych stanowisk. Świeżo upieczony sądecki parlamentarzysta, o czym donosi na swoim Facebooku, został jednym z ośmiu senatorów, którzy będą piastować funkcję sekretarza Izby Wyższej.  

Czy takie stanowisko można traktować w kategoriach politycznego awansu? - pytamy sądeckiego przedsiębiorcę Andrzeja Chronowskiego, byłego wicemarszałka Senatu za czasów rządu Jerzego Buzka.

- To funkcja społeczna. Zwykle pełnią ją najmłodsi senatorowie.  Zawsze dwóch sekretarzy  towarzyszy marszałkowi prowadzącemu obrady. Są odpowiedzialni za przygotowanie scenariusza  posiedzenia, czuwanie nad tym, czy marszałek postępuje zgodnie z procedurami i regulaminem  Senatu.

Czy debiutujący w wielkiej polityce Wiktor Durlak może zyskać na takiej Funkcji?

- Z jednej strony można zyskać  Rozpoznawalność, bo sekretarze z racji telewizyjnych transmisji częściej trafiają na wizję – mówi Chronowski – z drugiej strony, z racji swoich obowiązków stoją „pół stopnia” wyżej nad innymi senatorami.  

[email protected] fot.archiwum




Dziękujemy za przesłanie błędu