Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Środa, 23 września. Imieniny: Bogusława, Liwiusza, Tekli
29/01/2014 - 12:27

Kormorany wyjadają ryby z sądeckich zbiorników wodnych

Około 500 sztuk kormoranów zimuje na Sądecczyźnie wyjadając ryby m.in. z Dunajca, Popradu i Ropy. Szkody są ogromne, a wędkarze często bezradni, bo ten duży ptak wodny wielkości gęsi, objęty jest częściową ochroną.
Mieszkańcy Sądecczyzny na niebie od czasu do czasu mogą oglądać sznury kormoranów. Te duże ptaki wodne, których rozpiętości skrzydeł sięga nawet do 1,60 m, prowadzą stadne życie. I choć powinny zimować w cieplejszych krajach, to sporo osobników, postanowiło zimę spędzić nad sądeckimi zbiornikami wodnymi.
- Co roku w okresie zimowym borykamy się z problemem kormoranów, a właściwie z ich naturą. Do niedawna był to gatunek nieliczny, stąd zdecydowano się na jego ochronę. Dziś stał się ekspansywny i niestety trzeba z nim walczyć – mówi Jaromir Myrna, prezes Zarządu Okręgu Polskiego Związku Wędkarskiego w Nowym Sączu. - Kormorany polują na ryby, nurkując w głąb wody nawet do 10 m. W miejscach gdzie jest ich bardzo dużo podejmuje się próby ograniczenia ich liczebności. Szacujemy, że na terenie naszego okręgu jest około 500 sztuk kormoranów – dodaje.
Kormorany najczęściej można spotkać nad Popradem, Dunajcem i Ropą, szczególnie gdy zamarznie zbiornik w Czorsztynie i Rożnowie. Jeden osobnik dziennie potrafi zjeść około 40 dekagramów ryby, a do tego jest wybredny. Najczęściej na posiłek wybiera rybę szlachetną. Żeruje też w okolicach czterech ośrodków zarybieniowych, wyrządzając spore szkody. Zniszczeniu ulegają także drzewa, zamieszkane przez kolonie tych ptaków.
- W ubiegłym roku dokonaliśmy zarybienia na ponad 1,5 mln zł. Do rzek trafił m.in. pstrąg potokowy, lipień, głowacica, świnka, kleń, sandacz, szczupak. Niestety wszystko na to wskazuje, ze duża część trafi do żołądków kormoranów ale bez odstrzałów i sprawdzenia żołądków ptaków nie można tego potwierdzić – zaznacza Myrna.
Okręg PZW Nowy Sącz otrzymał od Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska w Krakowie pozwolenie na odstrzał kilku osobników.
Jeszcze pod koniec ubiegłego roku dokonaliśmy kilku odstrzałów. Największa znaleziona w żołądku kormorana ryba miała 37,5 centymetra długości i była to świnka – dodaje prezes Zarządu Okręgu.

(ALF)
Fot. sxc.hu
 






Dziękujemy za przesłanie błędu

Miesięcznik Sądeczanin - wydanie wrześniowe