Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Niedziela, 5 grudnia. Imieniny: Kryspiny, Norberta, Sabiny
27/08/2021 - 13:30

Koszmar na trasie do Brzeska. Przeciwnicy budowy „sądeczanki” robią dziś blokadę

Jazda na trasie z Nowego Sącza do Brzeska wąską, krętą drogą to udręka. Dziś kierowców czeka sądny dzień, bo krajówka na dwie godziny zostanie zablokowana w Gnojniku przez przeciwników budowy „sądeczanki”.

Codzienna jazda na trasie z Nowego Sącza do Brzeska jest udręką, a dziś szykuje się koszmar.  Krajówkę przez dwie godziny będą blokować przeciwnicy budowy nowej drogi, która ma umożliwić szybkie połączenie naszego komunikacyjnie wykluczonego regionu z autostradą A4. Czytaj też Śmiertelna seria na sądeckich drogach. Dwie tragedie, jedna po drugiej [ZDJĘCIA]

Organizatorem protestu, w którym ma uczestniczyć sto pięćdziesiąt osób, jest stowarzyszenie ,,Nie tędy droga –Zielona Tymowa”. - Nie pozwólmy na budowę "sądeczanki" przez Tymową i okoliczne miejscowości, gdzie żyjemy, mieszkamy i tworzymy społeczność – czytamy na fanpage’u stowarzyszenia, które apeluje o zachowanie porządku podczas pikiety.  

Dla czego mieszkańcy Tymowej nie chcą nowej drogi do Brzeska?  Pisaliśmy o tym w artykule Przestępstwo, skarga do Unii, kontrola NIK. Wypowiedzieli wojnę „sądeczance”

- Prosimy, aby podczas tego zgromadzenia nie używać wulgaryzmów, zachować stoicki spokój i nie prowokować do kłótni, waśni czy sporów, aby nikomu nie stała się krzywda i protest przebiegał spokojnie –piszą organizatorzy. 

Czy spokój zachowają kierowcy? Uczestnicy pikiety przez dwie godziny zamierzają blokować przejście dla pieszych, obok sklepu „GS” w Gnojniku, w godzinach szczytu, od piętnastej do siedemnastej.

Co mają zrobić ci,  którzy utkną w korku? – Pikieta została oficjalnie zgłoszona do urzędu – mówi wójt gminy Sławomir Paterek, ale  nie w naszej gestii jest organizacja ruchu.  

Czy będą wytyczone objazdy? Czy na miejscu będzie policja? -   To legalne z gromadzenie, mówi Grzegorz Buczak z powiatowej komendy w Brzesku. Nie ma potrzeby wytyczenia objazdów, bo  wedle deklaracji protestujący mają wchodzić na pasy na pięć minut,  raz na godzinę. Policjanci z drogówki oczywiście będą na miejscu.

- Jeśli uczestnicy pikiety, wbrew zapowiedziom,  zmienią taktykę działania, wówczas oczywiście będziemy reagować i w razie potrzeby będziemy kierować auta na objazdy – zapewnia policjant.

To kolejna odsłona  niekończącej się batalii o budowę „sądeczanki” . Choć wszyscy mówią o zgodzie i o tym, że chcą kompromisu, ale tak naprawdę toczą ze sobą cichą wojnę. Na polu bitwy o wytyczenie przebiegu nowej drogi do Brzeska, która ma połączyć Nowy Sącz z autostradą A4, okopały się dwa nieprzyjazne sobie obozy. Z jednej strony jest małopolski oddział Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad, z drugiej samorządowcy. Przełomem miało być spotkanie z udziałem ministra infrastruktury Andrzeja Adamczyka. Było powiewanie białymi flagami, ale wojennego topora nikt nie zakopał. (jagienka.michalik@sadeczanin.info) zdjęcie ilustracyjne KS

Tak wygląda szukanie kompromisu w sprawie budowy nowej drogi do Brzeska?







Dziękujemy za przesłanie błędu