Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Czwartek, 17 października. Imieniny: Antonii, Ignacego, Wiktora
02/08/2019 - 15:40

Marcinkowice: beczkowóz na weekend, bo woda musi być zbadana

Pracownicy ZGKiM walczą z pękniętą rurą w sieci wodociągowej w Klęczanach, ale i tak wodę będzie można czerpać tylko z beczkowozu. Po stwierdzeniu nieszczelności systemu musi ją przebadać sanepid.

O kolejnej awarii sieci wodociągowej w gminie Chełmiec pisaliśmy szczegółowo w publikacjach: 
Chełmiec: znów brakuje wody w kranach! Dziura w sieci 
Chełmiec: dziura w sieci wodociągowej namierzona w Klęczanach. Co dalej?

Czy na skutek naszej interwencji, czy w efekcie fali krytyki gmina zdecydowała o podstawieniu beczkowozu. I to nie tylko do czasu usunięcia awarii, ale przede wszystkim do czasu gdy sanepid zweryfikuje czy woda jest zdatna do picia.

- W związku z wystąpieniem awarii sieci wodociągowej w miejscowości Klęczany i pęknięciem rury wodociągowej przesyłowej  istnieje możliwość zanieczyszczenia sieci. Zgodnie z zaleceniem sanepidu woda będzie zdatna do spożycia dopiero po przeprowadzeniu badań. Do czasu uzyskania pozytywnych wyników badań potwierdzających przydatność wody do spożycia prosi się mieszkańców o korzystanie z wody do picia z podstawionego beczkowozu koło domu kultury (w Marcinkowicach – dop. red.), który będzie dostępny codziennie od 8 do 18 do odwołania – informuje ZGKiM na stronie gminy.

Co bardzo ważne, beczkowóz zostanie podstawiony już dziś o godzinie 16. Korzystać będzie z niego można do godziny 20.

A co z mieszkańcami Klęczan? Ci, którzy mieszkają przy drodze powiatowej będą zaopatrywani bezpośrednio ze zbiornika przy ujęciach wody.

Teraz szybka kalkulacja. Jest informacja, że awaria jest namierzona, nie ma za to informacji, że ZGKiM już się z nią uporała. Wodę do badania będzie można oddać dopiero wtedy, gdy system będzie działał poprawnie. Kiedy? Trudno orzec, choć wójt na przedostatniej sesji zapewniał, że podobne awarie będą usuwane w kilka godzin. Zakładając powodzenie przedsięwzięcia już dziś, na wyniki z sanepidu trzeba będzie czekać minimum trzy dni. Bo tyle potrzeba czasu, by upewnić się, że w wodzie nie ma bakterii kałowych, tych najbardziej niebezpiecznych dla człowieka. Co to oznacza w praktyce? W kilku sołectwach znów zanosi się na weekend bez wody w kranach.

ES [email protected]o Fot.: ilustracyjne archiwum sądeczanin.info

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście, zaznacz fragment z błędem i wyślij do redakcji



Dziękujemy za przesłanie błędu