Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Środa, 23 września. Imieniny: Bogusława, Liwiusza, Tekli
20/08/2013 - 14:55

Najprawdopodobniej to chlor zabił ryby w Łubince

Wszystko wskazuje na to, że śnięte ryby, które zostały znalezione 12 sierpnia na prawie kilometrowym odcinku rzeki Łubinka, poniżej odkrytego basenu w Nowym Sączu, padły przez zbyt wysokie stężenie chloru w wodzie. WIOŚ stwierdził obecność chloru w próbkach pobranych z wylotu znajdującego się kilka metrów poniżej odkrytego kąpieliska, a obecnie ustala, kto jest podłączony do kolektora, który odprowadza wodę do rzeki.
Śnięte ryby zostały odkryte 12 sierpnia na blisko kilometrowym odcinku rzeki Łubinka od wysokości Kompleksu Rekreacyjno-Wypoczynkowego Platinum do mostu przy ul. Tarnowskiej w Nowym Sączu. Na miejscu byli członkowie Polskiego Związku Wędkarskiego, którzy powiadomili policję i sądecką delegaturę Wojewódzkiej Inspekcji Ochrony Środowiska. Pobrane zostały do badań próbki wody, które miały wskazać co jest przyczyną padnięcia ryb. Czytaj: W Łubince padają ryby. To nie wina upału, a skażenie i Wciąż nie ma wyników badań próbek wody pobranych z Łubinki.
- Z wyników badań próbek wody, które pobraliśmy 12 sierpnia z Łubinki, wynika że ryby najprawdopodobniej zabiło przedostanie się do rzeki chloru. Jego obecność stwierdziliśmy w próbce pobranej z wylotu kolektora, znajdującego się kilka metrów poniżej ogrodzenia basenu – mówi Janina Pach, kierownik Działu Inspekcji Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska z Delegatury w Nowym Sączu. – Świadczy o tym też rozszerzający się pas odbarwienia dna koryta rzeki, który ciągnie się przez kilka metrów od wylotu, z którego pobraliśmy próbki – dodaje.
Na razie jednak inspektorzy WIOŚ nie są w stanie odpowiedzieć na pytanie w jaki sposób chlor dostał się do rzeki i kto jest za to odpowiedzialny. Ustalany jest właściciel kolektora, odprowadzającego najprawdopodobniej kanalizację deszczową (to, co dokładnie jest odprowadzane, także jest wyjaśniane) oraz osoby, czy instytucje podłączone do niego.
- Wykonujemy też dodatkowe badania w celu uzupełnienia materiału dowodowego w tej sprawie. Chlor jest substancją silnie utleniającą się w wodzie, dlatego można ją wykryć w bardzo krótkim czasie po przedostaniu się go do wody – podkreśla Pach. – Jednocześnie jest bardzo toksyczny. Odpowiednie dawki są niebezpieczne dla człowieka, a zabójcze dla mniejszych organizmów żywych, takich jak np. ryby – dodaje.
Inspektor sądeckiej delegatury WIOŚ uważa, że wykrycie osoby odpowiedzialnej za zanieczyszczenie wody w Łubince, jeśli do kolektora jest podpiętych kilka gospodarstw domowych czy instytucji, może okazać się trudne. Chlor w różny sposób mógł się przedostać do wody.
- Na dzień dzisiejszy jesteśmy pewni, że ryby zabił chlor. Z wykonanych przez nas badań wynika, że w wodzie nie znajdowały się inne substancje, które mogłyby się przyczynić do śnięcia ryb – zaznacza Pach.
Sprawą zajmują się także policjanci z Komendy Miejskiej Policji w Nowym Sączu. Także funkcjonariusze zabezpieczyli próbki do badań i czekają na ich wyniki.

(ALF)
Fot. (ALF)
 






Dziękujemy za przesłanie błędu

Miesięcznik Sądeczanin - wydanie wrześniowe