Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Sobota, 31 października. Imieniny: Urbana, Saturnina
21/12/2018 - 15:35

Nowy komendant Straży Miejskiej był w SB. Prezydentowi to nie przeszkadza?

Ludomir Handzel powołał na stanowisko komendanta Straży Miejskiej Ryszarda Wasiluka, który ongiś związany był ze Służbą Bezpieczeństwa. Dziś do sądeckich redakcji ktoś rozsyła anonimowy list, w którym w kontekście przeszłości Wasiluka podważa zasadność tej decyzji. Co na to główni bohaterowie listu?


- (...) jakie względy zadecydowały, że Prezydent postanowił blisko 66. letniego mężczyznę powołać na tak zaszczytne stanowisko? Czy w naszym 80. tysięcznym mieście nie ma ludzi młodych, z wykształceniem prawniczym? Przecież wszyscy oponenci będą zarzucać ten fakt, dopatrywać się nie wiadomo jakich powiązań.  Ponadto Pan ten wystawał ze szturmówką pod Ratuszem na 1 Maja, zajmuje się jakimś rzecznictwem represjonowanych funkcjonariuszy SB, od lat kandyduje z ramienia SLD na radnego, lecz nie może uzyskać mandatu i zaufania miejscowej społeczności. A jak ten Pan (jeśli był w SB) będzie współpracował z policją, funkcjonariuszami służb specjalnych, którzy przecież odcinają się od tradycji i funkcjonariuszy SB? – brzmi fragment wspomnianego listu.

Prezydent Ludomir Handzel komentuje rzecz następująco: - Pan Ryszard Wasiluk wygrał konkurs na stanowisko komendanta Straży Miejskiej. Komisja konkursowa brała pod uwagę kompetencje kandydatów. Został wysoko oceniony. Dodatkowo mogę dodać, iż w rozmowach z mieszkańcami jest wysoko oceniana jego praca w okresie, kiedy już sprawował tę funkcję. Pracownicy Straży Miejskiej przyjęli z entuzjazmem nowego komendanta. Dałem mu mandat zaufania oraz nowe zadania. Oceniajmy po owocach pracy.

Zobacz też: Nowy Sącz: Straż Miejska po nowemu. Drony i ekopatrole

Sam Ryszard Wasiluk treść owej anonimowej epistoły  przyjmuje ze spokojem – od swoich związków ze Służbami Bezpieczeństwa nigdy się nie odżegnywał, ani nie odżegnuje i dziś. Z SB był związany przez półtora roku. Autorowi  - odnosząc się przede wszystkim do wątpliwości jak jego przeszłość służbowa przełoży się na współpracę z innymi służbami mundurowymi na działania na rzecz mieszkańców odpowiada bardzo zwięźle.

- Nie przekłada się to w żaden sposób i nie jest to okoliczność obciążająca mnie w działaniu, nie przenosi się ona na moje działanie służbowe na rzecz miasta.

Przy okazji należy przypomnieć, że Ryszard Wasiluk przeszedł wszystkie weryfikacje związane z lustracją a pracując jeszcze w Komendzie Wojewódzkiej Policji w Krakowie, to on odpowiadał za organizację ochrony głów innych państw odwiedzających Polskę w tym Georga W. Busha, byłego prezydenta Stanów Zjednoczonych i papieża Jana Pawła II.

Przypomnijmy też, że Ryszard Wasiluk został zdymisjonowany ze stanowiska szefa Straży Miejskiej w 2011 roku w związku z tzw. aferą podsłuchową, o której szczegółowo pisaliśmy w publikacji Ryszard Wasiluk o Jerzym Gwiżdżu: Mam tego pana dość, tak po ludzku dość

Osoba, która przyznała się do używania nielegalnego podsłuchu wobec Wasiluka już po wyroku sądu w tej sprawie nadal pracowała w strukturach Urzędu Miasta w Nowym Sączu.

Ryszard Wasiluk – sądeczanin, absolwent Wyższej Oficerskiej Szkoły Samochodowej w Pile, przez 15 lat oficer Wojska Polskiego. Od 1990 roku oficer sądeckiej Policji, m. in. naczelnik Wydziału Prewencji ówczesnej Komendy Wojewódzkiej w Nowym Sączu. Po powodzi w 1997 roku odznaczony rok później Srebrnym Krzyżem Zasługi oraz Złotym Medalem „Za Zasługi dla Obronności Kraju”. Negocjator policyjny. Przez 5 lat zastępca Naczelnika Sztabu Policji Komendy Wojewódzkiej w Krakowie. W latach 2005 – 2011 kierował komendą Straży Miejskiej w Nowym Sączu.

ES [email protected] Fot.: ilustracyjne archiwum sadeczanin.info







Dziękujemy za przesłanie błędu

Sądeczanin HISTORIA (2-2020)