Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Piątek, 24 maja. Imieniny: Joanny, Zdenka, Zuzanny
16/05/2019 - 20:45

Nowy Sącz: audytorzy o spółce SIM. Kamera w budce dla ptaków [WIDEO]

Wyniki raportu będącego efektem przeprowadzonego audytu w spółce Sądecka Infrastruktura Miejska, jakie dzisiaj audytorzy przedstawili na zwołanej konferencji prasowej, są szokujące. Brak podstawowych mechanizmów i dokumentacji w zakresie zarządzania, brak procedur zawierania umów i niekorzystne zapisy w umowach, brak transparentności procesów restrukturyzacyjnych, brak transparentności awansowania i nagradzania pracowników – to tylko niektóre nieprawidłowości z długiej listy, jaka została dzisiaj przytoczona w sądeckim ratuszu.

Sądecka Infrastruktura Miejska jest spółką miejską działającą od 2015 roku. Na polecenie prezydenta miasta Ludomira Handzla został w niej przeprowadzony audyt. Spoczęło to na barkach niezależnych audytorów. Efektem ich pracy jest liczący sto stron raport. Spółka analizowana była w kilku obszarach m.in.: pod kątem zarządzania, jakością, efektywnością, zarządzania ryzykiem, rekrutacją, nagrodami, awansami, premiowaniem, zarządzania ludźmi, gospodarowania majątkiem spółki.

Audyt był realizowany od 8 kwietnia do 13 maja br.

Jakie są jego wyniki?

Czytaj także: Nowy Sącz: spółka SIM zostanie rozwiązana? Niezbędna decyzja radnych

Dzisiaj dziennikarze dowiedzieli się o wielu, jak podali audytorzy – nieprawidłowościach.

- Mamy tutaj do czynienia z zupełnym brakiem jakichkolwiek mechanizmów zarządzania spółką – mówił prof. Roman Batko z zespołu audytującego. – Elementarnych, takich jak chociażby struktura organizacyjna, jak brak systemowych rozwiązań, brak mechanizmów związanych z zarządzaniem ryzykiem, brak kontroli zarządczej, kontroli procedur i mechanizmów badających efektywność – wymieniał  profesor.

Wiele szczegółów na temat wspomnianych nieprawidłowości przybliżył natomiast dr inż. Janusz Sasak, który także pracował w zespole audytującym.

- Dla przykładu przytoczę, że spółka w ciągu trzech lat zawarła umowy z prawnikami na kwotę 100 tys. złotych – mówił dr Sasak. – Były to różne umowy. Wybraliśmy między innymi jedną z nich. Jest umowa na usługę prawną na kwotę 18 tys. złotych. Była ona realizowana za pośrednictwem e-maila i konsultacji telefonicznych. Nie ma żadnych formalnych dokumentów potwierdzających realizację tej usługi. Była to usługa, którą spółka zawierała z miastem na realizację zadań własnych miasta.

Doktor Sasak mówiąc o nieprawidłowościach przytoczył, że spółka SIM przyznawała darmowe, albo częściowo płatne abonamenty na miejsca parkingowe na placach. Jest to, jak podał kwota 100 tysięcy złotych w ciągu dwóch lat. Przez taki okres spółka zarządzała placami parkingowymi.

- Co ciekawe spółka ma wewnętrzny regulamin, publikowany na placach parkingowych, który wskazuje, że darmowych abonamentów nie ma. Jedynym wyjątkiem są pracownicy spółki SIM obsługujący te place parkingowe – dodał audytor. – Kwota 100 tys. złotych powinna trafić do budżetu spółki, ale tak się nie stało. Blokowanie miejsc abonamentowych i nie pobieranie z tego tytułu opłat jest ewidentnym nadużyciem.

Audytorzy badali także między innymi celowość wydatkowanych środków.

- Kolejny przykład dotyczy serwisu parkomatów. Jest on wykonywany przez pracowników spółki, ale znaleźliśmy w dokumentacji fakturę na 16,6 tys. złotych na serwis tych urządzeń. Nie ma do tego żadnej umowy, specyfikacji, co wykonano i w jakim czasie. – podał dr Sasak. Na remont zamku spółka wynajmowała rusztowania, chociaż dysponowała własnym rusztowaniem. Kolejną kwestią jest reklama spółki podczas meczów Sandecji. W tym przypadku mamy brak jakichkolwiek analiz dotyczących wprowadzenia tej reklamy, brak oceny jej efektów. A propos zachowań nieetycznych to powiem, że została zakupiona kamera, która była umieszczona w karmniku dla ptaków.

Podobno miała służyć temu, jak powiedział audytor, aby monitować pracę parkingowych. Kamera znajdowała się na placu koło ratusza, ale w obiektywie tej kamery znaleźli się między innymi mieszkańcy, którzy parkowali na placach, albo przechodzili w jej zasięgu.

- Nie było żadnych informacji o tym, że teren jest monitorowany – stwierdził dr Sasak.

To jednak nie koniec nieprawidłowości, jakie ujawnili audytorzy.

Co na to prezydent Ludomir Handzel?

- W kampanii wyborczej obiecałem przeprowadzenie audytu podmiotów, których właścicielami są mieszkańcy Nowego Sącza. Dzisiaj zostały przedstawione wyniki tego, który został przeprowadzony w spółce SIM. Rekomendacja jest jednoznaczna. W związku z tym, na najbliższe posiedzenie Rady Miasta wprowadziłem do porządku obrad punkt zmierzający do tego, aby spółkę SIM w sposób cywilizowany zlikwidować, tak aby nikt przy tym nie ucierpiał - poinformował prezydent Ludomir Handzel.

Prezydent zapewnił, że pracownicy SIM otrzymają  wynagrodzenia i propozycje pracy w innym miejscu, a zadania jakie wykonywała Sądecka Infrastruktura Miejska zostaną rozdzielone pomiędzy inne podmioty działające pod egidą miasta. Obowiązki SIM przejmą prawdopodobnie STBS, MPK oraz MZD.

- W mojej ocenie SIM  jest bytem sztucznym, który generował dla miasta tylko niepotrzebne koszty. Mam nadzieję, że kolejne audyty spółek miejskich będą mniej niepokojące - dodał prezydent.

Ludomir Handzel uważa, że likwidacja spółki przyniesie pewne oszczędności.

W przygotowanym raporcie po audycie zostały też zawarte rekomendacje.

- Te rekomendacje zostały przekazane naszym radcom prawnym, którzy zdecydują, czy w związku z tego typu działaniami będą dalej skierowane do odpowiednich organów – dodał prezydent.

[email protected], fot. IM.

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście, zaznacz fragment z błędem i wyślij do redakcji


Masz ciekawe zdjęcia lub wideo? Przyślij do nas!






Dziękujemy za przesłanie błędu


Majowy miesięcznik "Sądeczanin" już w kioskach