Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Piątek, 24 września. Imieniny: Dory, Gerarda, Maryny
29/07/2021 - 13:10

Nowy Sącz: basen w jeziorku na działkach. Potok Żeglarka pokazał, co potrafi

Mały, dmuchany basen w jeziorku na terenie ogródków działkowych przy ul. Jadwigi Wolskiej w Nowym Sączu. Tego jeszcze nie było. Podtopione są także i inne działki osób, które uprawiają je w tym rejonie miasta. – Nigdy potok Żeglarka nie wylał aż tak szeroko. Nigdy tutaj woda nie dochodziła do trzeciego słupka ogrodzenia – mówi Bogdan Mirek, działkowiec, którego narożna działka znajduje się przy wspomnianej ulicy.

O jeziorze, które utworzyło się przy ogrodach działkowych przy ul. Jadwigi Wolskiej po wtorkowej burzowej nawałnicy pisaliśmy już na naszych łamach. Przypomnijmy, że wtedy wylał wezbrany potok Żeglarka. Na kilkumetrowym odcinku jego koryto jest zarośnięte trzcinami. Ich usunięcie należy do Państwowego Gospodarstwa Wodnego Wody Polskie, bo to ono jest właścicielem, zarazem administratorem potoku. Nowy Sącz: jezioro na ulicy Jadwigi Wolskiej na Wólkach[ZDJĘCIA]

Po przejściu we wtorek burzy teren działek, sąsiadujących bezpośrednio z potokiem Żeglarka przypominał już nie rozlewisko, ale rzekę. Potok wylał, zalał asfaltową drogę i wdarł się na pobliskie działki. Woda popłynęła też ulicą Jadwigi Wolskiej tworząc jezioro. Kończyło się ono na wysokości pierwszych prywatnych posesji.

- Jeszcze nigdy tak tutaj nie było – zapewniał nas wtedy właściciel jednej z tych posesji Zygmunt Oleksy.

We wtorkowe popołudnie wielu działkowców dopiero wieczorem mogło wrócić do domu. Początkowo nie dało się w ogóle przejechać samochodem przez jezioro, które długo utrzymywało się na ulicy. Kto się na to wówczas zdecydował to z pewnością miał wodę w aucie.

- W najbardziej newralgicznym momencie było tutaj jej około osiemdziesiąt centymetrów – zapewniał wtedy nasz rozmówca.

Po tym, jak woda cofnęła się do koryta Żeglarki i częściowo została wchłonięta przez ziemię, sytuacja w Ogrodach Działkowych Malwa przy ul. Jadwigi Wolskiej jest nadal bardzo trudno. Woda z zatopionych działek schodzi bardzo powoli, bo ziemia nie chce już jej wchłaniać.

Działkowcy pokazują zdjęcia tego, jak wyglądał żywioł, gdy Żeglarka wylała. Mówią, że do tego, iż po intensywnych opadach deszczu, poziom zamulonego potoku zawsze się podnosi są przyzwyczajeni. To dla nich żadna nowość, ale to, co działo się we wtorkowe popołudnie określają jednym słowem – koszmar.

- Do wylewów Żeglarki jesteśmy przyzwyczajeni, bo to taki teren, ale, proszę mi wierzyć potok nigdy nie wylał tak szeroko, jak we wtorek. Kiedy Żeglarka wylewała to zazwyczaj przykrywała tę asfaltową drogę dzielącą ogródki działkowe i najdalej dochodziła do tej skrzynki przy ogrodzeniu. Nigdy woda nie sięgała trzeciego słupka ogrodzenia – mówi Bogdan Mirek, działkowiec, którego narożna działka znajduje się przy wspomnianej ulicy Wolskiej.

Na wielu zatopionych działkach stoi woda. Grunt już jej nie wchłania. Chyba najbardziej wymownym obrazkiem tego, co stało się w tej części miasta (osiedle Wólki) jest to, prezentowane poniżej zdjęcie.

Mały basen ogrodowy stojący na trawie, pośrodku olbrzymiego rozlewiska.

Potok Żeglarka, niestety opada bardzo powoli. Jeszcze wczoraj pan Bogdan, nasz rozmówca, wyposażony w stalowy kątownik usuwał fragment drewnianej deski, która przyblokowała się na mostku na Żeglarce.

Czytaj na następnej stronie TUTAJ

Nowy Sącz: basen w jeziorku na działkach. Potok Żeglarka pokazał, co potrafi [ZDJĘCIA]




Mały basen w jeziorku na terenie ogródków działkowych przy ul. Jadwigi Wolskiej w Nowym Sączu. Tego jeszcze nie było. Podtopione są także i inne działki osób, które uprawiają je w tym rejonie miasta. – Nigdy potok Żeglarka nie wylał aż tak szeroko. Nigdy tutaj woda nie dochodziła do trzeciego słupka ogrodzenia – mówi Bogdan Mirek, działkowiec, którego narożna działka znajduje się przy wspomnianej ulicy.






Dziękujemy za przesłanie błędu