Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Poniedziałek, 14 października. Imieniny: Alany, Damiana, Liwii
09/10/2019 - 12:25

Nowy Sącz: jakie niespodzianki odkryła ulica Wstydu? [ZDJĘCIA]

O prawie czterdzieści tysięcy złotych zwiększyły się koszty remontu ulicy Wstydu, czyli Wąskiej w Nowym Sączu. Na dołożenie takiej kwoty do pierwotnie zakładanej zgodzili się radni, po tym, gdy okazało się, że pojawiły się na niej niespodzianki. Jakie?

Po zdjęciu kostki, którą wybrukowana była ulica, okazało się, że muszą być wzmocnione ściany jednej ze stojących przy niej kamienic. To, niestety, przełożyło się również na to, że trzeba było zmienić pierwotny, sierpniowy termin zakończenia remontu i udostępnienia tej ulicy mieszkańcom. Nowy termin zakończenia remontu to 30 listopada.

Ulica Wąska łączy ulicę Ducha Świętego z sądeckim rynkiem. Przez wiele lat była zapomnianym traktem.

To właśnie nim szedł prezydent miasta Ludomir Handzel w asyście swojego zastępcy na pierwszą konferencję prasową z dziennikarzami, wkrótce po złożeniu w ubiegłym roku ślubowania i objęciu urzędu. Wtedy też nowy gospodarz miasta deklarował, że ulica zostanie kompleksowo wyremontowana. I zgodnie z zapowiedziami, remont Wąskiej rozpoczął się w połowie lipca. Zadanie to realizuje ta sama firma, która wykonuje remont nawierzchni ulic w rynku.

Gdy ekipa budowlana zdjęła kostkę z ulicy Wąskiej i zagłębiła się w ziemię okazało się, że odkryła ona dalsze niespodzianki. Jakie?

Po rozkopaniu ulicy, ekipa budowlana natrafiła między innymi na dodatkowe kable energetyczne, które nie były w ogóle uwzględnione w posiadanej przez miasto dokumentacji. Co więcej, nie miały one w ogóle osłon zabezpieczających. W związku z tym zakres remontu automatycznie uległ zwiększeniu i wzrosły również koszty.

W związku z tym rada miasta, na wrześniowej sesji zgodziła się, by zwiększyć kwotę remontu o 38 200 złotych. Tyle pieniędzy trzeba było znaleźć w budżecie, bo wymagało tego dodatkowe zabezpieczenie wspomnianych kabli średniego i niskiego napięcia

- Remont trwa – mówi Adam Konicki, dyrektor Miejskiego Zarządu Dróg w Nowym Sączu. – Niektóre z tych kabli w ogóle nie były zinwentaryzowane. Są to można powiedzieć „wykopaliska”, na jakie natrafiła pracująca ekipa.

Obecnie na odkopane kable zakładane są osłony. Po zakończeniu tych prac, wykonawca położy betonową podbudowę. Potem ułoży kostkę, która zostanie pokryta żywicą, taką samą, jaka została położona na wyremontowanej już nawierzchni w rynku.

[email protected], fot. IM.

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście, zaznacz fragment z błędem i wyślij do redakcji



Dziękujemy za przesłanie błędu