Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Środa, 23 września. Imieniny: Bogusława, Liwiusza, Tekli
16/01/2015 - 18:44

Nowy Sącz: Jest decyzja sądu. Sądecki „znachor” pozostaje na wolności

Gromkie oklaski rozległy się dzisiaj (16 stycznia) w Sądzie Rejonowym w Nowym Sączu po ogłoszeniu decyzji w sprawie sądeckiego „znachora”. Tak zareagowała kilkudziesięcioosobowa grupa ludzi wspierająca Marka H., po tym, jak sąd nie uwzględnił wniosku prokuratury o przedłużenie „znachorowi” aresztu tymczasowego o kolejne dwa miesiące. Wobec Marka H. sąd zastosował m.in. dozór policji, poręczenie majątkowe w wysokości 30 tys. złotych i zakaz opuszczania kraju. Postanowienie to nie jest prawomocne.
Przypomnijmy, że Marek H. został zwolniony z aresztu 13 listopada ub. r. W tym samym dniu rano opuścił on Zakład Karny w Nowym Sączu. Stało się to na podstawie decyzji podjętej dzień wcześniej przez Sąd Rejonowy w Nowym Sączu.
Sądecki „znachor” jest podejrzany o sprawstwo kierownicze, które miało doprowadzić do nieumyślnego spowodowania śmierci 6-miesięcznej Madzi z Brzeznej, a także o świadczenie usług medycznych bez wymaganych uprawnień. Podejrzany konsekwentnie odmawia składania wyjaśnień i nie przyznaje się do winy.

Prokuratura Okręgowa w Nowym Sączu, która prowadzi śledztwo w tej sprawie, wnioskowała o dalsze przedłużenie „znachorowi” aresztu tymczasowego o dwa miesiące. Sąd nie uwzględnił jednak tego wniosku uznając, że w tej sprawie zachodzi bezpośrednie niebezpieczeństwo dla życia i zdrowia podejrzanego, w szczególności z uwagi na jego schorzenia kardiologiczne. Sąd opierając się wówczas m.in. na zebranej w tej sprawie dokumentacji medycznej (opinii biegłych) uznał, że schorzenia podejrzanego muszą być leczone w warunkach wolnościowych. Na tę decyzję prokuratura złożyła zażalenie do Sądu Okręgowego w Nowym Sączu. Zostało ono rozpatrzone przez wspomniany sąd 27 listopada ub. r., który dysponował już wówczas bardziej szczegółową opinią Collegium Medium UJ w Krakowie o stanie zdrowia podejrzanego.

- Biegli potwierdzili istnienie u podejrzanego poważnych schorzeń, ale ich zdaniem może on leczyć się w szpitalu więziennym – mówił naszemu portalowi w listopadzie ubiegłego roku sędzia Bogdan Kijak, rzecznik prasowy Sądu Okręgowego w Nowym Sączu.

Z uwagi na tę okoliczność Sąd Okręgowy uchylił postanowienie sądu niższej instancji i zwrócił mu ją do ponownego rozpatrzenia. Siódmego stycznia w Sądzie Rejonowym w Nowym Sączu odbyło się posiedzenie, ale decyzja w sprawie Marka H. wówczas nie zapadła.

Dzisiaj (16 stycznia) odbyło się następne posiedzenie, na którym sąd rozpoznał wniosek prokuratora o przedłużenie sądeckiemu „znachorowi” aresztu tymczasowego o kolejne dwa miesiące.

Sąd nie uwzględnił prokuratorskiego wniosku i nie przedłużył Markowi H. aresztu. Postanowienie ogłosiła sędzia Anna Serwin-Bajan. Zostało ono przyjęte gromkimi brawami przez kilkadziesiąt osób, którzy przyszli dzisiaj do sądu, aby wspierać Marka H.

- Sąd zastosował wobec Marka H. wolnościowe środki zapobiegawcze – poręczenie majątkowe w kwocie 30 tys. złotych płatne do 30 stycznia br., dozór policji polegający na obowiązku stawiennictwa w Komendzie Miejskiej Policji w Nowym Sączu raz w tygodniu, zakaz opuszczania kraju połączony z zatrzymaniem paszportu oraz zakaz kontaktowania się z pozostałymi podejrzanymi
(rodzicami 6-miesięczniej Madzi z Brzeznej – przyp. red.) – mówi Bogdan Kijak, rzecznik prasowy Sądu Okręgowego w Nowym Sączu - Decyzja sądu o nieuwzględnieniu wniosku prokuratury o przedłużenie tymczasowego aresztowania wynika z okoliczności dotyczących stanu zdrowia podejrzanego.

Jak powiedział sędzia Kijak podejrzany jest obecnie leczony w jednym z krakowskich szpitali, w związku z tym aresztowanie tymczasowe nie może być stosowane.

Dzisiejsze postanowienie sądu jest nieprawomocne. Zarówno prokuratorowi, jak i podejrzanemu przysługuje na nie złożenie zażalenia.

- W przypadku, gdyby poręczenie majątkowe nie wpłynęło w wyznaczonym przez sąd terminie, to może być okolicznością, w oparciu o którą prokurator może wystąpić o przedłużenie podejrzanemu aresztu tymczasowego, z uwagi na niespełnienie warunków postanowienia sądowego – dodał sędzia Kijak.

(MACH)
Fot. (MACH)







Dziękujemy za przesłanie błędu

Miesięcznik Sądeczanin - wydanie wrześniowe