Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Środa, 27 stycznia. Imieniny: Anieli, Juliana, Przemysława
17/07/2018 - 15:20

Nowy Sącz: No szok, przez RODO nie możemy na żywo podglądać korków?

O korkach dyskusji ciąg dalszy. Tym razem za sprawą propozycji, by w najbardziej newralgicznych miejscach zainstalować kamery, dzięki którym na bieżąco można by było zobaczyć w internecie, gdzie są korki i które miejsca należy omijać szerokim łukiem. Okazuje się, że w tym wypadku przeszkodą wcale nie jest koszt podobnego rozwiązania tylko… przepisy RODO.

- A gdyby tak na skrzyżowaniach na Węgierskiej, Zielonej, obwodnicy północnej, ma moście i koło Urzędu Gminy w Chełmcu zainstalować kamery, z których obraz można by było podejrzeć na żywo albo na stronie Urzędu Miasta w Nowym Sączu, albo na stronie Miejskiego Zarządu Dróg? Wtedy każdy mógłby na gorąco zaplanować sobie przejazd przez miasto – to jedna z propozycji, które padły w dyskusji o tym, jak uwolnić miasto od korków w czasie gdy most heleński jest zamknięty którą toczymy z naszymi Czytelnikami już od kilku tygodni.

Nieźle brzmi, prawda? Praktycznie już wszyscy mamy Internet w telefonach więc z korzystaniem z podobnego rozwiązania z punktu widzenia kierowców problemu być nie powinno. A co na to drogowcy? Dyrektor Grzegorz Mirek na początku uznał, że pytamy o monitoring sprzężony z programowaniem świateł. - Już kilka miesięcy rozważaliśmy uruchomienie takiego systemu, ale to sakramencko drogie rozwiązanie – zastrzegł szef MZD. Co miał na myśli?

Otóż w wielu dużych miastach już jakiś czas temu stworzono systemy, których kamery zliczają ilość aut, dane na bieżąco trafiają do specjalnego centrum a tam jego pracownicy w ślad za otrzymanymi statystykami elastycznie i na żywo zmieniają sposób, w jaki działają światła na konkretnych skrzyżowaniach.

W dużym skrócie – ręcznie nimi sterują. Ale jak zaznacza dyrektor Mirek, jest to bardziej skomplikowane niż by się mogło wydawać  - wygenerowanie zielonej fali w jednym miejscu zmusza do przeprogramowania potoków ruchu w następnym. W końcu miejskie ulice to zespół naczyń połączonych. Stąd te wspomniane „sakramenckie koszty”.

Tłumaczymy dyrektorowi, że nam chodzi o wiele prostszy system, który sprowadzałby się jedynie do udostępnienia na żywo podglądu, do life streamingu. Okazaje się jednak, że nic z tego. Zdaniem dyrektora na przeszkodzie stoją wprowadzone w maju zapisy RODO.

Co ma ustawa o ochronie danych osobowych do podglądu korków? Choćby to, że transmitowany publicznie obraz z kamer umożliwiłby zlokalizowanie konkretnego auta i konkretnego kierowcy czy właściciela bez jego zgody. Na nic by się zdało zasłanianie tablic rejestracyjnych.

Jesteście zdziwieni czy zniesmaczeni? My też, ale na pocieszenie przypominamy, że informację o korkach w mieście już możecie znaleźć na stronie MZD korzystając mapy utrudnień na drogach zbudowanej na bazie map Google.

ES e.stachura@sadeczanin.info Fot.: ilustracyjne archiwum sadeczanin.info 







Dziękujemy za przesłanie błędu