Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Środa, 20 października. Imieniny: Ireny, Kleopatry, Witalisa
22/09/2021 - 12:10

Opony zimowe – jak zachowują się w wysokich temperaturach

W Internecie nie brakuje popartych argumentami poradników dotyczących zgubnych konsekwencji jazdy na oponach letnich zimą. Ważne jest jednak także, by opony zimowe w porę zmienić na letnie, kiedy przyjdzie wiosna. Dlaczego „zimówki” źle spisują się w wyższych temperaturach?

Opony zimowe – jak są wykonane?
Aby zapewnić skuteczność pracy w trudnych warunkach pogodowych, przy produkcji opon zimowych wykorzystuje się odpowiednią mieszankę gumową z dodatkiem krzemionki, oferują odpowiednią elastyczność w niskich temperaturach. Aby utrzymać przyczepność na śliskiej czy zaśnieżonej nawierzchni, opona musi być odpowiednio miękka w ujemnych temperaturach.

Kolejnym elementem wyróżniającym opony zimowe jest wzór bieżnika. Posiada on układ lameli, odpowiedzialnych za zapewnienie przyczepności na śniegu. Lamele otwierają się podczas jazdy, przez co wczepiają się w śnieg. Opona zimowa posiada także szersze i głębsze rowki bieżnika, które pozwalają na skumulowanie większej ilości śniegu oraz skuteczniejsze odprowadzanie wody i błota pośniegowego.

Dlaczego opony zimowe nie nadają się na lato?
Choć na pierwszy rzut oka opony zimowe i letnie nie różnią się od siebie znacząco, w rzeczywistości są to dwa zupełnie różne typy produktów. Podobnie jak opony letnie nie nadają się do użytkowania zimą, tak samo opon zimowych nie powinno się eksploatować latem. Powodów jest co najmniej kilka.

Najważniejszym argumentem dyskwalifikującym ogumienie zimowe z letniej eksploatacji jest wspomniana miękkość bieżnika. Zimowa mieszanka gumowa zachowuje odpowiednią elastyczność przy bardzo niskich temperaturach, ale przy temperaturach wyższych staje się zbyt miękka. Taki efekt można zaobserwować już przy wskazaniach termometru wyższych niż kilka st. C.

Bieżnik opony zimowej jest latem podatny na odkształcenia oraz przyspieszone zużycie. Zwłaszcza po pokonaniu dłuższego dystansu, kiedy opona rozgrzeje się, bieżnik zaczyna zachowywać się w sposób nienaturalny. Skutkuje to szybszym zużywaniem się jego górnej warstwy podczas hamowania, ale także osłabioną skutecznością hamowania. Miękka opona na suchej drodze szybciej traci przyczepność. Odkształcający się bieżnik łatwo traci kontakt z nawierzchnią, szczególnie w sytuacjach takich jak przyspieszanie czy pokonywanie zakrętów.

Opony zimowe latem – hamowanie i pokonywanie zakrętów 
Droga hamowania na oponach zimowych na suchej nawierzchni w letni dzień jest wydłużona, co potwierdziły liczne testy, przeprowadzane przez producentów opon, automobilkluby czy dziennikarzy branżowych czasopism. Niektóre przeprowadzane próby wykazywały nawet ponad 20-metrową różnicę w długości drogi hamowania (przy wyższych prędkościach) – oczywiście na niekorzyść opon zimowych w zestawieniu z oponami letnimi.

Opony letnie są usztywnione w części barkowej, co ma przekładać się na lepsze trzymanie pojazdu w zakrętach na suchym, nagrzanym asfalcie. W przypadku opon zimowych podobne zjawisko nie występuje. Przeciwnie, pokonując zakręty na oponach zimowych, możemy odnieść wrażenie, że nasz pojazd przechyla się niczym statek. Dzieje się tak z powodu częściowej utraty przyczepności.

Dlaczego nie warto jeździć na „zimówkach” latem?
Poza powodami stricte technicznymi, przeciwko wykorzystywaniu opon zimowych latem przemawiają także argumenty ekonomiczne. Opony zimowe w wysokich temperaturach szybciej się zużywają, co może oznaczać, że będziemy musieli wymienić je już przed nadchodzącym sezonem zimowym. Sama jazda również naraża nas na wyższe koszty, gdyż miękka guma generuje większe opory toczenia, a to przekłada się na szybsze zużycie paliwa przez samochód. Przy okazji warto wspomnieć o wyższym poziomie hałasu, który wpływa bezpośrednio na obniżenie komfortu jazdy.

Kolejnym argumentem, by nie korzystać z opon zimowych latem, są kwestie związane z ubezpieczeniem wypadkowym pojazdu. Co prawda w naszym kraju nie ma formalnego obowiązku jazdy na oponach letnich latem, jednak niektóre firmy ubezpieczeniowe poszukują wszelkiego rodzaju luk w przygotowaniu pojazdu do eksploatacji, by bazując na nich obniżyć wysokość kwoty odszkodowania. W razie wypadku mogą uznać obecność opon zimowych na kołach naszego pojazdu w sezonie letnim za zaniedbanie eksploatacyjne i obniżyć procent wypłaty. Jest to decyzja, od której trudno się odwołać, faktem jest bowiem, że dobór ogumienia rzeczywiście ma duży wpływ na bezpieczeństwo jazdy.

Artykuł sponsorowany







Dziękujemy za przesłanie błędu