Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Sobota, 26 września. Imieniny: Cypriana, Justyny, Łucji
10/02/2014 - 08:00

Piwniczna-Zdrój: Był tartak, w wakacje będzie TESCO…

Nowy supermarket o powierzchni 800 m kw. zostanie wybudowany w Piwnicznej-Zdroju na miejscu nieistniejącego już tartaku. Według planów, sklep TESCO przy ulicy Węgierskiej ma zostać otwarty w wakacje tego roku. Na tej samej ulicy klienci mogą już od jakiegoś czasu robić zakupy w Biedronce…
Piwniczański supermarket będzie sześć razy mniejszy od tego w Nowym Sączu.
- Będzie to mały obiekt o powierzchni 800 metrów kwadratowych. Dla porównania TESCO w Nowym Sączu ma pięć tysięcy metrów kwadratowych – mówi Michał Sikora, rzecznik prasowy TESCO Polska. – Wielkość budynku jest dopasowana do potrzeb mieszkańców. Na półkach znajdzie się od trzech do czterech tysięcy produktów.
Nowy obiekt handlowy zostanie wybudowany na miejscu dawnego tartaku, który przez prawie sto lat wpisywał się w pejzaż uzdrowiska. Tartak wybudowała na Hanuszowie w okresie międzywojennym spółka drzewna Abloeser-Kornreich-Abloeser. Głównym udziałowcem był Leib Abloeser. W okresie międzywojennym był to największy zakład pracy w Piwnicznej-Zdroju. Właściciele tartaku świadczyli usługi dla miejscowej ludności, zajmowali się także handlem tarcicą. Później tartak przechodził różne koleje losu. Po wojnie pieczę nad nim sprawowała m.in. Spółdzielnia Inwalidów w Starym Sączu, która dawała zatrudnienie osobom niepełnosprawnym.
- Praca była dostosowana do możliwości tych osób – mówi Mieczysław Łomnicki, historyk z Piwnicznej-Zdroju. – Naprawdę dużo ludzi tam pracowało.
Później tartak prowadził miejscowy Zakład Leśno-Drzewny. Potem przeszedł on na własność gminy. W kolejnych latach pojawiali się różni dzierżawcy. Ostatecznie po 2000 roku został sprzedany prywatnej spółce ze Śląska. Dzisiaj po piwniczańskim tartaku nie ma już śladu. Zniknęły drewniane budynki. Jest pusty plac do zagospodarowania.
- Nic dodać, nic ująć. Po prostu znak czasu – dodaje Mieczysław Łomnicki. – Tartak będę wspominać z sentymentem.
W pejzaż uzdrowiska wpisze się więc nowy sklep, w którym zatrudnienie ma znaleźć od 15 do 20 osób.
- Mam nadzieję, że firma zatrudni do pracy w supermarkecie ludzi z Piwnicznej i okolic – powiedział naszemu portalowi pan Henryk, mieszkaniec Piwnicznej-Zdroju. – To jest kluczowa sprawa. Nowy sklep? Czemu nie. Konkurencja jest nawet czasami wskazana.
Dwieście metrów od planowanej inwestycji stoi już Biedronka. Rzecznik TESCO Polska przekonuje, że firma konkurencji się nie boi.
To nie dyskont, a supermarket. Mamy duży wybór produktów, możliwość płacenia kartą i dogodne godziny otwarcia – zaznacza Michał Sikora.
Rzecznik przyznaje, że jeśli nic nie stanie na przeszkodzie, otwarcie nowego supermarketu nastąpi w wakacje.

(MIGA, MC)
Fot. MIGA, Barbara Paluchowa - Plac, na którym stanie TESCO i maszyna, która niegdyś pracowała w tartaku.







Dziękujemy za przesłanie błędu

Miesięcznik Sądeczanin - wydanie wrześniowe