Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Poniedziałek, 20 maja. Imieniny: Bazylego, Bernardyna, Krystyny
15/04/2024 - 15:30

Piwniczna-Zdrój: Koliba zniknęła z krajobrazu. Co tym razem zrobią radni?

Koliba zniknęła z krajobrazu Piwnicznej-Zdroju. Co w miejsce gruzów? Czy nowi radni dadzą w końcu zielone światło dla budowy w tym miejscu nowego ośrodka? Na odpowiedź musimy zaczekać.

Od początku – czyli już od chwili sprzedaży jeszcze za czasów burmistrza Edwarda Bogaczyka w 2006 roku, gruntów gminnych na Kicarzu, który miały służyć do budowy wyciągu narciarskiego – wiadomym było, że nieodłącznym elementem inwestycji w narciarstwo ma być przebudowa dawnego budynku OW Koliba mieszczącego się przy ul. Kościuszki.

Miejscowi z ironią komentują, że nad budową ciąży jakieś fatum. Najpierw kilka lat trwały batalie sądowe inwestora z ekologami, którzy oprotestowali przedsięwzięcie w całości. Był to jednocześnie czas perturbacji wśród samych właścicieli – chodziło o podział udziałów w spółce - zamiast jednej spółki jak na początku, są dwie.

A gdy w końcu roboty ruszyły, wstrzymał je nadzór budowlany, bo okazało się, że prowadzone są niezgodnie z projektem. I choć w tym wypadku formalności się wyklarowały, po wielu perturbacjach prace mogą być wznowione, to plac budowy świecił długo pustkami.

Nastrojów miejscowych, którzy już jakiś czas temu przestali wierzyć w budowę wyciągu, wcale nie poprawił fakt, że 2021 roku pojawiło się ogłoszenie o sprzedaży tych terenów.  Przedstawiciel ówczesnych inwestorów Stanisław Wieczorek z miejsca zaprzeczał pogłoskom o sprzedaży Koliby. A co z samym wyciągiem? – Realizacja inwestycji nie jest zagrożona. A to, co się wydarzy niebawem, tylko wyjdzie jej na dobre. Jest szansa, że stacja narciarska w najbliższym czasie pozyska strategicznego inwestora, co daje nowe światło również dla przyszłości Koliby – mówił w rozmowie z Sądeczaninem w sierpniu 2021 roku.

Podkreślał też, że on i jego wspólnicy zrobią wszystko, by Kicarz mógł w końcu przyjąć narciarzy, bo przecież nie tylko dla mieszkańców Piwnicznej-Zdroju stawka jest wyjątkowo wysoka. Przyszedł rok 2022 i okazało się że mimo tych szumnych deklaracji Kicarz został sprzedany wraz z Kolibą spółce IŁ Capital. Niedługo później nowy właściciel przedstawił wizualizację swoich planów inwestycyjnych. Pisaliśmy o tym szeroko w publikacji Apartamentowce, bacówka, gondola nad Popradem. Jak to pomieszczą na Kicarzu?

Skupiając się na samej Kolibie, której resztki widzicie na zdjęciach. W jej miejsce ma powstać APART HOTEL, wysoki na 25 metrów, ze124 pokojami. - Obiekt zaprojektowano jako budynek z zakresu usług turystyki i wypoczynku w miejscu obecnego, nieużytkowanego hotelu, który będzie podlegał rozbiórce – opisywali projektanci.

Sam burmistrz Dariusz Chorużyk komentował w kwietniu 2022 roku. - Plan zagospodarowania przestrzennego idealnie wpisuje się w potrzeby inwestora. Przypomnę, że dwa lata temu wprowadziliśmy aż 11 poprawek do planu na prośbę poprzednich właścicieli. Chodziło o wprowadzenie zapisu, że zamiast hoteli będą apartamentowce, a w ślad za zmianą odgórnych przepisów zamiast wpisu: kolej krzesełkowa wpisaliśmy kolej linowa. Nad rzekami nie można bowiem robić kolei krzesełkowej. 

Po czasie jednak okazało się, że ów plan będący podstawą przygotowania projektu budowalnego, a dalej uzyskania pozwolenia na budowę, znów trzeba trochę zmodyfikować. Decyzje miały zapaść w czerwcu 2023, ale projekt uchwały w tej sprawie został przez radnych odrzucony głosami Mariusza Lisa, Piotra Ściegienny, Bogumiły Szczepanik, Jana Toczek, Marii Adamuszek, Anny Dominik, Dariusza Łomnickiego i Bronisłwa Rusiniaka.

- Przecież ta sama rada nie tak dawno dała zielone światło, by przystąpić do zmiany planu. Na opracowanie wymaganej dokumentacji wydaliśmy pieniądze. I już mogliśmy wszystko w końcu sfinalizować, a tu taka wolta. Niepojęte w odniesieniu do woli i oczekiwań naszych mieszkańców, którzy chcą żyć z turystyki - komentował wtedy bez owijania w bawełnę burmistrz Dariusz Chorużyk. - Ale najgorsze jest to, że w ślad za głosowaniem radnych w Polskę pójdzie bardzo brzemienny dla nas w skutkach przekaz: Piwniczna-Zdrój nie jest przyjazna przedsiębiorcom. Takiej straty wizerunkowej nie da się odrobić.

Chociaż projekt uchwały został przedstawiony radzie pod głosowanie po raz drugi, radnych znów nie udało się przekonać. I tu w ripoście napisała do naszej redakcji radna Szczepanik. Całość jej listu znajdziecie pod adresem Piwniczna-Zdrój: o przebudowie Koliby ciąg dalszy. Głos zabiera radna Bogumiła Szczepanik

Teraz mamy przełom kadencji – w sprawie wyboru burmistrza czeka nas druga tura i choć co prawda nazwiska nowych radnych znamy, to trudno się spodziewać, by decyzje w sprawie terenów po i wokół Koliby zostały podjęte wcześniej niż za kilka miesięcy. ([email protected] Fot.: Czytelnik, pan Norbert – dziękujemy) © Materiał chroniony prawem autorskim

Piwniczna-Zdrój: Koliba zniknęła z krajobrazu. Co w miejsce gruzów? [ZDJĘCIA]




Koliba zniknęła z krajobrazu Piwnicznej-Zdroju. Co w miejsce gruzów? Czy nowi radni dadzą w końcu zielone światło dla budowy w tym miejscu nowego ośrodka? Na odpowiedź musimy zaczekać minimum jeszcze kilka tygodni.






Dziękujemy za przesłanie błędu