Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Sobota, 23 stycznia. Imieniny: Fernandy, Jana, Rajmundy
04/11/2020 - 12:50

Podziemne przejścia z dworca PKP? W Starym Sączu planują rewolucję

Na ostatniej sesji w Starym Sączu radny Sławomir Szczepaniak wyszedł do władz gminy z propozycją, by przy okazji przebudowy dworca PKP w Starym Sączu wybudować podziemne przejścia dla pasażerów. Byłoby po porostu bezpieczniej.

Podziemne przejścia z dworca PKP? W Starym Sączu już o tym dyskutują

Zobacz też: Naprawią 15 dróg w jeden miesiąc. Rozpędzony Stary Sącz

Radny Sławomir Szczepaniak i zarazem szef osiedla Śródmieście zwrócił się do burmistrza Jacka Lelka z zapytaniem o możliwość budowy podziemnych przejść dla pieszych, dzięki którym pasażerowie pociągów mogliby się bezpiecznie przedostać się z dworca PKP w inne części miasta.

- Dworzec PKP w Starym Sączu ma i tak zostać przebudowany, dlatego trzeba się z tą propozycją do władz spółki PLK zwrócić już dziś, jeszcze przed realizacją tej inwestycji, żeby potem nikt nam nie zarzucił, że przespaliśmy temat. Przejścia należałoby zrobić w kierunku centrum i w stronę Ołtarza Papieskiego. Dziś, żeby się bezpiecznie wydostać z peronów, trzeba chodzić naokoło – obrazuje samorządowiec.

Zobacz też: Stary Sącz: będą mieszkania dla rodzin bez zdolności kredytowej?

Nie jest też tajemnicą są też takie osoby, które przechodzą przez perony na dziko i narażają w ten sposób nie tylko swoje bezpieczeństwo, ale i portfele, bo za podobne zachowanie grożą wysokie kary.

- Cztery lata temu, przed Światowymi Dniami Młodzieży kolej zrobiła nawet jedno takie prowizoryczne przejście na skróty, ale zaraz po uroczystościach je zamknęła. W imieniu mieszkańców pytałem nawet przedstawicieli spółki, czy można znów je udostępnić, ale usłyszałem w odpowiedzi, że kolej musiałaby wtedy ustawić na stałe jednego sokistę żeby pilnował bezpieczeństwa.

- Są też problemy czysto techniczne – składy wielu pociągów są bardzo długie i zatrzymując się na naszej stacji, to przejście po prostu blokują. Gdyby kolej zrobiła przejścia podziemne, albo nawet nadziemne, bo w końcu możliwości techniczne są teraz nieograniczone, problem zostałby w końcu skutecznie rozwiązany. A i koszty jego realizacji byłby mniejsze, bo i tak na miejscu będzie sprzęt budowlany potrzebny do przebudowy samego dworca – obrazuje Szczepaniak już w rozmowie z Sądeczaninem.

Sam burmistrz Jacek Lelek odnosi się do pomysłu bardzo przychylnie. Ale już na sesji zastrzegł, że decyzja w tej sprawie należy tylko do PKP PLK. (e.stachura@sadeczanin.info Fot.: ilustracyjne archiwum sądeczanin.info)







Dziękujemy za przesłanie błędu