Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Piątek, 19 lipca. Imieniny: Alfreny, Rufina, Wincentego
23/03/2019 - 23:40

Potyczki w Łącku. Kto podniesie rękę na Lacha nie dostanie rozgrzeszenia ZDJĘCIA

Tą żartobliwą groźbą rozpoczęło się absolutnie wyjątkowe spotkanie Lachów, reprezentowanych przez silną ekipę z Niskowej i Janczowioków oraz górali z Kamienicy oraz Łącka. Areną zmagań jest hala widowiskowo-sportowa w Łącku szczelnie wypełniona znakomitymi gośćmi i kibicami.

- Kto podniesie rękę na lachów z Niskowej, nie dostanie rozgrzeszenia – mówił ze śmiechem Zygmunt Berdychowski prezes Społeczno-Kulturalnego Towarzystwa „Sądeczanin”, który w ten sposób zagrzewał do walki lachowską drużynę. – po naszej stronie mamy księdza dziekana Krzysztofa Prokopa.

- Spokojnie, my też mamy księdza. Po stronie łąckich górali jest nasz proboszcz Tadeusz Celusta – przekomarzała się z Berdychowskim Bernadetta Wąchała- Gawełek, przewodnicząca rady gminy Łącko.

Zanim hala widowiskowo- sportowa stała się areną lachowsko-góralskich zmagań, ze sceny zabrzmiał przepiękny hejnał łącki zagrany przez trębaczy orkiestry dętej.

A potem… sala wypełniła się radosnym zgiełkiem i dopingiem, bo rozpoczęły się konkurencje. Było już przeciąganie liny i absolutnie nietypowa konkurencja. Na ręce siłowały się dwie dziewczyny. Laszka i góralka były strasznie zacięte. Żadna nie chciała odpuścić.

- Dziewczyny kończcie, bo będziemy tu siedzieć do wieczora – dyscyplinowała zawodniczki Bernadetta Wąchała.

W jakich jeszcze konkurencjach zmierzyli się górale z lachami? Było rzucanie do celu kapeluszem, skrobanie zimnioka na czas i jedzenie na czas. Była też regionalna muzyka i degustacja tradycyjnych potraw góralskich i lachowskich.

Swój kunszt sceniczny i całe piękno lachowskiego kultury zaprezentowały na scenie Zespół Regionalny Janczowioki (Lachy wschodnie) oraz w całej swej krasie Zespół Regionalny Sądeczanie, który obchodził nie tak dawno 55-lecie istnienia. Ze strony góralskiej z przytupem pokazał się zespół Gorce z Kamienicy oraz jedyni w swoim rodzaju Górale Łąccy.

Z uwagą wszyscy słuchali wierszy napisanych gwarą, recytowanych przez najmłodszych. Było o dwóch sercach, dwóch kultur jakimi są Podegrodzie oraz Łącko. Czas umilały również gawędy ludowe i bajania w wykonaniu niestrudzonego Antoniego Potońca z Olszany - wielokrotnego laureata konkursów Lachoskie Godonie, a także Tadeusza Wielgusa (rodem z Trzetrzewiny), który o Konisiu gadał i zagrał na heligonce, który w zeszłym roku reprezentował Lachów na Przeglądzie Gawędziarzy w Bukowinie Tatrzańskiej.

Goście, kibice i zawodnicy mogli posilić się smakołykami przygotowanymi przez Koła Gospodyń Wiejskich.

Lachowską kuchnię zaprezentowały koła z Krasnego Potockiego oraz Moszczenicy Niżnej. Po stronie góralskiej rządziło Stowarzyszenie Nasza Ziemia Zagorzyn. Nie lada atrakcją była lachowsko-góralska wystawa rękodzieła ludowego prezentująca dorobek takich twórców jak Józef Tokarz, Roman Bielski, Barbara Kościółek, Irena Aksamit-Leśniak, Magdalena Cięciwa, Kazimierz Basta, Stanisława Oleksy, Zofia Mirek, Dorota Mirek, a także Kazimierz Twardowski i jego Wiejska Galeria z Naszacowic.

Ważną częścią spotkania stała się debata pt. „ O przyszłości Nowego Sącza i Sądecczyzny” z udziałem marszałka województwa małopolskiego Witolda Kozłowskiego, prezydenta Nowego Sącza Ludomira Handzla oraz Jana Dziedziny wójta gminy Łacko, prowadzona przez Jakuba M. Bulzaka, historyka i publicystę miesięcznika 'Sądeczanin", członka zespołu redakcyjnego kwartalnika "Sądeczanin Historia".

[email protected]  fot.

Początek słownych potyczek o godzinie szesnastej.

Organizatorami wydarzenia są Społeczno-Kulturalne Towarzystwo "Sądeczanin", Gmina Łącko oraz Związek Podhalan Oddział w Łącku. .

Takiej imprezy jeszcze nie było. Lachy walczą z góralami w Łącku

galeria
Jeśli zauważyłeś błąd w tekście, zaznacz fragment z błędem i wyślij do redakcji



Dziękujemy za przesłanie błędu


lipcowy miesięcznik