Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Wtorek, 12 listopada. Imieniny: Konrada, Renaty, Witolda
01/11/2018 - 16:50

Prezydent Duda w Nowym Sączu. Szedł sobie chodnikiem, ludzi zamurowało!

Niektórzy łapali się za głowy, inni przecierali oczy ze zdumienia, kiedy zobaczyli prezydenta Andrzeja Dudę, który w towarzystwie ochroniarzy szedł chodnikiem na ulicy Rejtana, ze zniczem w rękach. Co odważniejsi prosili go o selfie. Prezydent, nietrudno się domyślić, był w towarzystwie rodziny Mularczyków.

Kiedy Andrzej Duda pojawił się na cmentarnej alei, ludzi po prostu zamurowało. Niektórzy łapali się za głowy i nie mogli w to uwierzyć. Prezydent szedł w towarzystwie ochroniarzy i ...Iwony Mularczyk, która była razem z mężem i córką.

Czytaj też Jak Duduś został prezydentem. Czy Mularczyk to spiritus movens politycznego trzęsienia ziemi?

Andrzej Duda zgodził się na chwilę rozmowy z "Sądeczaninem".

Pana wizyta ma charakter nieoficjalny, ale razem z panem jest kandydatka Prawa i Sprawiedliwości na prezydenta miasta. Czy to rodzaj przypieczętowania kampanii wyborczej Iwony Mularczyk?
- To rzeczywiście nieoficjalna wizyta, ale można tak powiedzieć. Jestem w końcu synem tej ziemi, a pani Iwona Mularczyk i pan poseł są moimi serdecznymi przyjaciółmi od wielu lat.

Jak pan ocenia szanse na wygraną kandydatki PiS?
- Proszę wybaczyć, ale naprawdę jestem tutaj prywatnie. Nie będę o tym rozmawiał.

Ta pana prywatna, nieoficjalna wizyta wprawiła wszystkich w zdumienie.
- No tak to jest, że ludzie rozpoznają prezydenta Rzeczpospolitej. Ale pojawiłem się tak nagle i niepodziewanie, żeby ta moja wizyta była jak najbardziej prywatna. Ale w większości przypadków spotykam się z objawami sympatii.

Czytaj też: Prezydent Duda skończył 45 lat.Tak wyglądał jako dziecko [ZDJĘCIA]

Wizyta prezydenta na sądeckim cmentarzu trwała krótko, ale Andrzej Duda nie odmawiał ludziom krótkiej chwili rozmowy i uściśnięcia rąk. Zatrzymał się też przy kwestujących, którzy co roku zbierają pieniądze na odnowienie najstarszych nagrobków sądeckiej nekropolii, żeby wrzucić pieniądze do puszki.

Kiedy po wyjściu z cmentarza Andrzej Duda pojawił się na zatłoczonym chodniku, wzbudził prawdziwą sensację.  Prezydent ? To naprawdę on? - powtarzali niemal wszyscy, a co odważniejsi prosili prezydenta o selfie. Andrzej Duda, nie odmawiał.

Prezydent złożył dziś także kwiaty pod świeżo postawionym monumentem Józefa Piłsudskiego, zapalił też znicze na grobie generała Pierackiego na Starym Cmentarzu.

[email protected] fot. Jm

Prezydent Andrzej Duda w Nowym Sączu w dzień Wszystkich Swiętych




Prezydent Andrzej Duda najpierw uczestniczył w nabożeństwie w bazylice. Jego pojawienie się na cmentarzu komunalnym przy ulicy Rejtana wzbudziło sensację. Prezydentowi towarzyszył poseł Arkadiusz Mularczyk z żoną i córką.
Jeśli zauważyłeś błąd w tekście, zaznacz fragment z błędem i wyślij do redakcji



Dziękujemy za przesłanie błędu