Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Środa, 17 kwietnia. Imieniny: Anicety, Klary, Rudolfina
07/08/2023 - 22:20

Referendum w sprawie odwołania burmistrza Piwnicznej-Zdroju znów zakończyło się porażką opozycji

Już drugi raz w tej kadencji burmistrz Piwnicznej-Zdroju Dariusz Chorużyk wyszedł zwycięsko z referendum w sprawie jego odwołania. We wczorajszym głosowaniu wzięło udział ledwie 595 osób z 8220 uprawnionych. Co teraz?

Referendum w sprawie odwołania burmistrza Piwnicznej-Zdroju znów zakończyło się porażką opozycji

Tytułem przypomnienia. Kluczowym w przypadku referendum w sprawie odwołania burmistrza, wójta, czy prezydenta – czyli tych organów, które ustanawiane są w tzw. wyborach bezpośrednich jest frekwencja. By wyniki referendum można było uznać za wiążące musi w nim wziąć udział 3/5 czyli 60 procent tych, którzy wcześniej burmistrza, wójta czy prezydenta wybierali.

W pierwszym referendum, z którym mierzył się Chorużyk w grudniu 2019 roku głos oddały 1362 osoby, czyli 16,2 procent. Referendum zostało uznane za nieważne z powodu zbyt niskiej frekwencji. Drugie referendum odbyło się wczoraj, 6 sierpnia a frekwencja była jeszcze niższa, bo procentowo opowiedziało się w głosowaniu ledwo 7,24 procent. Śmiało można to uznać, za największą porażkę radnych opozycji, którzy byli inicjatorami tego głosowania.

Z owych 595 osób głosujących – 564 były za odwołaniem Chorużyka a 19 przeciw. 12 było nieważnych. Największą frekwencję – 13,76 procent odnotowano w komisji nr 8, czyli w Świetlicy Środowiskowej w Zubrzyku, najniższą 1,3 procent w komisji nr 7, czyli w Szkole Podstawowej w Wierchomli.

Kolejna ciekawostka – przy założeniu, że sumarycznie koszty referendum sięgnęły ok. 24 tysięcy złotych, to koszt głosowania jednej osoby sięgnął 40,33 zł.

Jak komentuje to burmistrz, który przez cały okres kampanii apelował, by ci, którzy go popierają nie głosowali? – Ja zawsze wierzyłem, i nie rozczarowałem się, że mieszkańcy naszej gminy potrafią sami wyciągnąć wnioski, z tego, co dzieje się od początku tej kadencji. Wierzyłem też i nadal wierzę, że mieszkańcy mają już dość politykanctwa w radzie i oczekują od nas przede wszystkim tego, że gmina będzie się dalej rozwijać. A do tego trzeba zgody i rzetelnego podejścia do swoich obowiązków ze strony radnych i burmistrza. Ja na laurach na pewno nie spocznę, ale czy radni opozycji wyciągną z wyników głosowania odpowiednie wnioski? Czas pokaże  – komentuje Dariusz Chorużyk. 

Piwniczna-Zdrój nie spocznie na laurach. Jest pomysł na nowy most i narty biegowe na Nakle

Odwołany ze stanowiska przewodniczącego przez opozycję lider stronnictwa burmistrza Adam Musialski nie kryje zadowolenia z wyników. – Spodziewałem się podobnej sytuacji, ale byłem przekonany, że mimo wszystko będzie większe zainteresowanie społeczeństwa udziałem w głosowaniu. Najbardziej zaskoczyła mnie frekwencja w Łomnicy, bo przecież to mekka opozycji a głosowało tu ledwie 109 osób. Śmiało można to nazwać owej opozycji totalną porażką. Myślę, że duży wpływ na wyniki referendum miały trzy rozprawy w trybie wyborczym, które odbyły się w poniedziałek, wtorek i środę z inicjatywy opozycji i które opozycja przegrała. Informacja ta trafiła do informacji publicznej i wywołała spore zainteresowanie. Odebrałem bardzo dużo telefonów, w których mieszkańcy jeszcze dopytywali o szczegóły – komentuje Musialski.

- Naszym zadaniem jest teraz pokazanie mieszkańcom, że stojący za burmistrzem radni, mimo że jesteśmy w mniejszości, chcemy pracować dalej, dalej chcemy zmian, które prowadzić będą do rozwoju gminy – podsumowuje.

A może Festiwal Biegowy pod namiotem? W Piwnicznej-Zdroju jest miejsce idealne

Wniosek w sprawie przeprowadzenia drugiego referendum złożyła grupa radnych: Bogumiła Szczepaniak, Jan Toczek, Dariusz Łomnicki i Piotr Ściegienny. Pierwsze referendum w sprawie odwołania Chorużyka odbyło się 15 grudnia 2019 roku z inicjatywy grupy mieszkańców. Piotr Ściegienny, wtedy jeszcze tylko sołtys Kosarzysk, był pełnomocnikiem komitetu referendalnego. Dlatego to właśnie Ściegiennego poprosiliśmy w pierwszej kolejności o skomentowanie całej sytuacji, ale radny odesłał nas do przewodniczącego rady Mariusza Lisa. Ten jednak nie odbiera. Do tematu wrócimy m.in. dlatego, że wielu mieszkańców Piwnicznej-Zdroju uważa, że radni inicjatorzy referendum powinni teraz złożyć swoje mandaty. ([email protected] Fot.: ilustracyjne archiwum sądeczanin.info)







Dziękujemy za przesłanie błędu