Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Wtorek, 29 września. Imieniny: Michaliny, Michała, Rafała
12/11/2019 - 19:00

Rok samorządu. Władysław Sadowski: nie składam obietnic bez pokrycia

Podsumowanie rocznych rządów wybranych w ubiegłym roku prezydentów, burmistrzów i wójtów rozpoczęliśmy rozmową z Ludomirem Handzlem, włodarzem stołecznego miasta regionu. O rocznicowe wypowiedzi poprosiliśmy też szefów wszystkich gmin trzech powiatów. Ich odpowiedzi będziemy sukcesywnie publikować. Oto pierwsza - Władysława Sadowskiego, wójta gminy Kamienica.

Podczas ubiegłorocznych wyborów samorządowych w gminie Kamienica, w powiecie limanowskim obyło się bez sensacji. Mieszkańcy kolejny raz z rzędu obdarzyli zaufaniem dotychczasowego wójta, Władysława Sadowskiego, który wiele lat kieruje tą piękną gminą.

Władysław Sadowski został, decyzją wyborców ponownie wybrany na gospodarza gminy. Do wyborów szedł z planami, jak dalej kierować tą jednostką samorządową, co robić, by się dalej rozwijała i, aby jej mieszkańcom żyło się lepiej. Zwycięstwo miał pewne, bo przypomnijmy, wójt Sadowski nie miał kontrkandydata. Jaki był ten rok dla wójta Władysława Sadowskiego?

Zobacz też: Z prezydentem Ludomirem Handzlem o roku jego rządów w Nowym Sączu

 Z czym sobie pan jeszcze przez ten rok nie poradził, co okazało się najtrudniejsze?
- Wszystkie zadania zaplanowane w budżecie na 2019 rok zostały zrealizowane. Niemniej jednak wiele inwestycji związanych z odbudową po powodzi z 2018 roku nie zostało zrealizowanych ze względów formalnych. Gmina Kamienica ma nieuregulowany stan prawny ponad 80 proc. dróg, a zasadniczym wymogiem do otrzymania środków rządowych na odbudowę infrastruktury zniszczonej przez powódź jest posiadanie własności (księgi wieczystej) na działkach drogowych, mostowych, czy innej infrastruktury.

Które z wyborczych obietnic już udało się zrealizować?
- Staram się nie składać obietnic bez pokrycia. Kończymy budowę hali sportowej w Kamienicy. Zmodernizowaliśmy plac rynku w Kamienicy. Powstał Punkt Selektywnej Zbiorki Odpadów przy oczyszczalni w Szczawie. Odbudowaliśmy zniszczony most na osiedlu Białe w Szczawie. Musimy jeszcze odbudować dwa duże mosty i jeden mniejszy. Udało się także odbudować po powodzi przepust w Szczawie i kilka zniszczonych odcinków dróg. Gruntowną modernizację przeszła Szkoła Podstawowa nr 1 w Szczawie. Obecnie budowana jest ścieżka rowerowa. 

Jakie będą pana priorytety na najbliższe cztery lata? Czy zmieniły się wobec pierwotnych założeń?
- Priorytetem na najbliższe cztery lata będzie, z pewnością, odbudowa zniszczonej infrastruktury drogowo – mostowej po uregulowaniu stanu prawnego, dokończenie już rozpoczętych inwestycji, czyli hali sportowej, ścieżek rowerowych, zagospodarowanie turystyczno- rekreacyjne działek w Szczawie (centrum turystyczno – rekreacyjne) i w Kamienicy, rozbudowa wodociągów w Kamienicy, Zbludzy i w Szczawie, regulacja gospodarki ściekowej w Zalesiu, modernizacja dróg gminnych z Funduszu Dróg Samorządowych i dalsza modernizacja dróg gminnych i osiedlowych.

Jak pan ocenia współpracę z radnymi? 
- Współpraca z radnymi układa się pomyślnie. Widać duże zaangażowanie radnych w realizację najważniejszych inwestycji. Radni, co warto podkreślić, podchodzą ze zrozumieniem do możliwości finansowych gminy wynikających zwłaszcza z niedofinansowania zadań oświatowych. Gmina zmuszona jest wydatkować ze środków własnych gminy ogromną kwotę na funkcjonowanie szkół. Subwencja oświatowa nie wystarcza nawet na pensje nauczycieli (pokrywa ok. 80 proc. tych kosztów). W związku z czym samorząd będzie zmuszony szukać oszczędności w tym obszarze.

Czy mając doświadczenia tego roku podjąłby pan ponownie decyzję o starcie w wyborach?
- Myślę, że tak. Jestem już szóstą kadencję wójtem. Angażując się w jakieś zadanie inwestycyjne staram się, aby doprowadzić je do szczęśliwego finału. Tak było przed ostatnimi wyborami samorządowymi. Rozpoczęliśmy wtedy kilka bardzo ważnych i kosztownych inwestycji. 

Mam tu na myśli chociażby budowę hali sportowej w Kamienicy, czy ścieżek rowerowych wspólnie z powiatem limanowskim, miastem Limanowa i gminami sąsiednimi. Po powodzi z 2018 roku to realizacja tego właśnie zadania stanęła pod znakiem zapytania. Po wielkich trudach udało się tę inwestycję zrealizować. Jest wiele jeszcze rzeczy do zrobienia. Martwi nas niedofinansowanie zadań oświatowych. Możliwości finansowe gminy ogromnie się przez to zmniejszyły. I będzie to największy problem do rozwiązania przez obecny samorząd gminy Kamienica.

([email protected]), Fot. UG w Kamienicy.







Dziękujemy za przesłanie błędu

Miesięcznik Sądeczanin - wydanie wrześniowe