Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Wtorek, 24 listopada. Imieniny: Emmy, Flory, Romana
29/11/2018 - 08:45

Rytro: wójt Kotarba zatrudnił zastępcę, Wnętrzak nie może przeboleć jego pensji

Przekazanie władzy w gminie Rytro nie obędzie się bez zamieszania. Były wójt Władysław Wnętrzak już wytyka nowemu wójtowi Janowi Kotarbie, że ten rzekomo za grube pieniądze zatrudnił zastępcę i przesłuchuje pracowników urzędu a pokoje byłego wójta i sekretarza zaplombował zaraz po pierwszej sesji. Z kolei Jan Kotarba paruje, że zastępca był niezbędny, bo Wnętrzak zostawił po sobie tylko urzędniczy bałagan i nawet nie przekazał następcy podstawowej dokumentacji. Zastrzega też, że wysokość pensji zastępcy, którą podaje jest wyssana z palca.

Były wójt Władysław Wnętrzak choć, podobnie jak dotychczasowy sekretarz Urzędu Gminy w Rytrze – przeszedł na emeryturę, to jak twierdzi nadal bacznie śledzi, co się w gminie dzieje. I już wytyka swojemu następcy pierwsze decyzje. Otóż według informacji, jakie były wójt posiada Kotarba zatrudnił już swojego zastępcę, którego wynagrodzenie sięga około 8 tysięcy złotych. Wnętrzak pyta jak to się ma do ciągłych uwag, które czyniła mu reprezentowana przez Kotarbę frakcja, że zastępca w ogóle wójtowi nie jest potrzebny?

- Mój zastępca sprawował tę funkcję na pół etatu a pół etatu miał z funkcji, jaką pełnił w wydziale inwestycji. Nowy zastępca wójta Kotarby ma zarabiać osiem tysięcy, więc ciekaw jestem jaka pensję radni przyznają na najbliższej sesji samemu wójtowi. W końcu wójt  nie może zarabiać mniej niż zastępca – komentuje rozgoryczony Wnętrzak przypominając, że Kotarba był wśród tych rajców, którzy jemu samemu pensję obcięli do minimum, czyli do poziomu 4,7 zł brutto już na wstępie ostatniej kadencji.

Zobacz też: Rytro: Wójt Wnętrzak bez absolutorium i pensją kolejny raz obciętą

Ale to nie jedyna krytyczna uwaga poczyniona przez Wnętrzaka względem nowo wybranej władzy Rytra. Wnętrzak twierdzi, że już po pierwszej sesji jego gabinet i gabinet wspomnianego wyżej sekretarza gminy został z miejsca zaplombowany a Kotarba „przesłuchuje” każdego z pracowników z Urzędu Gminy z osobna wypytując ich na przykład o podwyżki. I tu Wnętrzak zastrzega, że każdy nowy wójt ma prawo „zrobić remanent” po przejęciu władzy, ale forma, w jakiej to czyni Kotarba jest co najmniej nie na miejscu.

- To ci urzędnicy robią kawał wielkiej roboty, pod którymi wójtowie się często tylko podpisują – twierdzi Wnętrzak zdecydowanie i równie mocno przekonany o tym, że mieszkańcy gminy powinni o wszystkich powyższych sytuacjach zostać poinformowani.

Wójt Jan Kotarba nie krył rozgoryczenia zarzutami swego poprzednika i z racji ważkości zarzutów odniósł się do nich w formie oświadczenia prosząc jednocześnie o jego zacytowanie w całości. Treść zamieszczamy na następnej stronie.







Dziękujemy za przesłanie błędu