Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Czwartek, 25 kwietnia. Imieniny: Jarosława, Marka, Wiki
12/04/2022 - 08:25

Rząd chce zabierać Polakom samochody. Ministerstwo jasno stawia sprawę

Samochód po wypadku będzie traktowany jak narzędzie przestępstwa i zostanie skonfiskowany? Rząd powraca do porzuconego kilka miesięcy wcześniej pomysłu.

wyoadk w Małej Wsi. Pijany kierowca wjechał w motocyklistę

Czytaj też Szykują u nas czarny, wojenny scenariusz. Rozłożyli już szpital polowy [ZDJĘCIA]

Politycy chcą nieodwracalnej konfiskaty samochodu, bo auto ma być traktowane jako narzędzie przestępstwa, gdy weźmie udział w wypadku. Resort sprawiedliwości wraca do pomysłu sprzed kilku miesięcy– poinformował Polsat News.

Zgodnie z nowymi planami rządu, jeśli kierowca będzie miał więcej niż jeden promil alkoholu we krwi i dojdzie do tragicznego wypadku, auto zostanie  skonfiskowane.

To ma być skuteczny sposób na pijanych kierowców, którzy są prawdziwą zmorą na polskich drogach. Do sprawy odniósł się sam premier Mateusz Morawiecki.

Czytaj też I znowu biją na alarm. Do sklepów trafiły zatrute słodycze. Może to kupiliście  

- Jest już wstępna koncepcja zmian w przepisach o ruchu drogowym. „Zmiany proponowane przez ministerstwo sprawiedliwości dotyczą zaostrzenia odpowiedzialności karnej za przestępstwa w ruchu drogowym spowodowane przez nietrzeźwych kierowców„. Jazda po pijanemu spowoduje przepadek mienia jakim jest auto – cytuje wypowiedź  szefa rządu Polsat News.

Najlepsze sankcje to kary finansowe?– Na kierowców łamiących przepisy najbardziej skutecznie działają sankcje odczuwalne finansowo. Dlatego należy wrócić do idei konfiskaty samochodu, kiedy poziom alkoholu przekracza istotne granice. Do przepadku pojazdu dochodziłoby w przypadkach, gdy kierowca miał ponad jeden promil alkoholu we krwi i doszło do tragicznego zdarzenia – ofiara lub ofiary śmiertelne –w skazuje z kolei ministerstwo sprawiedliwości.

Statystyki są zatrważające. W okresie od stycznia do końca września 2021 roku zatrzymano ponad 70 tys. nietrzeźwych kierowców, przytacza policyjne dane serwis Autokult.pl.

Czytaj też Polała się krew w szkole w Grybowie. I nikt nie miał za złe [ZDJĘCIA]  

Liczba kierowców „na podwójnym gazie” to nigdy mniej niż 200 osób dziennie, a dzienny rekord wyniósł 358 schwytanych – podaje drogówka.  -To „sukces”, którego nie chciałbym komunikować, ale niestety taka jest rzeczywistość – czytuje serwis wypowiedź Roberta Opasy z komendy głównej policji.

Połowa z 70 tys. zatrzymanych miała we wydychanym powietrzu więcej niż 0,5 promila, popełniła więc przestępstwo. Druga połowa, od 0,2 do 0,5 promila, zawiniła więc popełniając wykroczenie.[email protected]) fot. Sądeckie Drogi







Dziękujemy za przesłanie błędu