Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Sobota, 13 lipca. Imieniny: Danieli, Irwina, Małgorzaty
17/01/2024 - 13:35

Sądeczanie boją się tutaj wjeżdżać! Burza wokół kamer na rondzie w Nowym Sączu [WIDEO]

Ułamki sekund wystarczą do tego, aby stracić prawo jazdy. Czytelnicy “Sądeczanina” wysyłają nam kolejne wiadomości opisując swoje przypadki mandatów na rondzie Solidarności. Niektórzy piszą wprost, że boją się tutaj jeździć. Największe emocje wzbudza działanie zielonej strzałki.

Kamery na rondzie Solidarności w Nowym Sączu

To temat o którym w ostatnim czasie mówi się w Nowym Sączu najwięcej. Specjalny system monitorujący “Red Light”, założony przez Inspekcję Transportu Drogowego (ITD), działa na rondzie Solidarności od września i wywołuje ogromne kontrowersje. Liczba mandatów niebawem będzie zapewne liczona w dziesiątkach tysięcy.

Szczególnie głośno jest o zielonej strzałce umożliwiającej warunkowy przejazd. Swoim przypadkiem podzielił się z nami jeden z czytelników. Jak pisał, prawidłowo się na niej zatrzymał, ale w momencie kiedy ruszał strzałka zgasła. 500 zł mandatu i 15 punktów karnych zostało mu naliczone za przejazd na czerwonym świetle, które świeciło się przez… 0,6 sekundy. Mówi wprost, że to zwyczajna maszynka do zarabiania pieniędzy. Więcej o sprawie pisaliśmy TUTAJ.

Sądeczanie boją się wjeżdżać na rondo Solidarności

Jak się okazuje, nie jest to przypadek odosobniony. Po publikacji artykułu napisali do nas kolejni czytelnicy. - Dokładnie to samo mi się przytrafiło. Też skręcałam w prawo w Prażmowskiego. Mam zdjęcie, jak jestem w połowie skrętu i świeci się czerwone. Ruszyłam na zielonej strzałce. Mandat 500 zł i 15 punktów karnych! Dramat jakiś, teraz omijam to skrzyżowanie, jak mogę, ale obawa jest, bo nie mam zamiaru stracić prawa jazdy - czytamy w jednej z wiadomości.

- Sytuacja opisana z czasem przejazdu 0,6 sekundy po zgaśnięciu zielonej strzałki, to w mojej ocenie zbyt rygorystyczne podejście. Sam mam dwie podobne, w których może dostanę mandat za identyczny przypadek. Ja ruszając nie zauważyłem zgaśnięcia strzałki, natomiast pasażer siedzący obok powiedział, że już nie świeci. Pytanie które położenie samochodu wyłapuje kamera? Czy przód samochodu, gdy przekroczy linię zatrzymania czy przejazd za sygnalizator? Po jakim czasie przychodzą mandaty? W moim przypadku, jeśli dostanę dwa i 30 punktów, to stracę prawo jazdy. Nikt w ułamek sekundy nie zareaguje, jeśli już jest za linią lub za sygnalizatorem - nie kryje obaw kolejny czytelnik.

Ożywiona dyskusja wokół kamer na rondzie Solidarności w Nowym Sączu

Duża dyskusja toczyła się również w komentarzach pod artykułem na Facebooku. - Stoję i czekam na zielone nawet jak mam zieloną strzałkę. Włączam kierunkowskaz i czekam, a z tyłu niech sobie trąbią - pisze Krzysztof.

- Trzeba też patrzeć na sekundnik zawieszony na górnej sygnalizacji. Poniżej 10 sekund do zmiany świateł nie ma sensu wjeżdżać za zieloną strzałkę. Ona tak dokładnie gaśnie jak jest 8 sekund do zmiany - zauważa Judyta, choć inna z użytkowniczek odpowiada, że niekiedy strzałka gaśnie już przy 12 sekundach.

- Moja znajoma też dostała taki mandat. Mówi, że również były to sekundy. O co tu chodzi? Czy w taki sposób chcą zarobić pieniądze? Ta strzałka powinna być wyłączona - wskazuje Agnieszka. - Teraz strzałka się świeci, a za nią stoi sznur samochodów, bo większość boi się jechać  - napisała z kolei Ewelina.

Zarzutów kierowanych przez mieszkańców w stronę systemu monitorującego nie brakuje. O sprawę i możliwe zmiany w działaniu strzałki oraz naliczaniu mandatów zapytaliśmy Główny Inspektorat Transportu Drogowego. Czekamy na odpowiedź. ([email protected], fot.: Rafał Gajewski, wideo: Rafał Gajewski)







Dziękujemy za przesłanie błędu