Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Środa, 27 maja. Imieniny: Amandy, Jana, Juliana
31/12/2013 - 01:32

Sejmik przeciw niszczeniu narodowej sceny. Wniosek Berdychowskiego

Rezolucję wyrażającą dezaprobatę wobec sposobu, w jaki dyrekcja Narodowego Starego Teatru w Krakowie „wykorzystuje zagwarantowaną w Konstytucji RP wolność tworzenia" przyjęli w poniedziałek radni Sejmiku Województwa Małopolskiego. Jej wnioskodawcą był Zygmunt Berdychowski z PO.
„W poczuciu odpowiedzialności za racjonalne, efektywne i etyczne wydatkowanie środków publicznych na kulturę, apelujemy do Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego Bogdana Zdrojewskiego, aby środki publiczne nie stanowiły podstawy do finansowania rzekomo artystycznych eksperymentów, które w rzeczywistości wymierzone są w poczucie przyzwoitości, normy etyczne i normy współżycia społecznego” – czytamy w rezolucji, pod którą wnioskodawca zebrał w listopadzie podpisy siedmiorga radnych wojewódzkich z PO: Barbary Dziwisz, Andrzeja Księdzulorza -Bachledy, Marka Lasoty, Wacława Grzegorczyka, Kazimierza Czekaja, Bolesława Łączyńskiego i Marcina Kuty.
W głosowaniu rezolucję poparło 16 radnych, czterech było przeciwnych jej przyjęciu, a następnych czterech wstrzymało się od głosu. Dla części radnych PiS rezolucja była „za słaba”. Zgody, co do tekstu rezolucji nie było też w samej Platformie Obywatelskiej. Według przewodniczącego klubu radnych PO Leszka Zegzdy Sejmik nie powinien się tą sprawą zajmować. Zegździe ripostował Berdychowski (obaj z Nowego Sącza).
„Nie wnosimy o wotum nieufności wobec Jana Klaty. Nie recenzujemy całokształtu jego pracy twórczej – mówił Zygmunt Berdychowski. - Mówimy tylko, że minister kultury, który dysponuje publicznymi pieniędzmi powinien przywiązywać większą uwagę do tego, w jaki sposób te pieniądze są wykorzystywane. Chcemy, by za pieniądze publiczne nie eksperymentować w taki sposób, który w odczuciu wielu osób godzi w ich poczucie estetyczne i zasady etyczne”.
„Mamy w Polsce dwie sceny narodowe, teatry wyjątkowe finansowane bezpośrednio z budżetu państwa i naturalnym jest oczekiwanie, aby to, co stanowi o sile niektórych placówek czyli eksperyment i prowokacja artystyczna w mniejszym zakresie budowy wizerunek i program Starego Teatru” - dodał Berdychowski. Uważa, że pseuodoartystyczne eksperymenty dyrekcji zasłużonej placówki to nieszczenie "narodowej sceny". 
                                                                                                ***
O nowym dyrektorze Teatru Starego w Krakowie Janie Klacie zrobiło się głośno 14 listopada, gdy widzowie przerwali wyreżyserowany przez niego spektakl „Do Damaszku” na podstawie dramatu Augusta Strindberga ze względu na wulgaryzmy i obsceniczne pokazy gry aktorskiej. W grudniu zaplanowane została premiera przedstawienia "inspirowanego” „Nie-Boską Komedią” Zygmunta Krasińskiego, w reżyserii Oliviera Frljicia, przedstawianego jako „eksperta od śmiałych rewizji klasyki”, który miał polegać na oskarżaniu Polaków o antysemityzm, a szczególnie na obrażaniu pamięci Konrada Swinarskiego. Wskutek protestu wybitnych aktorów: Anny Polony, Tadeusza Huka, Anny Dymnej, Krzysztofa Zawadzkiego i ich rezygnacji z udziału w przedstawieniu, jego premiera zaplanowana na 7 grudnia została odwołana.
Jan Klata objął stanowisko dyrektora Teatru Starego na początku br. Od tego czasu w teatrze pojawiło się kilka inscenizacji, które wzburzyły wielu widzów narodowej sceny. W spektaklu „Bitwa Warszawska 1920” Strzępki i Donimirskiego doszło do gloryfikacji postaci zbrodniarza Dzierżyńskiego i spostponowania postaci Józefa Piłsudskiego. Widzów oburzyła także inscenizacja „Pocztu królów polskich”.
Te inscenizacje nie prezentują - zdaniem krytyków obecnej dyrekcji Teatru Starego - poziomu artystycznego godnego narodowej sceny. Uważają, że zapraszani do współpracy reżyserzy i autorzy reprezentują najczęściej środowiska radykalnej lewicy i feministyczne, wrogie tradycji kultury.
Publiczny protest wobec poczynań dyrektora Klata wyraziła m.in. Elżbieta Morawiec, dawny kierownik literacki Teatru Starego w czasach jego świetności, która napisała w oświadczeniu o „festiwalu barbarzyństwa i szkalowania tradycji".
(s), źródło:  wpolityce.pl, PAP
Na zdjęciu: Narodowy Teatr Stary im. H. Modrzejewskiej w Krakowie








Dziękujemy za przesłanie błędu