Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Niedziela, 17 listopada. Imieniny: Grzegorza, Salomei, Walerii
02/07/2015 - 12:00

Spór o zakres referendum. PiS chce dodać trzy pytania

6 września z inicjatywy prezydenta Komorowskiego ma się odbyć referendum ogólnokrajowe, w którym Polacy mają odpowiedzieć na trzy pytania. Pierwsze z nich ma dotyczyć wprowadzenia jednomandatowych okręgów wyborczych w wyborach do Sejmu. W drugim czy są za utrzymaniem dotychczasowego sposobu finansowania partii politycznych z budżetu państwa. Ostatnie z pytań dotyczy zasady, że przepisy prawa podatkowego będą w razie wątpliwości rozstrzygane na korzyść podatnika.
W środę wiceprezes PiS i kandydatka tej partii na premiera Beata Szydło poinformowała, że zostało złożone pismo z wnioskiem do prezydenta Bronisława Komorowskiego o dodanie trzech pytań do wrześniowego referendum.

- Mam nadzieję, że pan prezydent Komorowski pozytywnie odniesie się do wniosku. Jeżeli 6 września jest organizowane referendum, które będzie kosztowało podatników około 100 milionów złotych, to warto wykorzystać to i zadać trzy dodatkowe pytania, które są bardzo ważne - przekonywała Szydło podczas środowej konferencji.

Oto proponowane pytania:
"Czy jest Pani/Pan za przywróceniem powszechnego wieku emerytalnego wynoszącego 60 lat dla kobiet i 65 lat dla mężczyzn?",
"Czy jest Pani/Pan za utrzymaniem dotychczasowego systemu funkcjonowania Państwowego Gospodarstwa Leśnego Lasy Państwowe",
"Czy jest Pani/Pan za zniesieniem obowiązku szkolnego sześciolatków?".

- Bardzo dobra inicjatywa z dodaniem 3 pytań do wrześniowego referendum. Ja z całego serca ją wspieram. Mam nadzieję, że prezydent Komorowski również ją poprze. Byłoby to bardzo ładne zakończenie prezydentury, bo - jak mawiał pan Miller- prawdziwego mężczyznę poznaje się po tym, jak kończy – napisał na swoim profilu na Facebooku Paweł Kukiz.

Joanna Mucha, rzeczniczka sztabu wyborczego PO uważa, że wniosek PiS o rozszerzenie referendum to "ucieczka od odpowiedzi na pytania", dlaczego PiS nie chce zrezygnować z finansowania partii politycznych z budżetu państwa i dlaczego nie chce jednomandatowych okręgów wyborczych. Dodała, że część pytań PiS-u jest kuriozalna.

- Zaproponowaliśmy bardzo wyraźny zapis mówiący o tym, że nie będzie możliwa prywatyzacja Lasów Państwowych i PiS głosowało wtedy przeciw. To teraz zadawanie tego pytania w ewentualnym referendum, w naszym przekonaniu, w moim przekonaniu, jest manipulacją - powiedziała Joanna Mucha.

Dodała, że "nie zna praktyki w Polsce, aby prezydent zgłaszał pytania referendalne na czyjś wniosek". Powiedziała też, że prezydent elekt Andrzej Duda obejmie urząd w sierpniu, i "ma świetny czas na to, aby ogłaszać własne referendum".

- Wybrany jest nowy prezydent, będzie zaprzysiężony 6 sierpnia i nie ma żadnego powodu, żeby w tej chwili przerzucać odpowiedzialność za ogłoszenie referendum na prezydenta obecnie urzędującego - powiedziała Joanna Mucha.

- Są pomysły, żebym ja coś dopisał do pytań referendalnych. Proszę państwa, trzeba się traktować maksymalnie poważnie. Można się dopisać do wycieczki szkolnej albo do pamiętnika. Jak ktoś ma na to ochotę, niech się dopisuje. Zachęcam do korzystania z posiadanych uprawnień - powiedział prezydent Komorowski na środowym briefingu.

Zaznaczył też, że nie ma zamiaru ponownie korzystać z uprawnień przysługujących prezydentowi RP w związku z organizacją referendum. Poradził Beacie Szydło, która zaproponowała dodanie pytań w referendum 6 września, aby skorzystała z inicjatywy poselskiej, a nie prosiła o to prezydenta RP.

- Zwykła inicjatywa poselska, zwykła większość może oznaczać, że jest referendum rozpisane w wyniku decyzji Sejmu. Radzę wszystkim, którzy proponują mi, abym cokolwiek dopisywał, radzę po prostu skorzystać z własnych uprawnień poselskich - powiedział prezydent.

Premier Ewa Kopacz uważa, że na temat możliwości dopisania pytań referendalnych powinni wypowiedzieć się konstytucjonaliści. - Uważam, że ta procedura została zakończona. Nową procedurę (...) ewentualnie podejmą posłowie, bo mają do tego prawo zgodnie z konstytucją, ale procedowanie odbędzie się na sali (sejmowej). Nie będzie zgody ze strony Platformy na rozszerzanie - zapowiedziała Ewa Kopacz.

Kopacz zaznaczyła, że Polacy muszą odpowiedzieć sobie na pytanie, czy chcą destabilizacji finansów publicznych. - A dzisiaj przywrócenie wieku emerytalnego do poprzedniego stanu jest destabilizacją. A o tę stabilizację walczyliśmy przez ostatnie 8 lat. Polacy bardzo ciężko musieli to znosić, bo to oni są tymi, którzy nie mieli podwyżek, im się wiecznie powtarzało, że jest ciężko, bo jest kryzys, więc trzeba dbać o to, żeby były bezpieczne i stabilne finanse publiczne - mówiła premier.

***
Referendum (głosowanie ludowe) – to forma głosowania o charakterze powszechnym, najbliższa ideałowi demokracji bezpośredniej, w której udział mogą brać wszyscy obywatele uprawnieni do głosowania (tj. mający czynne prawo wyborcze). W czasie referendum obywatele całego państwa lub jego części wyrażają swoją opinię w kwestii poddawanej głosowaniu.

Referendum ogólnokrajowe polega na udzieleniu na urzędowej karcie do głosowania odpowiedzi pozytywnej „Tak” lub negatywnej „Nie” na postawione pytania albo na wyborze między zaproponowanymi wariantami rozwiązań.

Referendum ma charakter powszechny. Mogą w nim wziąć udział obywatele polscy, którzy najpóźniej w dniu głosowania kończą 18 lat, nie są pozbawieni praw publicznych lub praw wyborczych oraz nie są ubezwłasnowolnieni.

Oprócz powszechnego charakteru głosowania, właściwe dla istoty referendum jest uznanie, że głosujący biorą w nim udział na zasadzie równości. Oznacza to, że żadna z osób głosujących nie może oddać więcej niż jednego głosu. Oprócz tego panuje zasada tajności, która gwarantuje indywidualne wyrażenie swojej woli przez każdego uprawnionego.

Zgodnie z Konstytucją RP referendum ogólnokrajowe może zarządzić:
1. Sejm RP bezwzględną większością głosów w obecności przynajmniej połowy ustawowej liczby posłów;
2. Prezydent za zgodą Senatu.
Istnieje również społeczna inicjatywa referendalna – projekt referendum musi uzyskać 500 tys. podpisów, wówczas kierowany jest do Sejmu, który ma obowiązek prac nad tym projektem, lecz nie ma obowiązku zarządzenia referendum w tej sprawie.

Referendum ogólnokrajowe jest wiążące przy frekwencji powyżej 50 proc. Jeśli frekwencja jest niższa, wynik referendum ma charakter jedynie opiniodawczy.
(opr.jg) fot. arch.
 
Jeśli zauważyłeś błąd w tekście, zaznacz fragment z błędem i wyślij do redakcji



Dziękujemy za przesłanie błędu