Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Czwartek, 24 września. Imieniny: Dory, Gerarda, Maryny
24/06/2020 - 16:15

Sprawca tragicznego wypadku w Łęce usłyszał wyrok. Sędzia nie miał wątpliwości

W Sądzie Apelacyjnym w Krakowie zapadł wyrok w sprawie tragicznego wypadku w Łęce, w którym zginęły trzy osoby, w tym kobieta w zaawansowanej ciąży. Kolejnych pięć osób zostało rannych, jedna ledwo uszła z życiem. Jaki wyrok usłyszał sprawca wypadku?

Pięć lat więzienia i dziesięcioletni zakaz prowadzenia pojazdów. Taki wyrok usłyszał kierowca cysterny, który 8 sierpnia 2018 roku spowodował wypadek w Łęce. Sąd Apelacyjny w Krakowie utrzymał wyrok, który w lutym zapadł w Sądzie Okręgowym w Nowym Sączu.

Zobacz też Sprawca wypadku w Łęce odwołał się od wyroku. Chce łagodniejszej kary

Jak podaje Radio Kraków, podczas rozprawy sędzia stwierdził, że argumenty kierowcy cysterny prowadziły do tego, by przerzucić winę za spowodowanie wypadku na wszystkie inne okoliczności, tylko nie na kierującego. Pełnomocnik Jana S. próbowała szukać winy w upale, braku klimatyzacji w ciężarówce, usterkach technicznych, chorobach kierującego czy braku odpoczynku podczas pracy, ale sędzia nie miał żadnych wątpliwości, że winę za wypadek ponosi kierujący cysterną Jan S.

Według badań przeprowadzonych przez biegłego do spraw ruchu drogowego, mężczyzna poruszał się cysterną z prędkością 90 km/h, która – według sądu - nie była dostosowana do warunków drogowych.

Zobacz też Ruszył proces w sprawie tragicznego wypadku w Łęce. Oskarżony stanął przed sądem

Przypomnijmy. 8 sierpnia 2018 roku w godzinach popołudniowych, cysterna, którą kierował pochodzący z gminy Łużna Jan S., staranowała trzy samochody. Pierwszym autem marki Nissan Patrol jechały trzy osoby. Wszystkie trafiły do szpitala. Na szczęście nic poważnego im się nie stało.

Następnie ciężarówka zderzyła się z Volkswagenem Passatem, którym jechała rodzina z Lipnicy Wielkiej. Niestety 32-letni mężczyzna oraz 6-letni chłopczyk zginęli na miejscu. 32-letnia kobieta, który była w zaawansowanej ciąży została zabrana do szpitala w Nowym Sączu. Niestety jej życia nie udało się uratować. Zginęło również jej nienarodzone dziecko. Przeżyła jedynie 10-letnia dziewczynka, która również podróżowała tym samochodem.

Zobacz też Tragiczny wypadek w Łęce. Prokuratura skierowała do sądu akt oskarżenia

Jakby tego było mało, cysterna uderzyła również w Opla Astrę, którym jechał mieszkaniec Jasiennej. Jego samochód został zepchnięty do głębokiego rowu. Mężczyzna w krytycznym stanie został zabrany śmigłowcem Lotniczego Pogotowia Ratunkowego do krakowskiego szpitala. Na szczęście lekarzom udało się go uratować.

Czytaj dalej na kolejnej stronie...







Dziękujemy za przesłanie błędu

Miesięcznik Sądeczanin - wydanie wrześniowe