Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Wtorek, 4 sierpnia. Imieniny: Dominiki, Dominika, Protazego
03/07/2020 - 11:55

Starosądecki przysiółek chce ryterskiego wodociągu i kanalizacji. O co chodzi?

Na ostatniej sesji w Starym Sączu sołtys Barcic Tomasz Koszkul poprosił władze gminy, by pomogły mieszkańcom przysiółka Dominików we wpięciu się do wodociągu i sieci kanalizacyjnej należącej do gminy Rytro. Dlaczego miejscowym tak na tym zależy?

Starosądecki przysiółek chce ryterskiego wodociągu i kanalizacji. O co chodzi?

- Rozmawiałem z wójtem Rytra tydzień temu około. On ten będzie się z panem burmistrzem kontaktował w tym temacie. Chodzi o rozbudowę wodociągu i kanalizacji w przysiółku Dominików. Mieszkańcy wyszli z taką inicjatywą żeby próbować. Zdajemy sobie sprawę, że żeby zbudować wodociąg od Barcic, czy nawet od kamieniołomu, musiałby on iść pustymi polami z tysiąc metrów. A tutaj jest zwarte osiedle Majchry na części ryterskiej, gdzie granicą jest tylko bezimienny potok. Wystarczy się tylko przebić przez ten potok i już całe osiedle Dominików mogłoby być podłączone do wodociągu – obrazował sołtys Tomasz Koszkul.

Zobacz też: Jeśli ta leciwa tama zawiedzie, kilkadziesiąt domów zaleje woda!

Przy okazji nadmieniał, że w ten sam sposób, od strony Rytra i do ryterskiej sieci można by było zaopatrzyć Dominików w kanalizację. Z wodą sprawa jest prostsza – szła by do Dominikowa z wykorzystaniem spływu grawitacyjnego, z kanalizacją sprawa jest skomplikowana – by sieć działała skutecznie potrzebna jest przepompownia. Przypomnijmy przy okazji, że to nie pierwsza taka inicjatywa na Sądecczyźnie. Kilka lat temu ówczesny prezes Sądeckich Wodociągów – również z przyczyn technicznych i ekonomicznych – sugerował, by mieszkańcy osiedla Piątkowa wpięli się do sieci kanalizacyjnej gminy Chełmiec. Tu jednak sprawa spaliła na panewce. Stronom nie udało się dogadać. Jak będzie w przypadku Dominikowa?

Zobacz też: To już I rozbiór Nowego Sącza? "Mieszczuchy" z Piątkowej chcą do Chełmca

Takie rozwiązanie to wymierna korzyść nie tylko dla samych mieszkańców – po przysiółkach zaczyna brakować wody w studniach, a bez stabilnych jej dostaw funkcjonować nie da rady. Jest jeszcze aspekt ekonomiczny i wygoda – ścieków wpuszczanych do sieci kanalizacyjnej nie trzeba wywozić szambiarkami. Co z tego rozwiązania miałby gminy? Stary Sącz miałby rozwiązany bardzo poważny problem realizacji obowiązku związanych z zaopatrzeniem w wodę i wymogów dotyczących skanalizowania gminy. Rytro zyskałoby nowych klientów a co tu kryć – im dłuższa sieć i więcej odbiorców tym obsługa systemu staje się ekonomiczniejsza. Oczywiście podstawą jest wyklarowanie kwestii finansowania – który samorząd, jakie koszty poniesie a mówimy tu nie tylko o projektach, ale również o realizacji przedsięwzięcia w praktyce.

Temat będziemy śledzić na bieżąco.

ES [email protected] Fot.: prs sc transmisja z sesji w Starym Sączu







Dziękujemy za przesłanie błędu

Sądeczanin HISTORIA (2-2020)