Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Poniedziałek, 20 maja. Imieniny: Bazylego, Bernardyna, Krystyny
20/12/2023 - 09:35

Świąteczne zakupy na ostatnią chwilę. Kto pędzi do sklepów, kto robi to online

Polacy jak zwykle odłożą przedświąteczne zakupy spożywcze na ostatnią chwilę. Niektórzy robią to na dzień przed Bożym Narodzeniem. Czy to się kończy? Oblężenie sklepów. Okazuje się, że ciągle jesteśmy przewiązani do zakupów stacjonarnych. Mniej jest chętnych do tego, żeby zrobić to online.

Tradycyjne zakupy górą

Po raz kolejny większość z nas  zamierza zrobić bożonarodzeniowe zakupy spożywcze głównie w sklepach stacjonarnych – ponad 70 proc. Rok temu 71 proc.rodaków to deklarowało. Tak wykazał raport „Plany zakupowe Polaków na święta 2023”platformy badawczej Uce Research i Grupy BLIXW.

 – Duża część Polaków preferuje bezpośredni kontakt z produktem. Chcą go zobaczyć na żywo, dotknąć, powąchać, a nawet spróbować. To ważne w przypadku art. spożywczych, które mają duży wpływ na jakość przygotowywanych potraw, zwłaszcza tych świątecznych. Ponadto w sklepie stacjonarnym można nabyć produkty bez konieczności czekania na dostawę, co też jest ważne w przedświątecznym pośpiechu – mówi Julita Pryzmont z Hiper-Com Poland.

Z kolei Marcin Lenkiewicz z Grupy BLIX uważa, że wysoki odsetek osób planujących zakupy tylko w sklepach stacjonarnych, świadczy o stanowczym powrocie Polaków do tradycyjnego sposobu robienia zakupów po długim okresie pandemii. Ekspert nie jest tym zaskoczony. Rynek detaliczny offline jest bardzo konkurencyjny i kusi klientów licznymi promocjami, których często nie można dostrzec online.

– Na preferencje zakupowe Polaków wpływa też kultura konsumpcyjna. Polacy są przyzwyczajeni do robienia zakupów w sklepach stacjonarnych, które są okazją do spędzenia czasu z rodziną. Kolejna kwestia to zmiany demograficzne. W społeczeństwie rośnie udział osób starszych, które są bardziej przywiązane do tradycyjnej formy zakupów – dodaje Julita Pryzmont.

Czytaj też Jak to jest z tymi cenami? Co potaniało w sądeckich sklepach, co drenuje nasze portfele

Online nie nadąża

Obecnie blisko 26 proc. konsumentów zapowiada, że kupi część żywności online, a resztę – offline. Bardzo podobnie było w zeszłym roku – 25proc. – Zakupy spożywcze online nie zyskują na popularności tak dynamicznie, jak w czasie pandemii. Mocne wzrosty procentowe zdecydowanie wyhamowały. Po okresie relatywnie wzmożonego korzystania ze sklepów internetowych, ze względu na restrykcje pandemiczne, konsumenci ponownie wybierają zakupy w fizycznych sklepach – komentuje Arkadiusz Paprzycki z aplikacji Zdrowe Zakupy.

O samych e-zakupach spożywczych wspomniało w tym roku tylko 3 proc.  konsumentów. To i tak więcej niż w ub.r. – 2 proc. Dla 0,5 proc.  respondentów kanał zakupu świątecznej żywności w ogóle nie ma znaczenia. Przed rokiem dwa razy więcej badanych tak twierdziło. Teraz 0,2 proc.  konsumentów nie potrafi się określić w tej kwestii, a wcześniej dotyczyło to 1proc.

– Odsetek klientów kupujących online żywność jest wciąż niewielki, ale stopniowo będzie rosnąć. Polacy będą zyskiwać zaufanie do tego kanału sprzedaży i coraz bardziej będą cenić swój czas oraz wygodę. Szczególnie będzie to dotyczyło młodych osób. Ciężkie i objętościowe art. spożywcze, m.in. woda czy soki, a także niektóre markowe produkty o dobrze znanej jakości, np. słodycze, konsumenci już chętnie kupują online. To nie wymaga uciążliwego noszenia toreb – zauważa dr Urszula Kłosiewicz-Górecka z Polskiego Instytutu Ekonomicznego.

Czytaj też Jaka będzie pogoda na Święta Bożego Narodzenia w Nowym Sączu. Synoptycy już to wiedzą

Pierwsi i ostatni klienci

Z badania wiadomo też, kiedy Polacy zamierzają zrobić największe zakupy spożywcze na święta. Obecnie najczęściej podawany czas to tydzień przed Bożym Narodzeniem – blisko 33proc., poprzednio deklarowany przez 29 proc. badanych. – Klienci mogą liczyć na to, że sklepy zaoferują najatrakcyjniejsze promocje tuż przed świętami. Mogą też liczyć na większą świeżość mięsa, ryb czy warzyw, których nie chcą kupować w postaci mrożonej – zwraca uwagę Marcin Lenkiewicz.

Drugim najczęściej podawanym czasem robienia zakupów spożywczych był początek grudnia – ponad 22 proc.  Poprzednio był wybierany przez 23 proc.  respondentów. – Ta grupa konsumentów wychodzi z założenia, że później będzie drożej. Wzrost cen żywności w ostatnich miesiącach mocno wpływa na decyzje zakupowe Polaków. Znaczenie ma też dostępność produktów. Rodacy mogą chcieć zrobić zakupy wcześniej, aby mieć pewność, że otrzymają wszystko, czego potrzebują – stwierdza Julita Pryzmont.

Do tego Arkadiusz Paprzycki dodaje, że klienci mogą preferować zakupy na początku grudnia, by uniknąć tłoku i stresu związanego z zakupami robionymi w ostatniej chwili. Natomiast ponad 21 proc.  Polaków odłoży największe zakupy spożywcze na kilka dni przed świętami. Rok temu mniej osób tak deklarowało – 19 proc. Z kolei na dwa tygodnie przed Bożym Narodzeniem żywność kupi 18 proc.  rodaków. Identycznie było rok temu.

– Potrzeba nabycia świeżej żywności w znacznej mierze determinuje koncentrację jej zakupu na kilka dni przed świętami. W br. nieco więcej rodaków niż w ub.r. deklaruje kupowanie art. spożywczych w ostatnim tygodniu lub na kilka dni przed świętami – łącznie blisko 54 proc.  vs. 48 proc. Część z nich liczy na większe promocje tuż przed Wigilią, a dla innych to zwyczajowy, niejako tradycyjny czas robienia świątecznych zakupów – wyjaśnia dr Kłosiewicz-Górecka.

Widać też, że rdr. spadł odsetek niezdecydowanych konsumentów – do prawie 4 proc. z 8 proc. Ubyło też osób, dla których czas robienia zakupów nie ma znaczenia – do niecałych 2 proc. z 3 proc. – Polacy stają się coraz bardziej zorganizowani. To przekłada się również na lepsze planowanie zakupów, zwłaszcza w tak intensywnym czasie, jak ostatni miesiąc roku – przekonuje Arkadiusz Paprzycki.

Czytaj te z Wierzyć się nie chce! Tak się robi przekręt na badziewne chińskie pompy, które udają... polskie 

Jakość goni cenę

Uczestnicy sondażu wskazali też, czym będą się kierowali, kupując art. spożywcze na święta. Mogli zaznaczyć kilka opcji. Dla większości klientów najbardziej będzie liczyła się cena – blisko 83%. Jednak w ub.r. nieco więcej osób na nią stawiało – prawie 85%. – Spadek może być subtelnie związany z poczuciem, że sytuacja ekonomiczna delikatnie się stabilizuje. Jednak nadal większość konsumentów jest bardzo wrażliwa cenowo, szczególnie w kontekście inflacji. Cena wciąż ma najważniejszy wpływ na decyzje zakupowe Polaków – analizuje Marcin Lenkiewicz.

Dalej w rankingu jest promocja – blisko 70 proc., niemal tak samo ważna jak rok temu – 69 proc.. Wyraźniej wzrosło rdr. znaczenie jakości – do ponad 53 proc.  z przeszło 40 proc., własnego doświadczenia – do przeszło 39 proc.  z nieco ponad 36 proc., dostępności produktów – do blisko 28 proc.  z ponad 21 proc., a nawet marki – do ponad 11 proc.  z prawie 8 proc. Wpływ opinii rodziny lub znajomych utrzymał poziom powyżej 5 proc., a reklamy skoczył do prawie 5 proc.  z ponad 4 proc.

– Polacy są skłonni zapłacić nawet nieco więcej za artykuł dobrej jakości. Nie chodzi tylko o walory smakowe i odżywcze, ale też żeby uniknąć konieczności wyrzucenia produktu. Coraz więcej Polaków stara się bowiem ograniczać marnotrawstwo żywności. Dlatego znaczącym czynnikiem przy jej zakupie jest własne doświadczenie konsumenta – podkreśla dr Urszula Kłosiewicz-Górecka.

Jak podsumowuje ekspertka z Hiper-Com Poland, coraz więcej Polaków zwraca uwagę na zdrowe odżywianie, nawet kosztem wyższej ceny. Świadomość ekologiczna też ma coraz większy wpływ na decyzje zakupowe rodaków. Na ostateczne wybory zakupowe wpływają także trendy. W ostatnich latach obserwuje się wzrost popularności produktów ekologicznych, lokalnych i rzemieślniczych. Konsumenci coraz częściej wybierają artykuły zgodne z ich wartościami i preferencjami. ([email protected])







Dziękujemy za przesłanie błędu