Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Niedziela, 16 czerwca. Imieniny: Aliny, Anety, Benona
09/01/2023 - 09:15

Tajemnicze ruiny odkryły swoją historię. Wielu może zaskoczyć [ZDJĘCIA]

Ruiny te zaintrygowały i to bardzo niejedną osobę, która natknęła się na w Kosarzyskach w Piwnicznej Zdroju. Jedną z nich jest nasz stały czytelnik pan Norbert. Do redakcji Sądeczanina przesłał kilka fotografii wspomnianych ruin, które, według niego naprawdę robią wrażenie.

Czytaj także: Buduje się nowa ścieżka pieszo-rowerowa przy al. Piłsudskiego. Nareszcie! [ZDJĘCIA]

Nasz czytelnik, zapewne, jak i inni, którzy dotarli do tych ruin zachodził w głowę, co w tym miejscu w Kosarzyskach było?

- Robią wrażenie – dzielił się swoimi spostrzeżeniami z Sądeczaninem kilka tygodni temu pan Norbert. - Pozostałości murów i takie góry głazów na środku. Wygląda tak, jakby tam jeszcze były jakieś zasypane piwnice. Nie wiadomo co gruzowisko skrywa oprócz śmieci, jak zawsze.

Inny nasz czytelnik typował, że są to ruiny słynnej Szkoły nad Obłokami, o której pisała Maria Kownacka. Niestety, mylił się. Ta szkoła działała w osiedlu na Niemcowej od 1938 do 1961 roku (z przerwą wojenną; później przeniesiona na niżej położony Kordowiec).

O rozwiązanie tajemnicy tych zagadkowych ruin zwróciliśmy się do naszych czytelników. I, jak zawsze okazali się niezawodni. A w zasadzie niezawodny okazał się jeden z nich – Bogdan Potoniec, autor unikatowej publikacji pt. „Młyny i tartaki wodne doliny Popradu”, która ukazała się drukiem w 2021 roku. Książkę, do której Bogdan Potoniec zbierał przez wiele lat wydało Polskie Towarzystwo Historyczne Oddział w Nowym Sączu.

Czytaj także: Trzej Królowie pokłonili się Jezusowi. Tłumy w kolorowym orszaku w Nowym Sączu [FILM, ZDJĘCIA]

Bogdan Potoniec, bez problemu rozwikłał tę tajemnicę. Okazuje się, że teren, na którym znajdują się wspomniane ruiny był miejscem o tradycjach przemysłowych. To właśnie w Kosarzyskach - jak pisze w swojej książce Potoniec – funkcjonował zespół obiektów produkcyjnych z tartakiem i młynem należącym do Bolesława Dagnana.

Pozostałą część artykułu czytaj na następnej stronie - TUTAJ







Dziękujemy za przesłanie błędu