Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Piątek, 23 sierpnia. Imieniny: Apolinarego, Miły, Róży
22/05/2019 - 16:00

Taka to była majowa sądeczan wyprawa po wojsko

Delegacja z Sądecczyzny przekazała premier Beacie Szydło 30 tysięcy podpisów zebranych pod apelem o przywrócenie jednostki wojskowej w Nowym Sączu. Gdy jechali do Warszawy na spotkanie w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów, nie spodziewali się, że spotka ich niespodzianka i usłyszą, że jednostka wojskowa wróci do Nowego Sącza.

W czwartek 16 maja, czterdziestu pięciu przedstawicieli z Sądecczyzny wyruszyło do Warszawy, aby spotkać się z premier Beatą Szydło i przekazać jej 30 tysięcy podpisów mieszkańców naszego regionu zebranych pod apelem wraz z uchwałami, rezolucjami i apelami przyjętymi przez samorządy naszego województwa: sejmik wojewódzki, rady powiatów oraz samorządów gmin i miast.

Wśród osób, które pojechały do Warszawy zawieźć podpisy znaleźli się włodarze gmin, radni, sołtysi, duchowni, członkowie zespołu regionalnego, a także inni działacze społeczni, którzy współpracują z Fundacją Sądecką, a którzy włączyli się w zbiórkę podpisów w sprawie przywrócenia jednostki wojskowej na Sądecczyźnie. Byli to: Zygmunt Berdychowski, ks. Józef Babicz, Stanisław Baran, Jerzy Bochyński, Kinga Dybiec, Monika Fikiel- Szkarłat, Jerzy Giza, Katarzyna Giza-Szpakowicz, Kazimierz Gizicki, Wojciech Jamro, Wiesław Janczyk, Marek Kmiecik, Marzena Kogut, Leszek Konstanty,  Jan Kotarba, Barbara Kowalska, Tomasz Kowalski, Marian Kruczek, Grzegorz Malinowski, Władysław Matczuk,  Irena Miczołek, Wojciech Mucha, Piotr Ociepka, Czesław Oleś, Celina Pacholarz, Andrzej Piszczek, Katarzyna Piszczek, ks. Krzysztof Prokop, Maciej Prostko, Jan Radzik, Antoni Rączkowski, Radosław Repetowski, Jan Ruchała, Marek Rychlec, Leszek Skowron, Piotr Stawiarski, Paulina Syjud, Zenon Szewczyk, Daniel Szlag, Wincenty Tokarz, Marek Uszko i ks. Mariusz Żaba.

Sądeczan wyprawa po wojsko

- Telefon o wyjeździe do Warszawy wraz z zaproszeniem dostałam od samego prezesa Zygmunta Berdychowskiego, podobnie jak większość uczestników wyjazdu – wspomina Monika Fikiel-Szkarłat, członek zarządu Stowarzyszenia Kulturalno-Społecznego „Sądeczanin” -  Pojechali członkowie SKT, przedstawiciele samorządów na czele z wójtem Korzennej Leszkiem Skowronem, wójtem Rytra Janem Kotarbą, wiceburmistrzem Starego Sącza Kazimierzem Gizickim, przedstawicielami duchowieństwa: ks. Krzysztofem Prokopem – dziekanem  dekanatu Niskowa, ks. prałatem z Marcinkowic Józefem Babiczem, ks. Mariuszem Żabą - dyrektorem Diecezjalnego Centrum Pielgrzymowania w Starym Sączu.  

Wiedzieliśmy, że jedziemy z podpisami do Kancelarii Premiera Rady Ministrów. Wszyscy byliśmy pewni, że ten wyjazd będzie bardzo ważny dla naszej sprawy - powrotu jednostki wojskowej na Sądecczyznę, ale nawet przez myśl nam nie przeszło, że usłyszymy pozytywną decyzję w tej sprawie.

Oczywiście, na wieść o wyjeździe chętnych było bardzo dużo, niestety mieliśmy ograniczoną liczbę miejsc. Wyjechaliśmy z Nowego Sącza o trzeciej rano, droga była spokojna dojechaliśmy na godzinę ok. 9.30. Pierwszym sygnałem w Warszawie, że nasz wyjazd to nie tylko wizyta mająca na celu lobbowanie, ale że możemy uczestniczyć w czymś ważnym był widok niezliczonej ilości dziennikarzy oraz kompania reprezentacyjna Straży Granicznej.  

Zadawaliśmy sobie pytanie: jako to możliwe że tak wielka konferencja prasowa ma być zorganizowana tylko po to, żeby pokazać jak Sądeczanie proszą o powrót wojska do Nowego Sącza?

Oczywiście, przed odprawą robiono naszej grupie zdjęcia, ale myśleliśmy, że to za przyczyną naszych pięknych strojów lachowskich. Weszliśmy na salę konferencyjną oczekując na przyjście pani premier Beaty Szydło i ministra obrony narodowej Mariusza Błaszczaka. Na konferencji głos zabrała najpierw pani Premier, następnie w imieniu Sądeczan przemówił z patriotycznym wystąpieniem pan Jerzy Giza. A więc wszystko przebiegało zgodnie z planem. Zaczął przemawiać minister Mariusz Błaszczak i  usłyszeliśmy słowa: W Nowym Sączu powstanie batalion piechoty górskiej. Sala huknęła brawami. Zaczęliśmy śpiewać: Marsz Strzelców, a następnie Sto Lat dla pani premier i pana ministra.

Następnie zostaliśmy zaproszeni na bankiet. Gratulacji , podziękowań i pamiątkowych zdjęć nie było końca O godzinie 13.00 uczestniczyliśmy w dziękczynnej  Mszy Świętej w Katedrze Wojska Polowego. Po mszy świętej rzecznik prasowy Ordynariatu Polowego ks. prał. kan. płk SG dr Zbigniew Kępa ( niegdyś kapelan Straży Granicznej w Nowym Sączu), zaprosił nas do zwiedzenia muzeum w Katedrze i wręczył każdemu upominki.   

Euforia, która ogarnęła wszystkich uczestników sprawiła, że podczas całej drogi powrotnej śpiew nie schodził z naszych ust. Od pieśni patriotycznych poprzez religijne aż do folkowych. A kierowała rozśpiewanym autobusem Irenka Miczołek, na gitarze akompaniowała Celina Pacholarz. Oczywiście nie zabrakło modlitwy dziękczynnej podczas nabożeństw, które odprawiali nasi księża.

Każdy człowiek w swoim życiu ma takie dni, która na zawsze pozostają w pamięci. 16 maja 2019 roku jest dla nas takim dniem. Telefonów, które odebraliśmy w czasie drogi powrotnej i później nie było końca. Gratulując nam sukcesu wzdychali: jaka szkoda, że nas tam nie było. Wszyscy uczestnicy wyjazdu od momentu, kiedy prezes rozpoczął akcję, byli w nią zaangażowani. Jednak trzeba powiedzieć szczerze wielu w powiedzenie nie wierzyło. No cóż „czapki z głów” dla pomysłów prezesa. 

- Był to pamiętny dzień, święto Andrzeja Boboli, patrona Polski - dodaje Andrzej Piszczek.

[email protected]

- Po spotkaniu w kancelarii Prezesa Rady Ministrów udaliśmy się do Katedry Polowej Wojska Polskiego, gdzie zwiedziliśmy muzeum i uczestniczyliśmy w mszy świętej, którą celebrowali ks. Krzysztof Prokop – proboszcz w Niskowej, ks. prałat Józef Babicz i ks. Mariusz Żaba. W katedrze powitał nas i oprowadził ks. płk Zbigniew Kępa - były wikariusz w parafii św. Heleny i św. Kazimierza w Nowym Sączu. Był to pamiętny dzień, święto Andrzeja Boboli, patrona Polski – dodaje Andrzej Piszczek.

W drodze powrotnej do Nowego Sącza panowała radosna atmosfera. Wszyscy cieszyli się decyzją premier Szydło i ministra Błaszczaka. Wyrażali swoją radość we wspólnym śpiewie.

Polskie siły zbrojne wracają do Nowego Sącza!




Elitarny batalion piechoty górskiej będzie stacjonował w Nowym Sączu - zapowiedziała dziś wicepremier Beata Szydło i minister obrony narodowej Mariusz Błaszczak. Jednostka zostanie stworzona od podstaw!
Jeśli zauważyłeś błąd w tekście, zaznacz fragment z błędem i wyślij do redakcji



Dziękujemy za przesłanie błędu


Sierpniowy miesięcznik "Sądeczanin"