Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Sobota, 23 stycznia. Imieniny: Fernandy, Jana, Rajmundy
25/07/2020 - 10:15

Uwaga! Barszcz Sosnowskiego przypuścił atak na Sądecczyznę

Barszcz Sosnowskiego można by co prawda pomylić z wyrośniętym koprem, ale jest od niego o wiele wyższy – osiąga nawet cztery metry wysokości. Ten inwazyjny i agresywny chwast ma zieloną, bruzdowatą łodygę, w dolnej części pokrytą fioletowymi plamkami. Jego liście są duże, szerokie, o zaostrzonych końcówkach, a białe kwiaty są zebrane w gęsty i duży kielich. I co najważniejsze – ta roślina jest bardzo niebezpieczna. Kontakt z nią może skutkować poważnymi poparzeniami skóry.

- Barszcz rośnie zazwyczaj w pobliżu rzek, potoków i w rowach – mówi Ryszard Wąsowicz, kierownik Powiatowego Centrum Zarządzania Kryzysowego w Nowym Sączu. – Na naszym terenie największy problem z tym chwastem jest na terenie gmin: Podegrodzie, Stary Sącz, Krynica Zdrój, Chełmiec, Łącko, Piwniczna Zdrój, Muszyna, Łososina Dolna, Kamionka Wielka i Korzenna. Barszcz pojawia się również na terenie pozostałych gmin, ale może rośnie w terenach mniej uczęszczanych przez ludzi.

Czytaj też Sanepid szuka gości w dwóch powiatach. Znowu było wesele z koronawirusem 

Jeśli już mieliśmy kontakt z rośliną, należy dokładnie przemyć miejsca na skórze letnią wodą z mydłem i jak najszybciej skontaktować się z lekarzem.

- Trzeba też bezwzględnie unikać słońca przez co najmniej przez dwie doby – tłumaczy Ryszard Wąsowicz. - Poddanie poparzonej skóry działaniu promieni słonecznych zwiększa stan zapalny i ryzyko powstania bardziej widocznych blizn. Na miejsca poparzone warto stosować maści przeznaczone do leczenia suchych i łuszczących się zmian skórnych, które przeciwdziałają reakcjom alergicznym. Można także stosować kremy, które przyspieszają gojenie się oparzeń i owrzodzeń oraz likwidują ból i uczucie swędzenia. Ale generalnie należy szybko skontaktować się z lekarzem, ponieważ bezpośredni kontakt z rośliną może powodować poparzenia, zaczerwienienia, swędzenie, bąble, bolesne owrzodzenia, brązowe blizny, bielactwo, a nawet poważne poparzenia mogące doprowadzić do martwicy skóry.

 Czytaj też Przystojniak z Sącza chce zostać Misterem Polski. Już jest w półfinale konkursu 

Poszczególne gminy zwalczają barszcz Sosnowskiego na swoim terenie. Mogą skorzystać z projektu Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Krakowie i otrzymać dofinansowanie na ten cel.

Barszcz można zniszczyć przez koszenie, ale to tylko czasowo osłabia roślinę. Tę metodę stosuje się przede wszystkim w pobliżu cieków wodnych oraz w bezpośrednim sąsiedztwie budynków mieszkalnych i obiektów użyteczności publicznej. Druga metoda to niszczenie rośliny za pomocą środków chemicznych. Stosujemy ją najczęściej na terenie nieużytków rolnych.

Jeśli zobaczymy te roślinę, nie należy jej dotykać i najlepiej powiadomić odpowiednie służby dzwoniąc na numer alarmowy 112 lub 998. W gminach niszczeniem barszczu Sosnowskiego zajmują się odpowiednio przeszkoleni i przygotowani pracownicy, którzy współdziałają ze strażakami jednostek Ochotniczych Straży Pożarnych.(olsz)







Dziękujemy za przesłanie błędu