Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Piątek, 24 stycznia. Imieniny: Felicji, Roberta, Sławy
15/11/2019 - 13:55

Weekendowy wieczór – niech więc pies kona godzinami w męczarniach

Kilkunastoletni pies pani Joanny Zagórowskiej konał w męczarniach, bo żaden weterynarz nie chciał mu pomóc. Kobieta wykonała kilkadziesiąt telefonów do wszystkich możliwych weterynarzy i lecznic na Sądecczyźnie, ale był akurat późny wieczór w długi weekend…

- Pies cały czas wył. Głaskaliśmy go z mężem na zmianę. Jak już któreś z nas nie wytrzymywało, to się zmienialiśmy. Koło godziny 2 w nocy mój mąż już miał łzy w oczach i powiedział tak: jakbym miał na tyle siły, to zabiłbym go łopatą, żeby już dłużej nie cierpiał. Wyobraża sobie pani takie coś? Mamy czteroipółletniego synka, którego to wycie obudziło, więc poprosiłam starszego syna, żeby z nim siedział, żeby coś mu włączył, żeby zagłuszyć to wycie. W końcu po wielu godzinach męki pies skonał….

- Nie umiem pojąć tego, co się stało, ale najbardziej przeraża mnie w tym wszystkim hipokryzja. Tyle się mówi w mediach o potrzebie adopcji, organizuje akcji dla schronisk. Tak wszyscy niby przejmujemy się losem skazanych na naszą opiekę zwierząt. A tu nikt nie chce pomóc w takiej sytuacji gdy pies ewidentnie konał w męczarniach.

Zobacz też: Tu powstanie pierwszy w mieście park dla psów [ZDJĘCIA]

- My mamy samochód, gdyby tylko jakiś weterynarz był gotów pomóc, to byśmy do niego natychmiast z psem pojechali nawet do tej Białej Niżnej czy dalej. Gdyby powiedział nam, że z racji świąt i dni wolnych zapłacimy zamiast stu złotych na przykład dwieście czy trzysta - też nie byłoby żadnego problemu. Ja zapłaciłabym nawet 500 – wyrzuca z siebie żal kobieta. – Ja nie dzwoniłam dlatego, że pies coś zjadł i dostał rozwolnienia. Wszystkim, do których udało mi się dodzwonić mówiłam, że dzwonię, szukam pomocy, bo pies umiera w męczarniach…

Historię tę pozostawiamy bez komentarza, ale jednocześnie ogromnie liczymy na to, że tych, którzy zobowiązali się nieść pomoc naszym braciom mniejszym zmusi ona do konkretnych refleksji.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez SYGNAŁ

ES [email protected] Fot.: ilustracyjne archiwum sądeczanin.info



Dziękujemy za przesłanie błędu