Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Piątek, 14 czerwca. Imieniny: Bazylego, Elizy, Justyny
18/10/2023 - 13:35

Wiktor z Nowego Sącza jest uwięziony w potrzasku własnego ciała. Ma zaledwie 22 lata

Mieszkaniec Nowego Sącza Wiktor Ciureja ma zaledwie 22 lata, a już tak poważnie został doświadczony przez życie. Od urodzenia cierpi na dziecięce porażenie mózgowe i porażenie czterokończynowe. Jego codzienność jest niezwykle trudna, choć rodzina robi wszystko, by zapewnić mu jak najlepszy rozwój. Nie jest łatwo...


Pomimo ciągłej opieki lekarskiej i szpitalnej, pomimo operacji, pomimo ogromnych starań całej rodziny, stan zdrowia 22-letniego Wiktora nie uległ poprawie. Wręcz przeciwnie, stale się pogarsza. Wiktor jest uwięziony w potrzasku własnego ciała.

Ma ogromną skoliozę sięgającą już ponad 180 stopni. Jako jeden z pierwszych pacjentów w Polsce, miał wszczepioną pompę, która wprowadzała automatycznie do jego organizmu dawkę leku rozluźniającego mięśnie, które były i nadal są atakowane bezustannymi, bolesnymi skurczami spastycznymi.

Pompę miał przez ponad 10 lat. To urządzenie na jedno pomagało, na drugie szkodziło. Skurcze mięśni, które mimo wszystko się pojawiały, ciągnęły ciało Wiktora w prawo.

- Próbowaliśmy zapobiec postępowi choroby, jednak nikt w Polsce nie podjął się operacji. Pojechaliśmy więc do Niemiec do świetnej kliniki, gdzie dano nam nadzieję… Lekarz obiecał Wiktorowi, że będzie siedział z nami przy stole. On wszystko rozumiał, jest bardzo kontaktowym chłopakiem. Przyjechaliśmy na operację, jednak nie podjęto się takiego ryzyka. Wyjechaliśmy zrozpaczeni w ciszy, zderzając się ze ścianą, nie potrafiąc zrobić nic więcej, nie mając żadnej nadziei... - wspominają bliscy 22-letniego Wiktora. 

Wiktor na skutek swojego zniekształcenia ma rozwór przełyku żołądka co oznacza, że jego wnętrzności przedostały się do klatki piersiowej. Ma też bardzo zgniecione płuca i serce, które również nie znajdują się w naturalnej pozycji. Konieczne było również obcięcie najbardziej bolesnego fragmentu nogi – główki kości udowej. Ból ustał, ale jedna noga jest krótsza...


Wiktor może jedynie leżeć. Pierwszym powodem są jego niesprawne biodra, drugim ucisk, jaki w pozycji siedzącej jest wywierany na zniekształcony korpus ciała. Wiktor czuje wtedy ogromny ból i nie może oddychać.

- Musimy uzbierać środki na opłacenie przeróbki wózka na szerszy, dla osoby zniekształconej, leżącej. Konieczny jest też zakup samochodu, specjalnie przystosowanego dla osoby niepełnosprawnej. Za każdym razem, gdy chcemy iść do lekarza, pojechać do szpitala, czy na badania specjalistyczne, musimy walczyć o skierowanie na karetkę. Mając własny samochód, będziemy niezależni. To znacząco ułatwi naszą trudną codzienność - tłumaczą członkowie rodziny Wiktora. 

Za każdym razem, gdy Wiktor wyjeżdża lub wraca ze szpitala, przed jego domem czeka radośnie wiwatująca rodzina. Wszyscy bardzo go kochają i pragną dla niego wszystkiego, co najlepsze. Wiedzą jednak, że ich miłość go nie uzdrowi...

- Bardzo prosimy o pochylenie się nad losem tego świetnego chłopaka. Razem możemy więcej! Dajmy Wiktorowi szansę na lepsze życie, komfort i szczęśliwą przyszłość. Choć nigdy nie okazał zawodu, niezadowolenia, smutku, wiemy, że bardzo cierpi. Dajmy mu szansę, on naprawdę pragnie szczęśliwie żyć - apelują bliscy 22-latka z Nowego Sącza. 

Każdy z nas może pomóc. Wystarczy wpłacić dowolną sumę pieniędzy na konto fundacji "Siepomaga". Każda, nawet symboliczna kwota ma wielkie znaczenie i zostanie przeznaczona na przystosowanie wózka inwalidzkiego oraz zakup samochodu dla osoby niepełnosprawnej. Pamiętajcie, dobro wraca! ([email protected] Fot. Siepomaga)







Dziękujemy za przesłanie błędu