Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Sobota, 5 grudnia. Imieniny: Kryspiny, Norberta, Sabiny
21/05/2012 - 23:44

Wybudują pomnik Józefa Piłsudskiego w Nowym Sączu

Na spotkania w Miasteczku Galicyjskim ukonstytuował się Społeczny Komitet Budowy Pomnika Marszałka Józefa Piłsudskiego w Nowym Sączu. Wedle zamysłów inicjatorów, monument stanie w 2016 roku, w setną rocznicę nadania Marszałkowi honorowego obywatelstwa Nowego Sącza.
W zebraniu założycielskim Komitetu uczestniczyli: Czesław Baraniecki, Jan Budnik, Grzegorz Dobosz, Stanisław Dobosz, Marian Farun, Janusz Jurowicz, Stanisław Kaim, Bogusław Kawończyk, Piotr Kruk, Wojciech Lippa, Rafał Mazur, Tadeusz Nowak, Janusz Piątkowski, Józef Pogwizd, Sylwester Rękas oraz Stanisław Smoleń (wszyscy związani ze Stowarzyszeniem Nowosądecka Wspólnota).
Obecni zapoznali się z regulaminem działalności Komitetu, przyjmując go do realizacji i zobowiązując się do jego przestrzegania. W wyniku głosowania, przewodniczącym komitetu został Tadeusz Nowak, a na sekretarza wybrano Sylwestra Rękasa.
Zgodnie z regulaminem, zadaniem Komitetu będzie doprowadzenie do
wybudowania w Nowym Sączu pomnika Marszałka Piłsudskiego. Przyjęto harmonogram prac, aby doprowadzić w 2016 roku – w setną rocznicę nadania Marszałkowi honorowego obywatelstwa miasta Nowego Sącza – do wybudowania i odsłonięcia pomnika Marszałka.
Termin kolejnego spotkania ustalono na 2 czerwca 2012 r., godz. 16.00 w Ratuszu Miasteczka Galicyjskiego w Nowym Sączu.
Nic jeszcze nie wiadomo na temat lokalizacji pomnika i jego wyglądu.

***
List intencyjny Społecznego Komitetu Budowy Pomnika Marszałka Józefa Piłsudskiego w Nowym Sączu

Nowy Sącz było pierwszym miastem w Polsce, które nadało Józefowi Piłsudskiemu tytuł Honorowego Obywatela Miasta. 75 rocznica śmierci Marszałka zrodziła myśl, aby w szczególny sposób upamiętnić Jego wielkość i związek z naszym miastem. W tym duchu członkowie Stowarzyszenia Nowosądeckiej Wspólnoty wystąpili z inicjatywą budowy pomnika Józefa Piłsudskiego w Nowym Sączu. Przypomnijmy, że w 1936 roku pojawiła się
podobna inicjatywa. Powołano Powiatowy Komitet Uczczenia Pamięci Marszałka Józefa Piłsudskiego z zamiarem budowy pomnika. Jednakże ówczesne władze państwowe wstrzymały te starania. Uważamy, że nadszedł czas, aby urzeczywistnić dawne zamiary Sądeczan złożenia hołdu Wielkiemu Polakowi i wspólnymi siłami sprostać temu przedsięwzięciu.
W związku z powołaniem przez Stowarzyszenie Nowosądecka Wspólnota z dniem 12 maja 2012 roku Społecznego Komitetu Budowy Pomnika Marszałka Józefa Piłsudskiego w Nowym Sączu, członkowie tego Komitetu przyjęli za cel doprowadzenie do wybudowania w Nowym Sączu Pomnika Marszałka Piłsudskiego. Przyjęto termin odsłonięcia tego pomnika na rok 2016, w którym przypada setna rocznica nadania Marszałkowi honorowego obywatelstwa miasta Nowego Sącza.

Warto wiedzieć
W 1916 r., po konflikcie między Piłsudskim a sztabem austriacko-pruskim, Rada Miejska Nowego Sącza wsparła komendanta moralnie nadając mu honorowe obywatelstwo miasta. Z inicjatywą taką wystąpili radni PPS Ryszard Mędlarski i Stanisława Woszczyńska.
Nowy Sącz był pierwszym miastem polskim, który w ten sposób uczcił twórcę Legionów.
Kiedy zaproszono go na uroczystość wręczenia okolicznościowego tytułu, a zaplanowaną ją na 12 listopada 1916 r. z racji obchodu towarzyszącego ogłoszonemu przez cesarzy Niemiec i Austrii Aktowi 5 Listopada, nadszedł z Krakowa następujący telegram:
„Kraków, 12 listopada 1916 r. Za zaproszenie na obchód dziękuję, być na nim niestety nie mogę z powodu niezdrowia. Tradycja bojów pod Nowym Sączem żyje zawsze w I Brygadzie łącząc się z serdeczną wdzięcznością dla mieszkańców miasta za wzruszające przyjęcie, jakiego doznaliśmy po odparciu inwazji. J. Piłsudski".
Historyk sądecki, Leszek Migrała, odnalazł w Archiwum Państwowym w Nowym Sączu, kolejny list brygadiera, napisany z Krakowa 6 stycznia 1917 r. do burmistrza Władysława Barbackiego uprzejmy list wyjaśniający, w którym napisał:
„Nadzwyczaj cenne dla mnie pismo J.Wm. Pana z dnia 21 listopada ubiegłego roku otrzymałem i teraz dopiero po powrocie z Warszawy dowiedziałem się, że odpowiedź moja natychmiast napisana nie został wysłana z przyczyn ode mnie niezależnych. Najserdeczniej mimo to przepraszam za opóźnienie i proszę go nie brać za złe.
Byłoby mi to tem przykrzejszym, że z Nowym Sączem czuję się związany uczuciowo bardzo silnie po nadzwyczajnie wdzięcznych wspomnieniach walk pod Limanową i Nowym Sączem. Gdy się miastu zechciało uczynić mi zaszczyt niezwykły przyjmując mnie w poczet swoich obywateli do uczucia serdeczności wspomnień o przeżyciach bojowych dodało się uczucie wdzięczności w stosunku do miasta i jego obywateli. Kampania pod murami Nowego Sącza wśród patryotycznych Podhalan stanowić będzie w pamięci mojej i żołnierzy I. Brygady jedno z najmilszych wspomnień, tak serdecznie byliśmy tam przyjmowani, tak troskliwą opieką otoczeni przez współobywateli i rodaków.
Będę J. Wielmożnemu Panu Burmistrzowi niezwykle wdzięczny, gdy zechce Pan być wyrazicielem moich uczuć wdzięczności i podziwu przed Świetną Radą Miejską i obywatelami miasta.
Proszę przyjąć zapewnienie wysokiego szacunku i poważania, z jakim pozostaję. J. Piłsudski.”
Tytuł odebrał dopiero w wolnej Polsce przybywając do Nowego Sącza 6 sierpnia 1921 r. z okazji pierwszego święta pułkowego 1. Pułku Strzelców Podhalańskich powracając po wizycie na Targach Wschodnich Lwowie. Naczelny Wódz wziął udział w uroczystościach razem z gen. Edwardem Śmigłym Rydzem. Wtedy poszukiwał dziewczynki, która poczęstowała go w dworze Morawskich w Marcinkowicach garczkiem gotowanego mleka podczas walk pod Marcinkowicami, co zmarzniętemu wtedy i choremu wodzowi przywróciło siły fizyczne.
Pisał o tym we wspomnieniach wojennych:
„Udałem się na posiłek, na który gościnni gospodarze zapraszali. Poprosiłem o szklankę mleka i kawałek chleba (...) Wypiłem już pół szklanki i sięgnąłem po papierosa. Ba! Nie sądzono mi już było ani zjeść śniadania, ani nawet skończyć tej szklanki, która stała przede mną. Rozpoczęła się tragedia marcinkowicka".
Marszałek dopiero w 1921 r. dokończył to, co zaczął 6 grudnia 1914 r.
„Już jako Naczelnik Państwa pojechałem rozmyślnie do Rdziostowa i Marcinkowic. W Marcinkowicach kazałem sobie przygotować szklankę mleka. Nie mogłem znieść tego, żem taki głodny, jak wtedy byłem, nie dopił mleka”.
Jak po latach mówił Stanisław Morawski, naczynie z białym płynem Piłsudskiemu podała jego sześcioletnia córka Marysia.
Kolejny pobyt: 1926 r. w ramach wizytacji wojskowej 1. PSP. Wizyta ta była jakby rewanżem za piękny prezent – paradną pelerynę i kapelusz z długim orlim piórem oraz dystynkcjami marszałka – jaki otrzymał od sądeckich Podhalańczyków w dniu swoich imienin.
W dniach 30 stycznia – 1 lutego 1928 r. w kasynie oficerskim 1. PSP marszałek poprowadził osobiście grę wojenną dla wyższych oficerów armii polskiej.
6 sierpnia 1929 r. w Nowym Sączu odbył się Zjazd Legionistów z całego kraju, w którym wziął udział Józef Piłsudski owacyjnie witany przez podkomendnych.
(Fragment artykułu Jerzego Leśniaka pt. „Piłsudski w Nowym Sączu”, „Sądeczanin”, wrzesień 2010 r. ).
(HSZ), źródło – Stowarzyszenie Nowosądecka Wspólnota







Dziękujemy za przesłanie błędu