Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Wtorek, 25 stycznia. Imieniny: Miłosza, Pawła, Tatiany
30/10/2020 - 21:30

Zamykają cmentarze. Mieszkańcy Muszyny i Krynicy ruszyli w piątek na groby

Zaraz po tym, jak premier Mateusz Morawiecki zapowiedział (30 października) na konferencji prasowej, że z powodu na wzrostu liczby zachorowań od 31 października do 2 listopada zostaną zamknięte cmentarze, mieszkańcy Muszyny tłumnie pospieszyli na groby bliskich.

-Dzień poprzedzający, Wszystkich Świętych i Dzień Zaduszny to dni, kiedy cmentarze będą zamknięte. Liczba zachorowań każdego dnia jest wyższa i nie możemy pozwolić, żeby przed cmentarzami czy w komunikacji gromadziły się duże grupy osób – powiedział premier Mateusz Morawiecki podczas konferencji prasowej.

Po tej informacji mieszkańcy Muszyny i Krynicy ruszyli na groby bliskich i przyjaciół. Jak relacjonuje Artur Królikowski, w godzinach wieczornych  na muszyńskich cmentarzach jest bardzo dużo osób.

Wiele z nich przyjechało z daleka, po 1 listopada muszą wracać do domów i pracy. Problem będzie też z kwiatami, które nie poczekają do 3 listopada, tylko zwyczajnie zwiędną.

Artur Królikowski z Muszyny wystosował na facebooku apel o treści:

-"Zachęcam do zakupienia jednego znicza lub chryzantemy od zaskoczonych (podobnie, jak my wszyscy), drobnych naszych lokalnych przedsiębiorców. Zostali oni z towarem. Decyzją premiera od jutra zamknięte będą cmentarze. Gdyby wszyscy oni wiedzieli o tym wcześniej. Niestety, nie wiedzieli. W geście solidarności z nimi zakupmy i zapalmy świeczkę w domu". 

Premier na piątkowej konferencji zarekomendował również, aby wszyscy pracownicy administracji publicznej, którzy nie muszą wykonywać pracy stacjonarnie, realizowali swoje obowiązki zdalnie.

(MK) fot. Artur Królikowski.







Dziękujemy za przesłanie błędu