Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Niedziela, 16 czerwca. Imieniny: Aliny, Anety, Benona
31/07/2018 - 15:50

Szturm na ratusz. Gwiżdż i Zegzda też chcą na prezydentami

Najpierw chętnych nie było, teraz zapanował ścisk. Wydłuża się lista kandydatów na prezydenta Nowego Sącza. Po Leszku Zegździe najnowszy wyborczy news to Jerzy Gwiżdż, który również zamierza powalczyć o władzę w ratuszu. Swojego kandydata ma też Sojusz Lewicy Demokratycznej, który wcześniej deklarował, że poprze faworyta PO.


Start Jerzego Gwiżdża w wyborach na prezydenta miasta to na razie  wiadomość nieoficjalna podana przez lokalna telewizję NTV. Z ogłoszeniem newsa Gwiżdż ponoć czeka do podania przez premiera daty wyborów samorządowych.

Czytaj też Gwiżdż, a może Piech… czy szykują się do skoku na prezydencki fotel po Nowaku?

Urzędujący wiceprezydent najprawdopodobniej wystartuje z własnego komitetu. Będzie też chciał wystawić własną drużynę do rady miasta.

Kiedy w lutym pojawiły się spekulacje na temat startu Gwiżdża w wyborach  szansę na jego wygraną komentował na łamach Sądeczanina Leszek Zegzda z Platformy Obywatelskiej,  który również zamierza powalczyć o władzę w ratuszu. Jego zdaniem  Gwiżdż nie kryje swoich politycznych ambicji, ale zamierza realizować swój własny scenariusz. 

Czytaj też Jak to z wyborem żony Mularczyka na kandydatkę na prezydenta w PiS było?

- Myślę, że Gwiżdż buduje swoją pozycję na następną kadencję. Być może wystartuje na prezydenta, niekoniecznie z poparciem PiS, z kalkulacją, żeby w pierwszej turze zdobyć jakąś liczbę głosów. Potem będzie mógł się licytować z kandydatem na prezydenta i wnieść mu swoje wiano. Moim zdaniem bardziej satysfakcjonowałaby go pozycja wiceprezydenta, a może prezesa jakiejś miejskiej spółki. Jeśli będzie startował, to raczej z taką myślą. To człowiek „niewygrywny”, choć zapewne ileś procent może wnieść do puli. To zawsze jest dobra karta przetargowa.

Z kim - jeśli osiągnie dobry wynik - Gwiżdż może się targować? Lista chętnych do rządzenia jest coraz dłuższa. Prawo i Sprawiedliwość na swoja kandydatkę namaścił Iwonę Mularczyk, żonę posła Mularczyka, Platforma wystawia Zegzdę. Na ratusz - choć jeszcze tego nie ogłosił -szykuje się też Ludomir Handzel. Nad startem w wyborach zastanawia się też niedoszły kandydat PiS Krzysztof Głuc.

Czytaj też Czy w walce o władzę w sądeckim ratuszu Głuc wbije nóż w plecy Mularczykowej?

Wielką zagadką pozostaje na razie Ryszard Nowak, który choć oświadczył, że udaje sie na polityczną emeryturę może jeszcze wszystkich zaskoczyć.

 Czytaj też Dlaczego Ryszard Nowak odszedł z PiS-u? Co mu zrobił Jarosław Kaczyński?

Jest jeszcze jedna polityczna nowina. Swojego kandydata do fotela prezydenta w Nowym Sączu wystawia Sojusz Lewicy Demokratycznej.  To mieszkający w Jazowsku Rafał Skąpski, prawnik  i wiceminister kultury w rządzie Leszka Millera. Czy to oznacza rozpad Sądeckiej Deklaracji Wyborczej? Przypomnijmy, że w lutym SLD, PO, Nowoczesna i KOD ogłosiły, że wspólnie będą tworzyć listy wyborcze i wystawią jednego kandydata.

[email protected] fot. archiwum

 




Zobacz także w tej kategorii



Dziękujemy za przesłanie błędu