Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Sobota, 7 grudnia. Imieniny: Agaty, Dalii, Sobiesława
24/08/2018 - 15:05

Wicepremier Beata Szydło miała być na osiedlu Millenium. Nie dojechała

Goszcząca dzisiaj w Nowym Sączu wicepremier Beata Szydło miała przyjechać między innymi z Iwoną Mularczyk, kandydatką na prezydenta miasta na największy dziecięcy plac zabaw w mieście. Znajduje się on na osiedlu Millenium. Obie panie miały dotrzeć około godz. 12.30. Niestety, tak się nie stało. Może nie było czasu albo zmieniły się plany.

O tej porze upalnego dnia plac zabaw, znajdujący się w środku osiedla Milenium nie był raczej oblegany przez dzieciaki. Tylko nieliczni rodzice albo opiekunowie zdecydowali się wyjść w środku dnia z pociechami, by te mogły się pobawić.

Wielu sądeczan pamięta, jak będąc dziećmi bawili się na osiedlu Millenium  na terenie „Wioski Indiańskiej”, najsłynniejszego sądeckiego placu zabaw w czasach PRL. Niepowtarzalna drewniana wioska powstałą w latach 70. XX wieku.

W tamtych czasach była największą atrakcją miasta i ściągała tam dzieci i rodziców z całego Nowego Sącza i nie tylko. Plac otoczony został drewnianą palisadą. Z pali zrobione były też huśtawki, zjeżdżalnie (słynny słoń), piaskownice. Był domek indiański, do którego wchodziło się przez drewniany mostek.

Wielu sądeczan, jako dzieci się tam bawiło. Dzisiaj o tym, że Nowy Sącz miał taką wioskę opowiadają swoim dzieciom. Wioskę oddano do użytku w 1978 roku, a na jej otwarciu był ówczesny I sekretarz KC PZPR Edward Gierek. Wydarzenie to było transmitowane w telewizji.

Dzisiaj to miejsce wygląda zupełnie inaczej. Są tam już zupełnie nowe, atestowane urządzenia, Plac zmienił się nie do poznania. Po starej wiosce pozostała jeszcze słynna górka porośnięta trawą. Teraz dzieciaki jeżdżą na niej w zimie na sankach.

Wicepremier Beata Szydło wraz z kandydatką na prezydenta miasta Nowego Sącza Iwoną Mularczyk miały pojawić się na placu zabaw, według początkowych planów około godz. 12.30.

Kilkadziesiąt minut przed zapowiadanym przyjazdem wicepremier Beaty Szydło na plac zabaw dotarł  Jarosław Iwaniec, prezes Grodzkiej Spółdzielni Mieszkaniowej, która jest administratorem osiedla Milenium i zawiaduje także placem zabaw.

Skąd dowiedział się pan o planowanej wizycie na placu zabaw pani wicepremier Beaty Szydło i kandydatki na prezydenta Nowego Sącza Iwony Mularczyk?

- Od pana posła Arkadiusza Mularczyka – mówi prezes Jarosław Iwaniec. – Dowiedziałem się, że pani premier chce przyjechać na nasz plac zabaw. Ucieszyliśmy się. Każdego zapraszamy serdecznie na nas zmodernizowany plac. Trawy na zielono nie malowaliśmy. Jest zadbany. Co roku staramy się na tym terenie coś ulepszać, dokładać urządzeń dla dzieci.

Plac został zmodernizowany gruntownie ponad trzy lata temu. Jest ogrodzony. Dzieci pod okiem rodziców, czy opiekunów mogą się tam bezpiecznie bawić. W przyszłym miesiącu będziemy na placu dosadzać drzewa, aby było na nim wiece cienia.

Nieliczni mieszkańcy, którzy dzisiaj około południa pojawili się na placu zabaw byli zdziwieni planowana wizytą pani premier. Zapowiadana wizyta pani wicepremier Beaty Szydło i Iwony Mularczyk nie doszła do skutku. Prezes Jarosław Iwaniec został powiadomiony esemesem, że panie nie dotrą na osiedle Millenium

[email protected], Fot. IM.

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście, zaznacz fragment z błędem i wyślij do redakcji





Dziękujemy za przesłanie błędu