Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Sobota, 19 września. Imieniny: Januarego, Konstancji, Leopolda
10/10/2019 - 20:35

Mec. Elżbieta Ruchała o ostatniej prostej w kampanii do Sejmu

O ostatnich dniach kampanii wyborczej, wielu miłych i jednym bardzo niemiłym spotkaniu, programie wyborczym i przyczynach rozłamu Kościoła w rozmowie z Elżbietą Ruchałą, kandydatką na posła z listy Koalicji Obywatelskiej. Lista 5, numer 5.

mec. Elżbieta Ruchała
 Ostatnia prosta w kampanii i jakie spostrzeżenia?

- Uznałam, że najlepszą formą prowadzenia skutecznej kampanii jest bezpośredni kontakt z wyborcami ,rozmowy z nimi i przekonanie ich do wsparcia Koalicji Obywatelskiej i głosowania na mnie. Roznosząc osobiście ulotki po naszych miastach okręgu wyborczego  nr 14, mogłam przekonać się, iż mieszkańcy naszego Regionu są  bardzo życzliwi  i uprzejmi. Sytuacje niemiłe też się zdarzały, ale to były sporadyczne przypadki i w tych przypadkach dał się zaobserwować wpływ propagandy serwowanej przez media publiczne.

Jaki był najbardziej niemiły incydent, z którym się Pani spotkała?
- Na stacji paliw BP w Nowym Sączu zostałam zaatakowana przez pracownika tej stacji obraźliwymi słowami. Zarzutem było to, że jestem z Koalicji Obywatelskiej. Takie zachowanie stoi w sprzeczności
z wytyczonymi standardami dla tej stacji. Niedopuszczalna jest sytuacja, że do miejsc publicznych ogranicza się dostęp osobom o danej  przynależności politycznej i dokonuje się podziału ludzi pod względem ich zamożności, wyglądu czy też innych cech osobowych. Później dochodzi do takich sytuacji jak zabójstwo prezydenta Gdańska. Na szczęście w całym okręgu nr 14 było to jedyne miejsce, w którym osobiście przekonałam się ile agresji jest u naszych politycznych adwersarzy .

Nie będę ukrywać, że bulwersuje mnie zaangażowanie Kościoła w kampanię wyborczą. Dopuszczenie do wywieszania materiałów wyborczych  PiS na kościelnych ogrodzeniach , organizowanie spotkań z kandydatami PiS-u w salkach katechetycznych, czy też agitacja podczas kazań to prosta droga do kolejnego podziału ludzi Kościoła.

Dlaczego uważa Pani, że nastąpił rozłam Kościoła?
- Mediom udało się sprzedać przekaz, że każdy katolik powinien głosować na Prawo i Sprawiedliwość . Ten przekaz jest rozpowszechniany przez niektóre parafie. Kościół to wspólnota duchowa, religijna a nie partia polityczna. Doprowadza  to do kryzysu w  Kościele i podziału wśród wiernych na katolików dla których przynależność polityczna jest bez znaczenia oraz na wyznawców kaczokatolicyzmu, którzy religię utożsamiają z partią polityczną, wypaczając doktrynę chrześcijaństwa. Świadomi katolicy  wybierają kościoły, w których podczas mszy świętej nie porusza się kwestii politycznych  a jedynie duchowe.

We wszystkich publicznych oraz prawicowych mediach  promowana jest, co mnie przeraża,  nienawiść do innych ludzi. Wychwala się w nich zasługi rządu w oferowaniu tanich mieszkań, różnego rodzaju wsparcia finansowego z naszych podatków i ogólnie rozdawnictwo, co można ująć w słowach Prawo i Socjalizm. Nie jest zatem najlepszym rozwiązaniem prześciganie się w populizmie.

 Co Panią najbardziej drażniło w czasie roznoszenia ulotek?
- Najbardziej absurdalne dla mnie było to, gdy zdarzyło mi się spotkać np. grupkę kilku mężczyzn w środku dnia, którzy zachwalali swoje życie, które spędzają na siłowni  a nie w pracy, dzięki świadczeniom 500 plus.  Jest to wypaczenie Rodziny. Trzeba brać to pod uwagę, że w tych Rodzinach uczy się, iż wsparcie socjalne się po prostu należy. Spotykałam też ludzi, którzy ciężko pracują na utrzymanie swoich rodzin, zarówno mąż jak i żona i tutaj absolutnie nie mam zastrzeżeń, że takim ludziom należy się pomoc, tak samo jak i osobom, które w skutek rożnych zdarzeń losowych nie mogą samodzielnie zarabiać na życie.

Jaki jest Pani program?
- Mój program opiera się na programie wyborczym Koalicji Obywatelskiej. Jest to program racjonalny, a nie utopijny. Wspólnie z innymi kandydatami Koalicji Obywatelskiej już od dawna poruszaliśmy problem zanieczyszczenia powietrza w Małopolsce. Ciągle też walczymy o praworządność w naszym kraju. W moim przekonaniu bardzo istotne jest rozwiązanie problemów w służbie zdrowia, tak, aby Polska przestała być fabryką specjalistów dla innych krajów, odciążenie SORów poprzez wznowienie dyżurów świątecznych i nocnych w placówkach podstawowej opieki zdrowotnej, wprowadzenie profilaktyki zdrowotnej, równego dostępu dla szczepionek, realnej polityki lekowej polegającej na robieniu zapasów i uniezależnienie się od dostaw leków z zagranicy na rzecz rodzimych producentów, stworzenie wspólnych standardów ochrony zdrowia takich jak w Unii Europejskiej.  Wprowadzenie programu „niższe podatki, wyższa płaca”.

Praca musi się opłacać. To ludzie, którzy pracują płacą podatki, by w następnej kolejności pieniądze te utrzymywały nasz kraj. Także praca na „swoim” musi się opłacać. Jestem też za wspieraniem przez budżet centralny tych inwestycji  komunikacyjnych, które pozwolą na szybkie dotarcie ludzi do miast naszego regionu. Przykładem może być ciągłe odwlekanie budowy drogi ekspresowej Nowy Sącz – Brzesko. Priorytetem jest dostępność mieszkańców wszystkich  miejscowości do takich usług publicznych jak edukacja, ochrona zdrowia czy kultura.

Materiał sfinansowany przez KWW Koalicja Obywatelska PO .N i PL Zieloni

Artykuł sponsorowany







Dziękujemy za przesłanie błędu

Miesięcznik Sądeczanin - wydanie wrześniowe