Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Piątek, 12 kwietnia. Imieniny: Juliusza, Lubosława, Wiktoryny
10/10/2023 - 14:20

Edward Ucherski. Odpowiadając w debacie wyborczej na pytania nie owijał w bawełnę

Wybory parlamentarne 2023 już w tę niedzielę. Podczas wczorajszej debaty wyborczej, zorganizowanej przez „Sądeczanin” nie mogło zabraknąć wśród liderów – „jedynek”, stojących na czele komitetów wyborczych w naszym regionie (okręg nr 14). I nie mogło zabraknąć Edwarda Ucherskiego – „jedynki” KW Nowa Lewica.

Edward Ucherski wziął udział w poniedziałkowej debacie i podobnie, jak inni kandydaci odpowiedział na siedem pytań, przygotowanych dla wszystkich kandydatów. Takich samych dla wszystkich.

Edward Ucherski reprezentuje KW NOWA LEWICA.

Co jest najważniejsze lokalnie, dla wyborców w okręgu numer 14? Sprawy, którymi pilnie się Państwo zajmiecie?

- Mieszkamy w regionie (Nowy Sącz, Nowy Targ), opanowanym przez smog w sezonie jesienno-zimowym. Z roku na rok oddychamy coraz gorszym powietrzem.

Nowy Targ w statystykach zajął w zeszłym roku niechlubne pierwsze miejsce pod względem zanieczyszczenia powietrza. Nowy Sącz jest w pierwszej piątce. Moim głównym celem jest skuteczna walka o tę sprawę poprzez odpowiednie programy. Rządowy program „Czyste powietrze” ma, niestety wiele wad.

Nowa Lewica proponuje dofinansowanie wymiany kotłów nawet do stu procent. Uważam, że jest to palący, a nawet dymiący problem. Jeśli chodzi o Nowy Sącz jest to priorytet. Za tę sprawę trzeba byłoby się ostro i skutecznie zabrać.

Stadion był potrzebny, ale uważam, że jeśli chodzi o priorytety zajmuje drugie miejsce. Pierwsze to zdecydowanie czyste powietrze.

„Sądeczanka” – jak najbardziej będziemy wspierać jej budowę. Też to długo trwa.

Co zrobić aby mieszkania były bardziej dostępne, aby połowa ludzi w wieku od 25 do 34 lat nie mieszkała dalej z rodzicami?

Mieliśmy nadzieję, że problem mieszkaniowy zniknie. Parę lat temu padła obietnica z ust pana premiera Mateusza Morawieckiego – setki tysięcy mieszkań. No cóż obietnica pozostała na papierze.

Lewica proponuje na lata 2025 – 2029 zbudowanie 300 tysięcy mieszkań – tanich na wynajem w myśl idei „Mieszkanie prawem, a nie towarem”. Zostały obliczone koszty. Miałoby to kosztować rocznie 20 mld złotych (około 30 proc. finansowanie z KPO). Taka jest nasza idea.

Mieszkanie musi być tanie, musi być startem dla młodych ludzi, których większość nie stać na wysokooprocentowane kredyty i mieszkania deweloperskie.

Co zrobić, aby kolejki do lekarzy specjalistów i specjalistycznych procedur, m.in. rehabilitacji były krótsze?

Czytaj dalej - TUTAJ







Dziękujemy za przesłanie błędu