Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Środa, 17 kwietnia. Imieniny: Anicety, Klary, Rudolfina
06/10/2023 - 08:40

Nadzieja Jaskółka dwójką na liście Konfederacji

Wielkimi krokami zbliżają się wybory parlamentarne. Już za kilkanaście dni wybierzemy osoby, które będę reprezentowały nas w Sejmie i Senacie. Zanim się to jednak stanie, warto poznać poglądy kandydatów do parlamentów. Jedną z kandydatek z listy Konfederacji jest Nadzieja Jaskółka.

Zwykle hasło wyborcze kandydaci wybierają nieprzypadkowo i wyraża ono to, co chcieliby podkreślić w swojej kampanii. Proszę zatem o kilka zdań wyjaśnień na temat Pani hasła wyborczego.

Na moje hasło wyborcze wybrałam słowa: "Nadzieja zawieść nie może". Wierzący zapewne od razu zorientują się, skąd pochodzą te słowa, ale niezależnie od wiary da się zauważyć powiązanie tego hasła z moim imieniem. Czyżbym to siebie samą tak bardzo wychwalała? Och, nie, już śpieszę z wyjaśnieniem.

Gdy przed laty wstąpiłam do Ruchu Narodowego, który na dzień dzisiejszy jest składową Konfederacji, nie miałam żadnych osobistych ambicji politycznych. Chciałam jedynie dołączyć do grupy ludzi, z którymi łączą mnie poglądy, wiara, podejście do życia, chęć koleżeństwa i miłość do Polski. Miałam nadzieję i nie zawiodłam się.

Dziś obserwujemy wzrost poparcia Konfederacji. Wielu Polaków zaczyna mieć nadzieję, że uda się rozbić już zbyt długo trwającą, a najprawdopodobniej udawaną walkę PiS-PO. Jeśli wyborcy w moim okręgu obdarzą mnie poparciem, dołożę wszelkich starań, by łącząc swoją pracę z pracą moich kolegów i koleżanek, nie zawieść nadziei tych, który mi zaufają.

Co jeszcze dla mnie ważne, swojej własnej nadziei nie pokładam w sobie. Wszyscy obserwujemy brak wierności poglądom i obietnicom u wielu polityków. Niewielu jest takich, którzy są zdolni oprzeć się pokusie władzy, wpływów, nieuczciwego zarobku itd. Widzimy wielokrotne zdrady, by tylko zdobyć wymarzone stołki. Pokładanie nadziei w sobie konsekwentnie prowadzi do realizacji osobistych pragnień i zachcianek, i to w każdej sferze życia, nie tylko politycznej. Dlatego też wybierając na swoje hasło wyborcze zdanie, które wprost wiąże się z wiarą, chciałabym, żeby w obliczu realnej pokusy zdrady ideałów - która w świecie polityki zawsze zagraża i każdy polityk powinien być jej świadomy - było ono także dla mnie przypomnieniem i zobowiązaniem wobec tych, którzy mi zaufali. By przypominało o nadziei dużo większej, niż cokolwiek, co można znaleźć u ludzi. A taka nadzieja zawieść nie może.

Konfederacja jest kojarzona często z postulatami gospodarczymi. Jakie jest Pani zapatrywanie na tę sferę życia?

Oczywiście jest prawdą, że Konfederacja kładzie duży nacisk w swoim programie na sprawy związane z życiem gospodarczym. Mamy szereg pomysłów dotyczących usprawnienia systemu finansów publicznych. Wśród nich są takie, które można przeprowadzić bardzo szybko, jak chociażby likwidacja 15 podatków, takich jak na przykład podatek od czynności cywilnoprawnych od umów dotyczących nieruchomości, podatek od psa, podatek od spadków, podatek od środków transportowych. Od razu dodam, że ich zniesienie nie oznacza zachwianie budżetu państwa, ponieważ wpływy z ich tytułu nie są znaczące, a dla zwykłego Polaka każda złotówka zostawiona w portfelu robi różnicę. Bardziej złożone postulaty, co nie znaczy niemożliwe do zrealizowania, dotyczą chociażby wprowadzenia dobrowolności składek na ubezpieczenie społeczne dla przedsiębiorców, czy zmiany funkcjonowania finansowania służby zdrowia. 

Pragnę podkreślić, że w moim przekonaniu sfera gospodarcza nie jest wolna od zasad moralnych, a w wymiarze praktycznym świetnym drogowskazem zarówno dla uczestników rynku, jak i rządzących jest katolicka nauka społeczna. Jej zasady chronią najbiedniejszych przed wyzyskiem, a tych zaradnych przed zorganizowaną kradzieżą, z którą nieuchronnie wiąże się system socjalistyczny.

W jakim kierunku powinna się Pani zdaniem rozwijać Polska? Do czego powinniśmy dążyć jako naród?

Moim zdaniem powinniśmy być krajem suwerennym, w którym kultywuje się tradycję i kieruje się zasadami wypływającymi z wiary katolickiej, w której przecież wzrastały i żyły wcześniejsze pokolenia i która nierozerwalnie związana jest z naszą państwowością. Na tym fundamencie powinniśmy budować dobrobyt materialny, a żebyśmy mieli komu przekazać owoce naszej pracy i życia szczególny nacisk powinien być położony na obronę rodzin, którym współcześnie zagraża wiele niebezpieczeństw, począwszy od zagrożeń związanych z bytem materialnych, jak i zagrożeń dotyczących niebezpiecznych ideologii burzących więzi między pokoleniami. 

Ktoś może powiedzieć, że to, o czym mówię, to idee, które trudno przekuć w rzeczywistość. Oczywiście, że zawsze kierując się szczytnymi wartościami napotykamy trudności, ale bez tych wartości nie będziemy w ogóle wiedzieć, dokąd mamy iść albo będziemy prowadzeni przez innych ku niewiadomej.

Często zarzuca się politykom, że są oderwani od problemów zwykłych ludzi. Jakie jest Pani doświadczenie zawodowe i życiowe? To ważne pytanie również pod kątem ewentualnej pracy poselskiej, bo zdobyte doświadczenie można dobrze wykorzystać. 

Od wielu lat pracuje jako nauczyciel, a przez ostatnie lata w przedszkolu katolickim, gdzie również zajmuje się prowadzeniem terapii logopedycznej. Przez zdobyte doświadczenie pracy w szkolnictwie i jako logopeda poznałam niedomagania systemu edukacji i służby zdrowia. 

Chcę również dodać, że spodziewam się dziecka i mimo najszczerszych chęci dobrych lekarzy i personelu medycznego, na których trafiłam, od samego początku napotykam trudności wynikające z wadliwego systemu opieki okołoporodowej.

Mam pomysły na poprawienie funkcjonowania wspomnianych dziedzin życia, zbieżne z programem Konfederacji „Konstytucja Wolności”.

Materiał finansowany przez Komitet Wyborczy Konfederacja Wolność i Niepodległość

Artykuł sponsorowany







Dziękujemy za przesłanie błędu