Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Poniedziałek, 14 czerwca. Imieniny: Bazylego, Elizy, Justyny
12/05/2021 - 12:15

Malwersacja w sądeckiej zapomogowej kasie. Są nowe szczegóły śledztwa

Kiedy ponad rok temu wyszło na jaw, że w zakładowej kasie zapomogowo-pożyczkowej, na którą od lat odkładało pieniądze 500 pracowników Newagu, zniknęły pieniądze, ludzie byli w szoku. W jeszcze większy szok wprawiła ich informacja, że zniknęło ponad 600 tysięcy złotych. Od tej pory toczy się prokuratorskie śledztwo. Czy zbliża się do finału?

Jak malwersacje wyszły na jaw?  O szczegółach sprawy pisaliśmy na łamach „Sądeczanina”  w artykule Brakuje 600 tysięcy złotych w zapomogowej kasie pracowników Newagu.  Od tamtej pory minęło prawie dwa lata. Sprawą zajmuje się gorlicka prokuratura. Czy szybko można spodziewać się finału? - pytamy szefa prokuratury Tadeusza Cebo.

- Przesłuchano dwóch podejrzanych, którzy usłyszeli zarzuty. Wszystko wskazuje na to, że z przywłaszczania pieniędzy  z kasy zapomogowo-pożyczkowej uczynili sobie stałe źródło  dochodu – mówi Cebo. Proceder miał trwać przez dwa lata. Podejrzanym grozi nawet do 15 lat pozbawienia wolności.

Czy krąg podejrzanych się powiększył? Na te pytania prokurator nie odpowiada, powołując się  na tajemnicę śledztwa, ale  nie wyklucza, że zarzuty usłyszą kolejne osoby (jagienka.michalik@sadeczanin.i info) FOT. TK







Dziękujemy za przesłanie błędu

100 firm Sądecczyzny - katalog