Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Czwartek, 14 listopada. Imieniny: Emila, Laury, Rogera
06/11/2019 - 16:05

Palmy, tłuste koty i demolka. Rząd zlikwidował OFE. Gdzie są nasze pieniądze!

Dostatnie życie i wczasy pod palmami. Taką wizją emerytury wabiły Otwarte Fundusze Emerytalne. Szybko okazało się to jedną, wielką ściemą. Potem skoku na kasę dokonał rząd PO-PSL, który przejął ponad połowę zgromadzonych w OFE pieniędzy. Miała być piękna starość, skończyło się demolką systemu emerytalnego, który właśnie dokonał żywota. OFE idą do likwidacji. To już przesądzone.

Kiedy dwa lata temu pojawiły się pierwsze informacje na temat likwidacji Otwartych Funduszy Emerytalnych, usłyszeliśmy gorzkie komentarze mieszkańców Nowego Sącza

- Dobrze pamiętam te reklamy. Byliśmy wabieni obrazkami uśmiechniętych emerytów wypoczywających na ciepłych plażach pod palmami. Mieliśmy szastać pieniędzmi. Wszystko dzięki gromadzonemu i pomnażanemu przez fachowców kapitałowi – mówiła w rozmowie z „Sądeczaninem” Barbara Kałużny. 

- Fachowcy z OFE okazali się tłustymi kotami zarabiającymi miliardy złotych prowizji nawet wtedy, gdy ci, którzy powierzyli im swoje pieniądze, notowali straty. Potem przy systemie emerytalnym zaczęli majstrować politycy. Wolę nie myśleć o tym, z czego będę żyć, jak przestanę pracować. Wychodzi,  że za   kilka lat grozi mi nędza – dodała z goryczą mieszkanka Nowego Sącza.

Czytaj tez Koniec OFE. Politycy zdemolowali system emerytalny, dla nas nędzna starość

Te zapowiedzi stały się faktem. Likwidacja Otwartych Funduszy Emerytalnych  jest już przesądzona. Najpierw ponad połowę zgromadzonych w OFE pieniędzy zabrał rząd PO-PSL, teraz  ostatecznie Fundusze dokonają żywota. Dziś rząd podjął w tej sprawie decyzję.  

I co dalej? Co z pieniędzmi tych, którzy jeszcze wierzyli w swój kapitał na starość? Wedle rządowych zapowiedzi to zwrócenie Polakom ich oszczędności, które teraz mają być prywatnymi środkami. Statystycznie wychodzi 10 tysięcy złotych na głowę. Każdy sam zdecyduje, co z nimi zrobić. Opcje  są dwie.  Można wybrać Indywidualne Konto Emerytalne, ale wtedy kwota zostanie pomniejszona o tak zwaną opłatę przekształceniową, która wyniesie 15 procent i zasili budżet państwa.

Pieniądze, które nadal będą inwestować te same firmy co OFE  można będzie wypłacić w gotówce  wieku 60 lat, albo zostawić na starość i pobierać sobie jako  dodatek do emerytury.  wypłacanej przez ZUS.  W przypadku śmierci środki zgromadzone w IKE będą dziedziczone.

Czytaj też Emerytura nie z tej ziemi. Cud w sądeckim ZUS?

Jaki jest drugi wariant? ZUS. W tej sprawie trzeba będzie złożyć odpowiedni wniosek.   Państwo co prawda nie pobiera za to opłaty przekształceniowej, ale pieniędzy nie można dziedziczyć. Środki powiększą zgromadzony kapitał, który potem będzie wypłacany na comiesięczną emeryturę.   

To powiększy zgromadzony przez lata pracy kapitał, który będzie wypłacany w formie emerytury. Środki w ZUS nie są dziedziczone. W przypadku śmierci więc zgromadzona przez 40 lub więcej lat składka emerytalna przepada. I zostaje w kasie ZUS.

[email protected] fot. jm

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście, zaznacz fragment z błędem i wyślij do redakcji



Dziękujemy za przesłanie błędu