Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Czwartek, 14 listopada. Imieniny: Emila, Laury, Rogera
05/11/2019 - 07:10

Sądecki pośredniak do likwidacji? Fachowcy od bezrobocia zagrożeni bezrobociem

Długie kolejki po zasiłki i ofert pracy jak na lekarstwo. To już przeszłość. We wrześniu w rejestrach Sądeckiego Urzędu Pracy widniało tylko 1236 osób. Takich optymistycznych danych jeszcze w mieście nie było. Czy to oznacza, że urzędnicy od szukania zatrudnienia już powinni się pakować w kartonowe pudła? Czy miejski pośredniak ma jeszcze rację bytu?

Rozmowa z Tomaszem Szczepankiem, zastępcą dyrektora Sądeckiego Urzędu Pracy

Stopa bezrobocia na koniec sierpnia w  Nowym Sączu wynosiła 2,7 procent,  ogólnokrajowa 5,2 procent. Sytuacja na lokalnym rynku pracy jest aż tak dobra? Mamy rekordowo niskie bezrobocie.
-
Rzeczywiście, te wyniki są rekordowo niskie, do tej pory w naszych rejestrach takich nie było. Nie ma wątpliwości, że sytuacja na sądeckim rynku pracy jest coraz lepsza. Dowodzi tego i stopa bezrobocia i liczba osób zarejestrowanych w urzędzie, która – co ważne - w ostatnich miesiącach utrzymuje się na niezmiennym poziomie. W latach wcześniejszych o tej porze roku przybywało tych, którzy nie mieli zatrudnienia.

Czy w Nowym Sączu możemy już mówić o zjawisku bezrobocia z wyboru? Czyli tak naprawdę nie pracują ci, którzy pracować nie chcą.
-
W przypadku osób zarejestrowanych w Sądeckim Urzędzie Pracy nie można mówić, że to ludzie, którzy nie chcą pracować. Są tacy, którzy szukają zatrudnienia i urząd im w tym pomaga poprzez usługę pośrednictwa pracy, refundację kosztów utworzenia stanowiska pracy, albo częściowe dofinansowanie zatrudnienia. Ale rzeczywiście, jest grupa osób, które rejestrują się w urzędzie pracy nie po to, żeby szukać zatrudnienia.

Chcą mieć tylko  świadczenia społeczne.      
-
Są tacy, którym chodzi o ubezpieczenie zdrowotne, czy o zasiłek z opieki społecznej. Ale warto podkreślić, że każda zarejestrowana osoba jest objęta wsparciem i tworzy się dla niej  indywidualny plan działania, w zależności od tego, jakie ma kwalifikacje i motywacje do zatrudnienia. Czas jego realizacji bywa dłuższy, bo to wymaga zmiany postawy takich osób. Chodzi o ich  właściwe przygotowanie do wejścia na rynek pracy.

Mówi  pan, że ciągle nie brak tych, którzy nie mogą znaleźć zatrudnienia. Kto ma problemy z pracą w Nowym Sączu?
-
Na pewno występuje deficyt ofert jeśli chodzi o pracę w administracji czy pracę biurową. Te oferty, które się pojawiają dotyczą głównie staży, natomiast  propozycje zatrudnienia występują rzadziej. Trudno jest też znaleźć pracę tym, którzy mają wykształcenie pedagogiczne czy humanistyczne,  a także  tym bez kwalifikacji zawodowych. 

Czy tak niskie bezrobocie w Nowym Sączu stawia pod znakiem zapytania rację bytu miejskiego pośredniaka? Skoro ludzi bez pracy ubywa, może urząd po prostu nie będzie potrzebny.
-
Tak bym tej kwestii nie stawiał. Ci, którzy pozostali w rejestrach urzędu pracy, to ludzie, którym trzeba poświęcić znacznie więcej czasu niż tym, którzy wchodzą na rynek pracy z marszu.  Ci bezrobotni wymagają oprócz wsparcia finansowego również znacznego wsparcia doradczego.
 

Mniej bezrobotnych, to mniej pracy dla urzędniczej kadry pośredniaka. Czy to znaczy, że trzeba ograniczyć zatrudnienie w samym urzędzie?
-
To wszystko zależy od tego, ile tak naprawdę potrzebnych jest osób do realizacji zadań. Jeśli tych zadań będzie na tyle mało, że obsada okaże się zbyt duża, to na pewno nie będziemy utrzymywać zatrudnienia w sposób sztuczny. W tej chwili taka sytuacja nie występuje.

Jak liczna jest urzędnicza kadra sądeckiego pośredniaka?
-
W urzędzie pracuje teraz ponad pięćdziesiąt osób. Ten skład i tak już został znacznie zmniejszony. Należy jednak podkreślić, że oprócz zadań realizowanych na rzecz bezrobotnych, urząd realizuje szereg zadań skierowanych do pracodawców. Oprócz pomocy, o której rozmawialiśmy wcześniej, realizujemy działania związane z dofinansowaniem szkoleń pracowników i pracodawców ze środków Krajowego Funduszu Szkoleniowego czy zajmujemy się rejestracją oświadczeń o zamiarze powierzenia wykonywania pracy cudzoziemcowi. Zatrudnienie jest na bieżąco analizowane i dostosowywane do liczby realizowanych zadań.

[email protected] fot. SUP

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście, zaznacz fragment z błędem i wyślij do redakcji



Dziękujemy za przesłanie błędu