Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Niedziela, 19 stycznia. Imieniny: Erwiny, Henryka, Mariusza
07/12/2019 - 10:30

Sądeckie wodociągi ogłaszają koniec cenowej wojny. Zapłacimy mniej

Wojna na nerwy, wojna na słowa, na uchwały, wnioski i oświadczenia. Nie widać końca sporu o cenę wody i ścieków między prezydentem Ludomirem Handzlem a Sądeckimi Wodociągami. W ostatniej odsłonie konfliktu prezydent wystąpił z wnioskiem do Państwowego Gospodarstwa Wodnego Wody Polskie o analizę taryf, które jego zdaniem zostały źle oszacowane i są za wysokie. Jest już odpowiedź instytucji.

O co chodzi w tym sporze? Do sierpnia tego roku miasto dopłacało do stawek za wodę i ścieki, dzięki czemu nowosądeczanie płacili mniej. W sierpniu dopłaty zostały cofnięte, ale w październiku rada miasta je przywróciła. Decyzja zapadła wbrew prezydentowi, który uważa, że Sądeckie Wodociągi są spółką, którą stać na zaoferowanie mieszkańcom niższych cen bez oglądania się na dopłąty ze strony miasta.

Ludomir Handzel stwierdził więc, że taryfy za wodę i ścieki obowiązujące od 2018 roku powinny być ponownie przeanalizowane, bo cenę wody i ścieków można obniżyć. Handzel zaproponował utworzenie kapitału rezerwowego spółki, której miasto jest jednym z udziałowców. Chodzi o 3 miliony złotych, które miałyby zostać przesunięte z kapitału zapasowego Sądeckich Wodociągów. Nie zgodzili się na to pozostali udziałowcy.

Czytaj też Udziałowcy Sądeckich Wodociągów kontra prezydent Handzel. To już wojna?

- Z  jednej strony chodzi o jak najtańsze usługi, ale ważna jest też kondycja finansowa firmy, która jako spółka prawa handlowego, musi utrzymać się na rynku. Propozycja prezydenta budzi szereg wątpliwości prawnych i ekonomicznych – mówił w rozmowie z „Sądeczaninem” burmistrz Starego Sącza Jacek Lelek.

- Fundament działania  spółki, to zasada, że w jednym obwodzie hydraulicznym obowiązuje jedna taryfa. To oznacza, że każdy jest traktowany jednakowo, obojętnie czy mieszka w Starym Sączu, Korzennej, Kamionce czy Nawojowej – tłumaczył Lelek.  Propozycja ratusza tę równowagę narusza. Prezydent nie rozróżnia pieniędzy spółki i pieniędzy udziałowców, a to zasadnicza różnica. To niestety prowadzi do bardzo wyraźnego konfliktu interesów.

Niedawno Ludomir Handzel wystąpił z wnioskiem do Regionalnego Państwowego Gospodarstwa Wodnego Wody Polskie o wznowienie postępowania w sprawie taryf. Na pismo prezydent przyszła odpowiedź, o czym donosi  w komunikacie wodociągowa spółka. W ocenie Wód Polskich taryfy za wodę i ścieki zatwierdzone w 2018 roku na okres trzech lat zostały ustalone prawidłowo.

Czytaj też Nowy Sącz: batalia o niższe ceny za wodę i ścieki. Ciąg dalszy

- Propozycję prezydenta Nowego Sącza uznano za pozbawioną podstaw, a podnoszone przez niego okoliczności nie spełniają przesłanek określonych w obowiązujących przepisach prawa – informuje spółka. -Prezydent Nowego Sącza swój wniosek w sprawie taryfy za wodę i ścieki musiał składać dwukrotnie. We wrześniu z powodu błędu formalnego wniosek nie był rozpatrywany i jego analiza nastąpiła dopiero po uzupełnieniu -  czytamy w oświadczeniu.

Po lekturze uzasadnienia wniosku, w którym podnoszono kwestię zysku spółki i wydatków na cele inwestycyjne, nie dopatrzono się żadnych uchybień w procesie zatwierdzania taryfy ani też żadnych nowych okoliczności, które mogłyby mieć wpływ na wysokość taryfy - komentują włądze Sadeckich Wodociągów decyzję Wód Polskich .

Czytaj też Będzie podwyżka czy obniżka? Ceny wody i ścieków w Nowym Sączu jak czeski film

W żadnym przypadku nie stwierdzono powodów, które dawałyby podstawę do uchylenia decyzji z 2018 roku. W uzasadnieniu napisano, że Prezydent Nowego Sącza nie przedstawił żadnych dowodów, które wskazywałyby, że taryfę za wodę i ścieki ustalono nieprawidłowo. W efekcie wniosek prezydenta Nowego Sącza jako niezasadny spotkał się z odmową. Prezydent może od tej decyzji odwołać się do prezesa Państwowego Gospodarstwa Wodnego Wody Polskie w terminie 14 dni od doręczenia decyzji – czytamy w komunikacie.

Można się pogubić, prawda? Zatem, ile w końcu będziemy płacili za wodę i ścieki? Zgodnie z najnowszą, październikową uchwałą, przywracającą dopłaty, wracają stawki: 5,65 zł za wodę i 5,64 zł za ścieki. 

jagienka. [email protected] fot. jm



Dziękujemy za przesłanie błędu

Styczniowy miesięcznik "Sądeczanin"