Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Czwartek, 20 czerwca. Imieniny: Bogny, Rafaeli, Rafała
10/01/2019 - 20:30

Tylko jeden escape room w Nowym Sączu jest bezpieczny

Po tym, jak w escape roomie w Koszalinie zginęło pięć gimnazjalistek, padło pytanie czy taki koszmar mógł zdarzyć się w Nowym Sączu. Wyniki kontroli przeprowadzonej przez straż pożarną w podobnych obiektach, zarządzonej przez szefa MSWiA Joachima Brudzińskiego, są druzgocące. Także w Nowym Sączu i Krynicy. Tylko jeden escape room jest tak naprawdę bezpieczny.

Już wiadomo, jakie są wyniki kontroli przeprowadzonej przez straż pożarną w czterech escape roomach, jakie znajdują się w Nowym Sączu i Krynicy.

- Dwa otrzymały zakaz użytkowania w całości , jeden częściowo, co znaczy, że tylko dwie spośród trzech sal mogą być użytkowane – mówi zastępca szefa sadeckiej komendy straży pożarnej, Paweł Motyka.

Kontrole, w których uczestniczył także nadzór budowlany wykazały, że tylko jeden lokal jest bezpieczny. Właścicielowi biznesu strażacy nakazali jedynie usunięcie stwierdzonych nieprawidłowości. Jak dowiedzieliśmy się nieoficjalnie, chodzi  o escape room przy ulicy Jagiellońskiej.

Inna sądecka firma, która otrzymała zakaz użytkowania lokalu. sama poinformowała, że musi usunąć drzwi do kamienicy, w której mieści się escape room. Jak  czytamy na Facebooku nie spełniają norm związanych z szerokością. Właściciel biznesu napisał, że dopóki drzwi nie zostaną wymienione, lokal będzie zamknięty.

Czytaj Śmierć gimnazjalistek w escape roomie. Czy to się może zdarzyć w Nowym Sączu?

Czy  po tragedii w Koszalinie, ludzie się przestraszyli i przestali się bawić w pokoju zagadek? Paradoksalnie, to może tylko… nakręcić biznes.

- Klientów nam nie ubyło, przeciwnie zwiększyło się zainteresowanie tego typu rozrywką. Wielu ludzi po prostu do nas przychodzi, żeby sprawdzić co to takiego, bo wcześniej o escape roomach nie mieli pojęcia.  

 Jak  podaje radio RMF, najprawdopodobniej jeszcze w tym tygodniu szef MSWiA podpisze rozporządzenie w sprawie  regularnych kontroli bezpieczeństwa w escape roomach.

Czytaj też Groza! Escape room. Płonąca pułapka. Ten biznes może robić każdy w Nowym Sączu

Projekt rozporządzenia zakłada między innymi, że właściciel lub zarządca obiektu, w którym prowadzona jest działalność o charakterze rozrywkowym, na przykład właśnie escape roomy, powinien przed rozpoczęciem takiej działalności, a później co najmniej raz na dwa lata, przeprowadzać praktyczne sprawdzanie organizacji ewakuacji ludzi. Powinien też sprawdzać wymagania ochrony przeciwpożarowej - informuje rozgłośnią.

Projekt rozporządzenia trafił już do konsultacji społecznych, ale będą one zaledwie jednodniowe, a to oznacza, że Joachim Brudziński może podpisać rozporządzenie nawet w czwartek późnym wieczorem.

Nowe przepisy wejdą w życie po 14 dniach, co oznacza, że zaraz potem właściciele escape roomów będą mieli miesiąc na przeprowadzenie pierwszych takich próbnych ewakuacji i sprawdzenie obiektów pod kątem spełniania przepisów przeciwpożarowych. To wszystko muszą nadzorować rzeczoznawcy, a protokoły powinny trafić do powiatowych lub miejskich komendantów straży pożarnej. Chodzi o to, by zwiększyć kontrolę straży nad escape roomami. 

[email protected] fot. KG PSP

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście, zaznacz fragment z błędem i wyślij do redakcji

Masz ciekawe zdjęcia lub wideo? Przyślij do nas!







Dziękujemy za przesłanie błędu


Czerwcowy miesięcznik "Sądeczanin" już w kioskach