Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Wtorek, 17 września. Imieniny: Franciszka, Lamberty, Narcyza
20/05/2019 - 10:15

Dobra książka: H. d'Ornano, "Piękno bez granic" (1)

Jak powstawało imperium kosmetyczne Sisley zrodzone z miłości między Francją a Polską? Biografia starego szlacheckiego rodu d’Ornano pochodzącego z Korsyki, którego losy od ponad 200 lat są związane z Polską. To również historia powstania firmy kosmetycznej Sisley. Jej autor Hubert d’Ornano urodził się w Polsce w 1926 roku.

Przyszedłem na świat w zielonej krainie pól, lasów i stawów czyli w Polsce. Urodziłem się w pałacu w Mełgiewie, w ziemi lubelskiej, 31 marca 1926 roku. Mój ojciec, Guillaume d’Ornano, był na początku lat dwudziestych attaché ambasady francuskiej w Warszawie, w Polsce, która dopiero co odzyskała niepodległość. Pewnego dnia urocza dama, pani Alexandra Michalska, przyszła do niego, by uzyskać wizę do Francji. Aby nie musiała czekać i chcąc jej wyświadczyć przysługę, Guillaume d’Ornano zaproponował, że zostawi jej paszport w Hotelu Europejskim, w centrum Warszawy. Spotkanie odbyło się jeszcze tego samego wieczora. Pani Michalskiej towarzyszyła jej córka Elżbieta, młoda brunetka o zdecydowanym charakterze i miłość od pierwszego wejrzenia połączyła oboje młodych – mój ojciec miał wówczas dwadzieścia sześć lat, moja matka – dziewiętnaście.

Rodzice pobrali się w Warszawie kilka miesięcy później, 21 marca 1921 roku. Było to już drugie małżeństwo polsko-francuskie w rodzinie, po tym, jak mój przodek Philippe-Antoine d’Ornano poślubił Marię Walewską, wielką miłość Napoleona. I pewno nie ostatnie.

Piękno bez granic. Od Marii Walewskiej do Sisleya, Hubert d'Ornano, wydawnictwo Editions Spotkania, 2015

Dziękujemy wydawnictwu Editions Spotkania za udostępnienie cytowanych fragmentów.

[email protected]

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście, zaznacz fragment z błędem i wyślij do redakcji



Dziękujemy za przesłanie błędu